E
elina
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2008
- Odpowiedzi
- 2
Witam
W kwietniu 2006 zostałam skreślona przez uczelnię z listy studentów na pięć miesięcy przed upływem moich uprawnień do poboru renty rodzinnej,świadczenie pobierałam do 30 września 2006.Nie otrzymałam wiadomości od uczelni informującej o skreśleniu mnie z listy ani od Zus-u,ze pobierana renta już mi się nie należy, po kilku miesiącach otrzymałam wezwanie z Zusu do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia.Napisałam zobowiązanie,że spłacę należność w pewnym terminie ale ze względu na złą sytuację materialną niestety nie spłaciłam,po czym wyjachałam za granicę.Do tej pory przebywam poza krajem i nie mam żadnych informacji co się dalej w tej sprawie dzieje.
Czy mogło zostać wszczęte zaocznie jakieś postępowanie sądowe i niespodziewanie po przekroczeniu granicy mogę zostać poproszona o zajęcie miejsca w radiowozie?
Niedawno przeczytałam w prawnej gazecie,ze jeśli ZUS nie poinformował mnie wcześniej ,że pobieram nienależne świadczenie jest to uchybienie z jego strony i nie jestem zobowiązana zwrócić owej kwoty,słyszałam także,że takie sprawy ulegają przedawnieniu?Czy to prawda?Jeśli tak,to po jakim czasie to następuje?
Bardzo proszę o poradę
Elina
W kwietniu 2006 zostałam skreślona przez uczelnię z listy studentów na pięć miesięcy przed upływem moich uprawnień do poboru renty rodzinnej,świadczenie pobierałam do 30 września 2006.Nie otrzymałam wiadomości od uczelni informującej o skreśleniu mnie z listy ani od Zus-u,ze pobierana renta już mi się nie należy, po kilku miesiącach otrzymałam wezwanie z Zusu do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia.Napisałam zobowiązanie,że spłacę należność w pewnym terminie ale ze względu na złą sytuację materialną niestety nie spłaciłam,po czym wyjachałam za granicę.Do tej pory przebywam poza krajem i nie mam żadnych informacji co się dalej w tej sprawie dzieje.
Czy mogło zostać wszczęte zaocznie jakieś postępowanie sądowe i niespodziewanie po przekroczeniu granicy mogę zostać poproszona o zajęcie miejsca w radiowozie?
Niedawno przeczytałam w prawnej gazecie,ze jeśli ZUS nie poinformował mnie wcześniej ,że pobieram nienależne świadczenie jest to uchybienie z jego strony i nie jestem zobowiązana zwrócić owej kwoty,słyszałam także,że takie sprawy ulegają przedawnieniu?Czy to prawda?Jeśli tak,to po jakim czasie to następuje?
Bardzo proszę o poradę