Zwrot odszkodowania

  • Autor wątku Autor wątku Dziunka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

Dziunka

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2007
Odpowiedzi
2
Mam dość ciężką sprawę i przepraszam od razu jeśli ja dałam w nie to miejsce gdzie powinnam..
Chodzi o ubezpieczenie fakt faktem, a dokładnie o zwrot odszkodowanie ubezpieczycielowi. W sierpniu miałam wypadek, wymusiłam pierwszeństwo na rowerze. Uszkodziłam auto, no i teraz przyszło mi płacić 7 tysięcy, dokładnie to zwrócić ubezpieczycielowi. Mam na to dwa tygodnie. To już w ogóle dla mnie totalna paranoja skad w twa tygodnie wsiąść 7 tysięcy.
Ale zastanawiałam sie czy mam szanse żeby ta spłata była mi odroczona, ponieważ jestem jeszcze w klasie maturalnej i niestety nie mam jak tego spłacić ponieważ nie pracuje a na pomoc rodziców nie mam co liczyć, bo są oni inwalidami z pierwszą grupą i dochód naszej rodziny to 1500 zł. Zastanawiam też się czy mam w ogóle możliwość nie płacenia tych pieniędzy, bo mam 19 lat i żeby spłacić taki dług to będę musiał zrezygnować z ze studjów na minimum dwa lata, a przy tym pewnie stanę sie kolejną ofiarą emigracji zarobkowej.
 
Można negocjować z wierzycielem (ubezpieczycielem). Radzę skierować do niego taki wniosek, przedstawiając w nim własną propozycję spłaty długu z uzasadnieniem oraz udać się do przedstawiciela dłużnika (kierownika, prezesa) i porozmawiać w przedmiotowej sprawie.
 
[cytat="Dziunka"]To już w ogóle dla mnie totalna paranoja skad w twa tygodnie wsiąść 7 tysięcy.[/cytat]
Żadna paranoja, jedni mają takie pieniądze, inni nie. Ubezpieczyciel nie wie, jaki jest Twój status materialny, więc nie dziw się, że oczekuje pieniędzy natychmiast.
[cytat:9crwbi53]Ale zastanawiałam sie czy mam szanse żeby ta spłata była mi odroczona, ponieważ jestem jeszcze w klasie maturalnej i niestety nie mam jak tego spłacić ponieważ nie pracuje a na pomoc rodziców nie mam co liczyć, bo są oni inwalidami z pierwszą grupą i dochód naszej rodziny to 1500 zł.[/cytat:9crwbi53]
Zwróć się do ubezpieczyciela z prośbą o odroczenie spłaty albo rozłożenie na raty, dokumentując oczywiście swoją sytuację materialną.
[cytat:9crwbi53]Zastanawiam też się czy mam w ogóle możliwość nie płacenia tych pieniędzy, bo mam 19 lat i żeby spłacić taki dług to będę musiał zrezygnować z ze studjów na minimum dwa lata, a przy tym pewnie stanę sie kolejną ofiarą emigracji zarobkowej.[/cytat:9crwbi53]
Jedyną możliwością jest umorzenie długu przez ubezpieczyciela. Możesz oczywiście o to poprosić, ale wiązałbym z tym żadnych nadziei.
 
[cytat="13Homer"]
Żadna paranoja, jedni mają takie pieniądze, inni nie. Ubezpieczyciel nie wie, jaki jest Twój status materialny, więc nie dziw się, że oczekuje pieniędzy natychmiast.
[/cytat]

Rozumiem że jedni maja takie pieniądze a inni nie ale moze w związku z tym wykazali by się panowie za biurkami odrobiną wyobraźni.


No tylko teraz strać sie ot to przed sprawą czy czekać na tą sprawę? Czy sąd mi to odroczy? czy skontaktować sie z nimi w tej sprawie? A czy jeśli dojedzie do sprawy to nie zostanie obciążona kosztami?
 
[cytat="Dziunka"]
Rozumiem że jedni maja takie pieniądze a inni nie ale moze w związku z tym wykazali by się panowie za biurkami odrobiną wyobraźni. [/cytat]
Do zadań ubezpieczyciela nie należy pochylanie się z troską nad sprawcą szkody.

[cytat="Dziunka"]
No tylko teraz strać sie ot to przed sprawą czy czekać na tą sprawę? Czy sąd mi to odroczy? czy skontaktować sie z nimi w tej sprawie? A czy jeśli dojedzie do sprawy to nie zostanie obciążona kosztami?[/cytat]
Moim zdaniem im szybciej rozpoczniesz negocjacje z ubezpieczycielem tym lepiej.
 
[cytat="Dziunka"]Czy sąd mi to odroczy?[/cytat]
Sąd tylko rozstrzyga o zasadności roszczenia, kwestia terminów i sposobu rozliczeń należy już do zainteresowanych stron.
[cytat:14wartow]A czy jeśli dojedzie do sprawy to nie zostanie obciążona kosztami?[/cytat:14wartow]
Koszta sądowe płaci przegrany, czyli niemal na 100% będziesz to Ty.
 
a ja zadam parę pytań,

- z czego wynika Twoja wina i czy była wyłączna,
- czy ewentualnie nie było współwiny,
- czy była policja,
- czy doznałaś obrażeń ciała,
- czy ubezpieczyciel okazał jekies dokumenty potweirdzające dochodzoną kwotę
 
Powrót
Góra