Zwrot przesyłki - gra XBOX

  • Autor wątku Autor wątku LisekPL
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

LisekPL

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2020
Odpowiedzi
2
Dzień dobry,
Mam problem. W dniu 06.10 wysłałem grę na konsolę za pośrednictwem kuriera do potencjalnego kupca. Przed wysłaniem płyty zrobiłem jej zdjęcia (na zapytanie kupca). Widać na nich, że płyta nie ma żadnych uszkodzeń, zarysowań, jest przejrzysta jak lustro.
Następnego dnia, gdy otrzymał zamówienie dostałem wiadomość, że płyta jest porysowana. W dniu wysłania zrobiłem 9 różnych zdjęć (ujęć z różnych kątów) na których nie potrafię znaleźć śladu rysy opisanej przez kupca. Obawiam się, że potencjalny kupiec podmienił płyty, lub celowo uszkodził płytę i teraz stara się odzyskać pieniądze.

Problem jest w tym, że grę można przejść w około 5 godzin. Potencjalny kupiec wydaje się być osobą niepełnoletnią, ponieważ wysyłka była robiona na firmę i prosił o formę wysyłki za pobraniem, zamiast przelewu. Jeżeli otrzymał grę rano, po prostu ją skończył i teraz stara się odzyskać pieniądze.

Czy zdjęcia zrobione w dzień przed wysyłką są wystarczającym dowodem na to, płyta była w bardzo dobrym stanie? Gra została również zainstalowana na mojej konsoli bez najmniejszych problemów. Jestem pewny, że gra dzień wcześniej działała bez zarzutów, na moich zdjęciach również nie potrafię znaleźć tego zarysowania. Co można zrobić w podobnej sytuacji?

Zdjęcia płyty przed wysłaniem:

***
A to zdjęcie które otrzymałem od kupca:

***

***

Moje zdjęcia przed wysłaniem:

***
moderacja

Tego nie da się czytać tak wstawionymi zdjęciami, do tego, na forum nie reklamujemy produktów !!!
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
LisekPL napisał:
Czy zdjęcia zrobione w dzień przed wysyłką są wystarczającym dowodem na to, płyta była w bardzo dobrym stanie?
Nie.
LisekPL napisał:
Co można zrobić w podobnej sytuacji?
Czekać na reklamację. W tym czasie poczytać forum, wątki odnośnie rękojmi.
 
Czyli jak dobrze rozumiem, zgodnie z prawem grę zakupił, (mógł) zniszczyć i żądać zwrotu bez najmniejszych konsekwencji?

Nie ma żadnej możliwości obronienia się w takiej sytuacji? Jestem pewny, że gra była sprawna przed wysyłką, skończyłem ten tytuł na własnej konsoli i trochę wygląda to na "naciąganie" w dość chamski sposób.

Co z robić w przypadku takiej reklamacji, kiedy jestem pewny że produkt został wysłany w dobrym stanie? Na jakich zasadach ją zweryfikować? Odrzucić? Jeżeli moje własne zdjęcia z dnia wysyłki nie są żadnym dowodem?
 
Czyli jak dobrze rozumiem, zgodnie z prawem grę zakupił, (mógł) zniszczyć i żądać zwrotu bez najmniejszych konsekwencji?
Jeśli sprzedałeś prywatnie to nie musisz przyjmować zwrotu. Reklamacji też uznawać nie musisz tylko trzeba odpowiedzieć kupującemu, który takową składa.
 
i jak nie spodoba mu się nieuznanie reklamacji to niech idzie do sądu ;)
 
Powrót
Góra