Zwrot pieniędzy za uszkodzony przedmiot Allegro

  • Autor wątku Autor wątku pitsar
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pitsar

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
27
Wystawiłem na allegro do sprzedania ledową lampę , nową .Znalazł się kupiec.Po 7 dniach od otrzymania przesyłki telefon z informacją że lampa jest zepsuta i że taką kupująca dostała , na pytanie dlaczego teraz informuje po siedmiu dniach ,odpowiedź że dopiero otworzyła otworzyła paczkę( po 7 dniach) i włączyła ,i nie działa.Mam raczej słuszne wrażenie że sama ją uszkodziła i teraz korzystając z 14 dniowego zwroty chce ją oddać.Tak w zasadzie wiem że muszę zwrócić pieniądze.Wiem że istnieje coś takiego w przepisach jak "poinformowanie konsumenta o nadmiernym zużyciu towaru, jego uszkodzeniu lub zniszczeniu przez konsumenta i o potrąceniu przysługującej nam wierzytelności z tytułu odszkodowania za zmniejszenie wartości rzeczy". Tylko nie wie jak się za to zabrać.Proszę o radę.
 
Sprzedałeś jako firma czy osoba prywatna?
 
Osoba prywatna , trochę poczytałem i nie wiem czy dobrze zrozumiałem. Można zakupić przedmiot , poużywać lub zniszczyć i w 14 dni zwrócić w zasadzie bez konsekwencji?
 
Nie. Ciebie nie obowiązuje zwrot do 14 dni bo nie sprzedałeś jako firma. Poczytaj o rękojmi.
 
Przeczytałem wymagania Allegro , tam straszenie z blokadą konta włącznie. najgorsze w tym wszystkim jest to że lampa kosztowała 320 zł, a teraz otrzymam szmelc.( Przesyłkę wysłała z powrotem) W czasie tej rozmowy osoba zachowywała się bezczelnie, coś mnie tknęło i poszukałem w internecie , to współwłaścicielka kancelarii prawnej.
To o rekojmi to chodzi o to?:
"na kupującym ciąży obowiązek wykazania, iż wada ta istniała w chwili wydania rzeczy. Wykazanie tej okoliczności przez kupującego jest kluczowe, gdyż to od niej zależy ewentualna odpowiedzialność kupującego. Zgodnie bowiem z art. 559 k.c. sprzedawca jest odpowiedzialny z tytułu rękojmi za wady fizyczne, które istniały w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego lub wynikły z przyczyny tkwiącej w rzeczy sprzedanej w tej samej chwili. Chwilą przejścia niebezpieczeństwa na kupującego jest natomiast moment wydania rzeczy (chyba, że strony w umowie ustaliły inny termin). Trzeba też pamiętać, że kupujący (przedsiębiorca) traci uprawnienia z tytułu rękojmi, jeżeli nie zbadał rzeczy w czasie i w sposób przyjęty przy rzeczach tego rodzaju i nie zawiadomił niezwłocznie sprzedawcy o wadzie"
Nie bardzo wiem jak tego użyć i jak postąpić. 300 zł to dla mnie b. dużo to 35% mojej renty.
 
Możesz reklamacji nie uznać. Wtedy kupujący ma jeszcze możliwość skierować sprawę do sądu celem dochodzenia swoich racji.
 
Powrót
Góra