Zwrot nadpłaconych alimentów

  • Autor wątku Autor wątku Goddess
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Goddess

Użytkownik
Dołączył
09.2012
Odpowiedzi
110
Hej, jak wygląda zwrot nadpłaconych alimentów i czy jest to w ogóle możliwe?

Sąd I instancji zasądził wyższe alimenty od września 2023, ze względu na sytuację finansową w większości były spłacone z opóźnieniem czyli z odsetkami. Sąd II instancji w kwietniu 2025 uznał, że alimenty w poprzedniej wysokości były wystarczające więc powstała nadpłata. Czy można żądać zwrotu tej nadpłaty? Jeżeli tak, czy tylko tej kwoty, o którą alimenty zostały podniesione, a która potem została cofnięta czy również odsetek wpłaconych za opóźnienie?

Na logikę zwrócone powinno być wszystko ponieważ alimenty w tej kwocie nie były należne podobnie jak odsetki, ale jak to wygląda w praktyce?
 
Ta nadpłata wynikała z wniosku o zabezpieczenie (udzielonego zabezpieczenia), czy też nieprawomocnego tytułu zasądzającego nową kwotę alimentów?
 
wiegol napisał:
Ta nadpłata wynikała z wniosku o zabezpieczenie (udzielonego zabezpieczenia), czy też nieprawomocnego tytułu zasądzającego nową kwotę alimentów?

Nie, nie było to zabezpieczenie. Alimenty są płacone od ponad 10 lat, zostały po raz kolejny podniesione i jak to w przypadku alimentów z rygorem natychmiastowej wykonalności. Została złożona apelacja, która początkowo została odrzucona, ale po złożeniu zażalenia została jednak uznana.
 
Goddess napisał:
Hej, jak wygląda zwrot nadpłaconych alimentów i czy jest to w ogóle możliwe?
Generalnie są to wyjątkowe sytuacje. Jeżeli chodzi o alimenty na małoletnie dziecko to na skuteczne domaganie się od małoletniego zwrotu moim zdaniem nie ma szans. Ponadto jeżeli w tytule przelewu wskazano miesiąc i rok raty alimentacyjnej i powstała nadwyżka to nie zalicza się jej na poczet innych rat miesięcznych. W wyjątkowych sytuacjach dochodzenie zwrotu jest możliwe odnośnie dziecka pełnoletniego (np. ogdy szukańczo twierdziło, że nadal się uczy pomimo tego, że porzuciło naukę i podjęło pracę a mimo to pobierało alimenty od rodzica) czy byłego małżonka (np. w przypadku gdy oszukańczo twierdzono, że nie został zawarty nowy związek małżeński i pobierano nadal alimenty od byłego małżonka).
 
W mojej ocenie, zobowiązany do alimentacji ma zasadne roszczenie o zwrot tego co zapłacił. Wszystko przez rygor natychmiastowej wykonalności, płacił pomimo nieprawomocności tytułu by uniknąć egzekucji/przymusu, tak stanowi art. 411 kc. Uprawniony do alimentów też powinien liczyć się ze zwrotem, ponieważ wiedział że tytuł jest nieprawomocny. Inaczej sytuacja wyglądała by gdyby spełniał świadczenie tylko na mocy nieprawomocnego tytułu bez rygoru. Wtedy spełnia roszczenie do którego nie jest prawnie zobowiązany.
 
wiegol napisał:
W mojej ocenie, zobowiązany do alimentacji ma zasadne roszczenie o zwrot tego co zapłacił. Wszystko przez rygor natychmiastowej wykonalności, płacił pomimo nieprawomocności tytułu by uniknąć egzekucji/przymusu, tak stanowi art. 411 kc.
Tyle, że przy alimentach jest art. 411 pkt 2 k.c. Sporo zależy od tego kto jest tym uprawionym do alimentów. Tutaj przykładowy wyrok oddalający w obu instancjach https://orzeczenia.jelenia-gora.so....000001003_II_Ca_000556_2014_Uz_2014-11-06_002
 
Powrót
Góra