M
martheczka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2014
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
Może tutaj ktoś będzie w stanie mi doradzić
Pożyczyłam "znajomemu" 2600zł, który teraz wymiguje się od zwrotu (całość trwa już prawie 3 miesiąc) i zaczynam się niecierpliwić. Nie jest to osoba, z którą można się dogadać (próbowałam już wielokrotnie). Niestety, jak to w przypadku znajomych, nie spisałam oficjalnej umowy pożyczkowej, a więc jedyne co mam na potwierdzenie pożyczek to rozmowy na FB oraz wiadomości SMS (w których znajomy przyznaje, że jest mi winien pieniądze)
Moje pytanie jest takie: czy istnieje jakaś możliwość zmotywowania go do oddania tych pieniędzy? Wiem, że firmy windykacyjne i KRD działają przede wszystkim w oparciu o stosowny wyrok (a jest to zbyt mała kwota, by iść z nią do sądu, z resztą nie o to chodzi, chodzi tylko, żeby pokazać, że nalezy je zwrócić jeśli ktoś o to prosi). Można podjąć jakieś działania, by nieco go zmotywować? (tak wiem wiem, zawsze można "zatrudnić kolegów"
)
dziękuję
Może tutaj ktoś będzie w stanie mi doradzić
Pożyczyłam "znajomemu" 2600zł, który teraz wymiguje się od zwrotu (całość trwa już prawie 3 miesiąc) i zaczynam się niecierpliwić. Nie jest to osoba, z którą można się dogadać (próbowałam już wielokrotnie). Niestety, jak to w przypadku znajomych, nie spisałam oficjalnej umowy pożyczkowej, a więc jedyne co mam na potwierdzenie pożyczek to rozmowy na FB oraz wiadomości SMS (w których znajomy przyznaje, że jest mi winien pieniądze)
Moje pytanie jest takie: czy istnieje jakaś możliwość zmotywowania go do oddania tych pieniędzy? Wiem, że firmy windykacyjne i KRD działają przede wszystkim w oparciu o stosowny wyrok (a jest to zbyt mała kwota, by iść z nią do sądu, z resztą nie o to chodzi, chodzi tylko, żeby pokazać, że nalezy je zwrócić jeśli ktoś o to prosi). Można podjąć jakieś działania, by nieco go zmotywować? (tak wiem wiem, zawsze można "zatrudnić kolegów"
dziękuję