Zwrot pieniędzy

  • Autor wątku Autor wątku Kahyet
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kahyet

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2017
Odpowiedzi
6
Witam mam pewien problem, ponieważ kilka dni temu kupiłem kilka sztuk przedmiotu z pewnej aukcji na allegro, tytuł aukcji brzmiał metin2 tasmania 10k-10zł a w opisie 10 000,000 - 10zł (chodzi o złoto w grze). Niestety przez moje niezauważenie w aukcji jest napisane 10k zamiast 10kk i 10 000,000 zamiast 10,000,000. 10k = dziesięć tysięcy, 10kk = dziesięć milionów. Większość sprzedających sprzedaje 10kk 10,000,000(dziesięć milinów), lecz nie ten Pan. Zauważyłem to dopiero po rozmowie ze sprzedającym, od razu zażądałem zwrotu pieniędzy, lecz sprzedający odwołał się że jako osoba prywatna nie musi wydawać zwrotów i nie mogę z nim zerwać umowy. Sprzedający się tłumaczy że wszystko jest opisane w temacie i opisie co sprzedaje, mówiąc że 10k = dziesięć tysięcy = 10 000,000. Czy można go zgłosić że wprowadza celowo ludzi w błąd pisząc w opisie liczbę dziesięć tysięcy w zaokrągleniu do trzeciego miejsca po przecinku? Wiem, że w temacie niby jest napisane 10"k" a nie 10"kk" i że 10,000,000 i 10 000,000 to dwie inne liczby, ale szybko przeglądając ofertę i sugerując się innymi aukcjami można nie zauważyć że brakuje jednego "k" i jednego przecinka. W regulaminie allegro niby jest że osoba prywatna nie musi przyjmować zwrotu jeżeli nie chce tylko przedsiębiorca ma taki obowiązek. Można coś z tym zrobić, czy jednak prawo stoi po stronie sprzedawcy?
 
Czyli pójście na policję nic nie da jak powiem, że tym zapisem liczby dziesięć tysięcy wprowadził mnie w błąd?
 
A jeżeli napisałbym wniosek do Sądu, że sprzedający wprowadził mnie w błąd pisząc liczbę dziesięć tysięcy w zaokrągleniu do trzeciego miejsca po przecinku(10 000,000) żeby wyglądała bardzo podobnie do dziesięciu milionów(10,000,000), myśli Pan że Sąd przyznałby mi racje?
 
Ostatnia edycja:
W tytule niby było napisane 10k(dziesięć tysięcy) za 10zł, ale po przeczytaniu opisu i niezauważeniu jednego przecinka potraktowałem to jako literówkę.
 
Siostra znajomego w konkursie smsowym wygrała kwotę 100.000zł i otrzymała kwotę 100zł. Na poradę u prawnika wydała 200zł i powinna się cieszyć że nie wziął 200.000zł :)
 
Czyli nic nie da się zrobić?
 
Jeżeli sprzedawca nie wykazuje dobrego serca, to możesz iść z tą sprawą do Sądu, ale nie licz na wygraną. Opis aukcji był prawdziwy i nie wprowadzający w błąd. To Ty niepoprawnie zinterpretowałeś ten opis, więc nie możesz mieć pretensji do sprzedawcy.
 
Powrót
Góra