Zwrot kupionego auta od osoby prywatnej

  • Autor wątku Autor wątku robob110
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

robob110

Użytkownik
Dołączył
08.2017
Odpowiedzi
40
Witam. Sytuacja jest tego typu ze 3 dni po zakupie samochodu zepsulo sie sprzeglo. Nie ślizgalo i nie dalo sie to wyczuc w trakcie ogledzin samochodu przed zakupem, to wysprzeglik hydrauliczny siadl i cieknie a samochodem nie da sie jezdzic. Pytanie teraz czy jest to wada ukryta czy mozna odstąpić od umowy lub czy mozemy podzielic koszty naprawy ?
 
Jak sprzedajcy sie zgodzi na zwrot, to tak. tak samo na podział kosztów naprawy.
 
Czy ma obowiązek w tej sytuacji przyjac zwrot poniewaz jest to wada ukryta czy jednak nie jest to wada ukryta i nie musi nic robic ? Chodzi mi o tą sytuacje bo nic nie wskazywalo (Przynajmniej ja nic nie czulem nie jestem mechanikiem) ze ten wysprzeglik sie psuje. Jednak po 200km od zakupu a 3 dni po zakupie padl
 
nie ma obowiązku. ty masz prawo złożyc reklamacje a on ja rozpatrzyc. auto uzywane? jaki przebieg rok? cena?
 
Skoro ty jako nie mechanik nie wyczułeś, to on jako niemechanik sprzedający też mógł nie wyczuć. Żadna wada ukryta, ot zużycie materiału wynikające z eksploatacji, miałeś pecha ze walnego u ciebie. Oczywscie rocznik, przebieg i cena też może mieć znaczenie, bo jak to roczny samochód z przebiegiem 20k to taka awaria raczej nie powinna wystąpić, jak 10 letnie auto z 250k przebiegu to taka awaria to standard. Czemu nie skorzystałeś z pomocy mechanika przy sprawdzaniu samochodu? Takie podstawowe zużycia elementów powinien zauważyć.
 
Ostatnia edycja:
Samochod byl na kanale i sprawdzany przez diagnoste mechanika. Dzisiaj po dalszych ogledzinach wyszlo ze zgnite są mocowania na podwoziu potrzymujące sanki. Diagnosta na przegladzie tego nie widział i jak sprawdzalismy auto tez nie moglismy tego od dolu zauwazyć. Dopiero jak juz zaczela sie naprawa wyszlo ze mocowanie jest zardzewiale. Wiec co teraz w tej sytuacji? Rocznik ma znaczenie? Cena? No chyba nie. I jak ma sprawdzic czy zaraz wyleje sie wysprzeglik bo nie wiem ?
 
Rocznik i cena ma ogromne znaczenie. Kupujesz używany produkt. Co do zasady sprzedający odpowiada za wady. Naturalne zużycie materiału nie jest wadą
 
Oczywiście że cena ma znaczenie. Jeżeli kupisz samochód w cenie roweru dodatkowo ma on 20 lat to wszystkie wymienione usterki mają prawo się w nim znaleźć. I jest to jak najbardziej normalne, z bardzo małymi szansami na ugranie czegoś u sprzedawcy lub w sądzie.
 
Dokładnie. O ile zajechane sprzęgło w rocznym samochodzie z przebiegiem 10k km możnaby uznać za wade, o tyle w 15 letnim aucie z przebiegiem 200k już nie
 
A co w przypadku gdy sie okazalo ze tlok jest uszkodzony i cylinder?
 
W 25 letnim samochodzie kupionym z 4 tys złotych może to być normalnym zużyciem eksploatacyjnym. W 3 latku za 60 tys. już raczej nie. Napisz co to za samochód, jego rocznik, cena i przebieg bo tak to możemy sobie tygodniami dyskutować.
 
Wszystko zależy od przebiegu. Generalny remont silnika, w tym regeneracja, czy wymiana tłoków przy przebiegach liczonych w dziesiątkach okrążeń ziemi jest raczej standardem
 
Mowa tu o uszkodzeniu wynikające z niedbalstwa a nie zuzycia takkwego i remont generalny w tym wypadku nie pomoze panowie i panie. Silnik jest do wyrzucenia...wiec nie ma tu mowy ani o remoncie ani o normalnym zużyciu...
 
Skoro jesteś tak pewny swego to reklamuj u sprzedającego z tytułu rękojmi. Jak nic to nie da pozostaje ci udowadnianie swoich racji w sądzie.
 
Powiedz w końcu o jak starym samochodzie i z jakim przebiegiem mówimy. Jeżeli auto ma przebieg 50k i silnik jest zajechany, to fakt, może to być wada spowodowana zła eksploatacja. Jeżeli przebieg to 500k to niestety, ale należy się liczyć z tym, że silnik z takim przebiegiem jest raczej na końcu swojej żywotności
 
Pozwij diagnostę-mechanika który to sprawdzał a nie sprzedającego.
Sprzedający sprzedał używaną rzecz.
Twój fachowiec sprawdził więc on odpowiada za to.
 
Powrót
Góra