zwrot pieniędzy ze stypendium szkoleniowego

  • Autor wątku Autor wątku mac184
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
mac184 napisał:
to nie musz zdać egzaminu,wystarczy,że nie przerwę szkolenia?
Nie możesz przerwać szkolenia i musisz podejść do egzaminu. Jak go nie zdasz to nie bedziesz zwracał stypendium. Z tym że jeśli masz z góry takie założenie to po co tam wogole chodzić? Tak na marginesie, mój znajomy był na takim szkoleniu. Teraz bierze 3000 zł za jeden metr spawu;-)
 
mac184 napisał:
obydwie wersje się zgadzają,ale bardziej bym się skłaniał ku drugiej,to ja wyraziłem chęć wzięcia udziału w szkoleniu.
mac184 napisał:
obydwie wersje się zgadzają,ale bardziej bym się skłaniał ku drugiej,to ja wyraziłem chęć wzięcia udziału w szkoleniu.
Skoro ma Pan wątpliwości, to proszę się zorientować jutro w swoim PUP w jakim dokładnie trybie to szkolenie było organizowane... i zapraszam jutro na forum z konkretną odpowiedzią na to pytanie. Nie wykluczam też, że być może konieczne będzie poznanie treści podpisanych przez Pana dokumentów.

Póki co dyskusja od dwóch stron nie posuwa się naprzód, bo nie możemy ustalić ani trybu szkolenia ani szczegółów zobowiązań, które Pan podjął przystępując do szkolenia.

I proszę mi wierzyć, że rzetelnej odpowiedzi nikt Panu nie udzieli nie znając szczegółów sprawy.
 
Ostatnia edycja:
o jakie konkrety chodzi dokładnie ,oprócz trybu szkolenia, z czym mam się jeszcze zapoznać ?

ale na 90% to jest szkolenie indywidualne,to ja wyraziłem chęć wzięcia udziału w szkoleniu nikt mi tego nie proponował,ja złożyłem wniosek

tak czy inaczej dziękuje za pomoc
 
Ostatnia edycja:
Na początek niech się Pan chociaż dowie czy to szkolenie indywidualne czy grupowe.

Resztę konkretów poznamy zapoznając się z dokumentami, które Pan podpisał... o ile jest Pan w stanie udostępnić ich treść. Konieczne też będzie ustalenie treści wniosku/zobowiązań, które Pan złożył na etapie aplikacji o szkolenie.
 
Ostatnia edycja:
Kosssz napisał:
Na początek niech się Pan chociaż dowie czy to szkolenie indywidualne czy grupowe.

Resztę konkretów poznamy zapoznając się z dokumentami, które Pan podpisał... o ile jest Pan w stanie udostępnić ich treść. Konieczne też będzie ustalenie treści wniosku/zobowiązań, które Pan złożył na etapie aplikacji o szkolenie.


grupowe
 
j-ms napisał:
Podtrzymuje to co napisałem wczoraj

/
Zwrot kosztów w przypadku gdy:

osoba, z własnej winy nie ukończyła szkolenia zobowiązana jest do zwrotu kosztów szkolenia, z wyjątkiem sytuacji, gdy powodem nieukończenia szkolenia było podjęcie zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności gospodarczej./

nie jest jasno sprecyzowane ,
dalej nasuwa się pytanie czy niezdanie egzaminu potwierdzającego kwalifikacje w zawodzie jest równoznaczne z nieukończeniem szkolenia.

\

Obowiązki osoby skierowanej na szkolenie:
/
Regularne uczęszczanie na zajęcia kursu, systematyczne realizowanie programu i przestrzeganie regulaminu obowiązującego w jednostce szkolącej oraz przystąpienie do egzaminu kończącego szkolenie, który jest integralną częścią szkolenia./

tutaj już jaśniej jest sprecyzowane i nacisk jest nakładany na przystąpienie do egzaminu ,a nie na zdanie go,ale z drugiej strony zagłębiając się dalej w szczegóły całej tej ''sprawy'' cuchnącej na kilometr możemy natrafić się na
taką adnotację

/Niezwłoczne przedstawienie w PUP świadectwa ukończenia szkolenia./

i tu pytanie ,czy świadectwem ukończenia szkolenia jest świadectwo potwierdzające kwalifikacje w zawodzie (zdany egzamin), czy też coś innego?
od tego zależy nasz punkt widzenia na całą tą ''sprawę''
bo jeśli do naszych obowiązków należy przedstawienie świadectwa ukończenia szkolenia (zakładamy iż jest to świadectwo zdananego egzaminu)
z dużym prawdopodobieńśtwem można stwierdzić, iż koniecznośćią jest przedstawienie UP tegoż dokumentu
 
mac184 napisał:
/
Zwrot kosztów w przypadku gdy:

osoba, z własnej winy nie ukończyła szkolenia zobowiązana jest do zwrotu kosztów szkolenia, z wyjątkiem sytuacji, gdy powodem nieukończenia szkolenia było podjęcie zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności gospodarczej./

nie jest jasno sprecyzowane ,
dalej nasuwa się pytanie czy niezdanie egzaminu potwierdzającego kwalifikacje w zawodzie jest równoznaczne z nieukończeniem szkolenia.

\

Obowiązki osoby skierowanej na szkolenie:
/
Regularne uczęszczanie na zajęcia kursu, systematyczne realizowanie programu i przestrzeganie regulaminu obowiązującego w jednostce szkolącej oraz przystąpienie do egzaminu kończącego szkolenie, który jest integralną częścią szkolenia./

tutaj już jaśniej jest sprecyzowane i nacisk jest nakładany na przystąpienie do egzaminu ,a nie na zdanie go,ale z drugiej strony zagłębiając się dalej w szczegóły całej tej ''sprawy'' cuchnącej na kilometr możemy natrafić się na
taką adnotację

/Niezwłoczne przedstawienie w PUP świadectwa ukończenia szkolenia./

i tu pytanie ,czy świadectwem ukończenia szkolenia jest świadectwo potwierdzające kwalifikacje w zawodzie (zdany egzamin), czy też coś innego?
od tego zależy nasz punkt widzenia na całą tą ''sprawę''
bo jeśli do naszych obowiązków należy przedstawienie świadectwa ukończenia szkolenia (zakładamy iż jest to świadectwo zdananego egzaminu)
z dużym prawdopodobieńśtwem można stwierdzić, iż koniecznośćią jest przedstawienie UP tegoż dokumentu
Jak podejdziesz do egzaminu i go nie zdasz to nic nie zwracasz. Prościej tego nie potrafię napisać. Poprosisz z instytucji szkoleniowej zaświadczenie że ukonczyles szkolenie.
Z drugiej strony, nie rozumiem dlaczego wogole chodzisz na ten kurs. Szkoda publicznych pieniędzy, jak i tak nie masz zamiaru zdać
 
Ostatnia edycja:
j-ms napisał:
Jak podejdziesz do egzaminu i go nie zdasz to nic nie zwracasz. Prościej tego nie potrafię napisać. Poprosisz z instytucji szkoleniowej zaświadczenie że ukonczyles szkolenie.
Z drugiej strony, nie rozumiem dlaczego wogole chodzisz na ten kurs. Szkoda publicznych pieniędzy, jak i tak nie masz zamiaru zdać

nigdzie nie napisałem,że nie mam zamiaru zdac,ale nie jest to takie proste
dlatego pytam.
zeby zdac taki egzamin trzeba miec 30 z 40 punktow w egzaminie teoretyznym i zrobic 7 probek (wszystkie musza byc zrobione bez bledu)
wiec ''obawa'' jak najbardziej była uzasadniona.
 
Powrót
Góra