O
Obywatel TS
Użytkownik
- Dołączył
- 01.2009
- Odpowiedzi
- 35
Witam.
Sprzedałem na Allegro przedmiot.
Kupujący wybrał przesyłkę Allegro Polecony InPost.
Przesyłkę wysłałem.
InPost nie podjął próby doręczenia pod adres odbiorcy, nie pozostawił awiza, a zamiast tego przesyłkę od razu umieścił w punkcie awizo.
Punkt awizo to jakiś sklep oddalony 30 km od adresu odbiorcy.
Przesyłka została zwrócona.
Została złożona reklamacja.
Po miesiącu w odpowiedzi na reklamację InPost napisał, że taka okoliczność nie podlega reklamacji.
Została złożone odwołanie od negatywnie rozpatrzonej reklamacji i najpewniej także będzie odmowna. Trwa to już 3 miesiące.
Kupujący mówi, że dzwonił do rzecznika praw konsumenta i twierdzi, że powinienem mu wysłać ponownie przesyłkę, a sprawa reklamacji to rzecz między mną, a InPost-em. Nie jest jednak w stanie podać żadnych przepisów na to, bo rzecznik praw konsumenta, także mu ich nie podaje, tylko instruuje.
W związku z tym pytanie jak to jest w takiej sytuacji w świetle przepisów prawa ?
Rzeczywiście mam mu wysłać jeszcze raz ponosząc opłatę ze przesyłkę ze swojej kieszeni ?
W innych tematach w Internecie wyczytałem, że to kupujący wybiera sobie firmę, która ma mu dostarczyć przesyłkę, a ja jako sprzedawca umowę dostawy z firmą zawieram w jego imieniu.
Czy są jakieś przepisy prawa, z których wynik jak sprawa powinna być załatwiona w takiej sytuacji ?
Sprzedałem na Allegro przedmiot.
Kupujący wybrał przesyłkę Allegro Polecony InPost.
Przesyłkę wysłałem.
InPost nie podjął próby doręczenia pod adres odbiorcy, nie pozostawił awiza, a zamiast tego przesyłkę od razu umieścił w punkcie awizo.
Punkt awizo to jakiś sklep oddalony 30 km od adresu odbiorcy.
Przesyłka została zwrócona.
Została złożona reklamacja.
Po miesiącu w odpowiedzi na reklamację InPost napisał, że taka okoliczność nie podlega reklamacji.
Została złożone odwołanie od negatywnie rozpatrzonej reklamacji i najpewniej także będzie odmowna. Trwa to już 3 miesiące.
Kupujący mówi, że dzwonił do rzecznika praw konsumenta i twierdzi, że powinienem mu wysłać ponownie przesyłkę, a sprawa reklamacji to rzecz między mną, a InPost-em. Nie jest jednak w stanie podać żadnych przepisów na to, bo rzecznik praw konsumenta, także mu ich nie podaje, tylko instruuje.
W związku z tym pytanie jak to jest w takiej sytuacji w świetle przepisów prawa ?
Rzeczywiście mam mu wysłać jeszcze raz ponosząc opłatę ze przesyłkę ze swojej kieszeni ?
W innych tematach w Internecie wyczytałem, że to kupujący wybiera sobie firmę, która ma mu dostarczyć przesyłkę, a ja jako sprzedawca umowę dostawy z firmą zawieram w jego imieniu.
Czy są jakieś przepisy prawa, z których wynik jak sprawa powinna być załatwiona w takiej sytuacji ?