Zwrot pieniędzy za zwrócony towar

  • Autor wątku Autor wątku Alicia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Alicia

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2007
Odpowiedzi
3
Witam
Mam problem z sklepem internetowym:
Jest to sklep renomowany (sporo osob zakupuje tam obuwie, działają również w szerokim zakresie na allegro). Sprzedają obuwie znanych marek,są wpisani do ewidencji działalności gospodarczej, podają wiele kontaktów min. numery telefonow, gg, maile... Zaufałam.
Zakupiłam obuwie, jednak rozmiar okazal sie nieodpowiedni. Nie stanowiło to jednak duzego problemu gdyz w regulaminie na stronie bylo wyraźnie napisane że towar mozna zwrocic bez podania przyczyny w ciagu 10 dni a pieniadze zostana zwrocone po odliczeniu kosztow "operacyjnych". tak tez zrobilam- wydrukowalam i wypelnilam formularz, zmiescilam sie w terminie, towar byl w stanie idealnym ( nie zalozylam butow ani raz) odeslany w solidnej paczce. Zwrot przyjeto gdyz dostalam maila z informacją że pieniadze zostana zwrocone na moje konto za posrednictwem Poczty Polskiej. Własnie tu tkwi problem. Minal miesiac a pieniedzy nie ma.
Kilkukrotnie rozmawialam z reprezentantem firmy przez gg, pisalam maile. Przepraszano mnie, odwlekano termin w koncu 3-go wrzesnia napisano mi ze "dzis przelewamy pieniadze na 100 %" i to potwierdzono rowniez przez gg - ze pieniadze zostaly odesłane. Dzis jest 8 wrzesnia a pieniedzy na koncie nie ma , na stronie Poczty wyczytalam ze pieniadze powinny zaksiegowac sie w przeciagi 1-2 dni, Pan ze sklepu zas uwaza ze powinnam jeszcze czekac. Moze i tak, moze niepotrzebnie panikuje ale obawiam sie ze pieniadze nie dojda a jest to ponad 100 zł ( dla mnie bardzo duzo).
Jakie ewentualne dzialania bede mogla podjąć zeby odzyskać pieniądze? Czy sklep moze ot tak zlamac wlasny regulamin, oszukać klienta?? Moze odpiszą ze pieniądze zaginęły na poczcie? :(
Z gory dziekuje za wszelkie odpowiedzi, pomoc.
 
Niech wyślą mailem skan dowodu wpłaty. Jeśli nie, trzeba sprawę zgłosić na policji.
Nie obawiaj się ich wykrętów o zaginięciu, bo nie mają żadnego znaczenia - zwrot zostanie dokonany dopiero wtedy, kiedy pieniądze otrzymasz. A jeśli faktycznie zaginą - to ich problem.
 
Dziekuje bardzo Kaziutek :) Uspokoiłeś mnie troche.
 
A i jeszcze jedno: nie ma mowy o odliczaniu jakichś "kosztów operacyjnych". Zgodnie z przepisami masz otrzymać zwrot ceny, a jedyne koszty jakie Cię obciążają, to opłaty za przesyłkę w obie strony, które i tak poniosłaś.
 
Zwróć się z prośbą o pomoc do swojego Powiatowego Rzecznika Konsumentów. To powinno wystarczyć.

Czy sklep wraz z butami przysłał Ci pisemną informację o możliwości zwrotu towaru? Jeżeli nie, to możesz o tym poinformować UOKiK - dane kontaktowe są na stronie http://www.uokik.gov.pl
Przy okazji możesz poinformować ich o wątpliwościach dotyczących tych "kosztów operacyjnych".
 
Na szczęście już po sprawie...
Nękałam ich mailami tak długo ( postraszyłam konsekwencjami prawnymi )że chyba wreszcie zrozumieli iż nie mam zamiaru odpuścić - zwrócili pieniądze.

Bardzo dziękuję za odpowiedzi i pomoc
Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Alicja
 
Powrót
Góra