Z
zielony$
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2011
- Odpowiedzi
- 26
Dzień dobry
Sprawa wygląda następują
Wspólnie z żoną rozliczaliśmy pit.
Dziś po rozmowie z panią z urzędu skarbowego dowiedziałem się że cały zwrot został przekazany do komornika sądowego ponieważ żona ma spore zadłużenie.
Chwilę po tym udałem się do komornika wyjaśnić sprawę i faktyczne okazało się tak jak mówiła pani w US. Pani komornik powiedziała że ona na to nic nie może poradzić bo oni wysłali pismo do urzędu w sprawie zajecia ,a pani z księgowości z US sama podjęła decyzję o przekazanie im calej sumy.
Jeszcze pani komornik powiedziała że jak bym przyszedł zaraz po otrzymaniu pisma od komornika o zajęciu to coś by było można z tym zrobić, ale teraz to za późno bo cały zwrot został przekazany już do wierzyciela.
Z tym że ja żadnego pisma nie dostałem, pani komornik powiedziała że wszystkie pisma dostała moja żona bo to ona jest zadłuzona a nie ja ,więc wszystko szło poleconym do niej.
Niestety ale moja kobieta dzielenie skrywała tą tajemnicę przede mną.
Moje pytanie czy da rady coś z tym zrobić?
Na kogo napisać skargę? (Pani komornik odsyła mnie do urzędu skarbowego mówiąc że to ich wina)
- na komornika ?
- na urząd skarbowy ?
Pozdrawiam
Sprawa wygląda następują
Wspólnie z żoną rozliczaliśmy pit.
Dziś po rozmowie z panią z urzędu skarbowego dowiedziałem się że cały zwrot został przekazany do komornika sądowego ponieważ żona ma spore zadłużenie.
Chwilę po tym udałem się do komornika wyjaśnić sprawę i faktyczne okazało się tak jak mówiła pani w US. Pani komornik powiedziała że ona na to nic nie może poradzić bo oni wysłali pismo do urzędu w sprawie zajecia ,a pani z księgowości z US sama podjęła decyzję o przekazanie im calej sumy.
Jeszcze pani komornik powiedziała że jak bym przyszedł zaraz po otrzymaniu pisma od komornika o zajęciu to coś by było można z tym zrobić, ale teraz to za późno bo cały zwrot został przekazany już do wierzyciela.
Z tym że ja żadnego pisma nie dostałem, pani komornik powiedziała że wszystkie pisma dostała moja żona bo to ona jest zadłuzona a nie ja ,więc wszystko szło poleconym do niej.
Niestety ale moja kobieta dzielenie skrywała tą tajemnicę przede mną.
Moje pytanie czy da rady coś z tym zrobić?
Na kogo napisać skargę? (Pani komornik odsyła mnie do urzędu skarbowego mówiąc że to ich wina)
- na komornika ?
- na urząd skarbowy ?
Pozdrawiam