K
kleqot
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2010
- Odpowiedzi
- 4
Witam i proszę o pomoc.
Dostałem pismo od kancelari prawnej która reprezentuje mają była kobietę. W piśmie tym piszę ze mam oddać jej 2300 bo ona zekomo udzieliła mi pożyczki, nie ma żadnych dokumentów potwierdzających zekomo pożyczkę ani żadnego mojego podpisu. Wiec w świetle prawa raczej nie mogą odemnie nic wyegzekwować. Tzn chyba ??? Problem w tym ze parę miesięcy temu po pijaku napisałem jej wiadomość na portalu Facebook ze oddam jej kase, niech da mi czas..ale nie chodziło mi o taką śmieszna kwotę która mi przysłali. Czy może to być traktowane jako dowód ? Musze się czegoś obawiać ?
Dostałem pismo od kancelari prawnej która reprezentuje mają była kobietę. W piśmie tym piszę ze mam oddać jej 2300 bo ona zekomo udzieliła mi pożyczki, nie ma żadnych dokumentów potwierdzających zekomo pożyczkę ani żadnego mojego podpisu. Wiec w świetle prawa raczej nie mogą odemnie nic wyegzekwować. Tzn chyba ??? Problem w tym ze parę miesięcy temu po pijaku napisałem jej wiadomość na portalu Facebook ze oddam jej kase, niech da mi czas..ale nie chodziło mi o taką śmieszna kwotę która mi przysłali. Czy może to być traktowane jako dowód ? Musze się czegoś obawiać ?