Zwrot samochodu przez kupującego i rękojmia

  • Autor wątku Autor wątku madziolinta
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ale kupujący już naprawił auto i oczekuje ode mnie zwrotu całości bądź części kosztów. Czy w takim wypadku jeśli pójdzie do sądu to ja będę musiała oddać mu te pieniądze skoro naprawa dotyczyła nie jakiejś ukrytej przeze mnie wady ale wymiany części eksploatacyjnej? Dziękuję za odpowiedź.
 
Naprawił? :o To dlaczego tego od razu nie napisałaś????

Wystosuj do niego pismo zawierające takie oto oświadczenie:

Zgodnie z obowiązującymi prawami odnośnie rękojmi za wady, zapisanymi w Kodeksie Cywilnym, sprzedający jest odpowiedzialny wobec kupującego za wady w sprzedanym przedmiocie (Art. 556). W związku z powyższym oraz kierując się artykułem 560 KC § 1., który mówi: "Jeżeli rzecz sprzedana ma wady, kupujący może od umowy odstąpić albo żądać obniżenia ceny. Jednakże kupujący nie może od umowy odstąpić, jeżeli sprzedawca niezwłocznie wymieni rzecz wadliwą na rzecz wolną od wad albo niezwłocznie wady usunie." proszę w terminie ..... i na adres dostarczyć pojazd w celu weryfikacji oraz usunięcia wady. Zasadność reklamacji zostanie zweryfikowana w ciągu x dni. Jeśli dokonał pan już samodzielnie naprawy rozumiem, że przedmiot sprzedany nie posiada wady o której pan informuje. W takim wypadku reklamację i roszczenia uznam za bezzasadne.
 
Czyli, jeśli auto naprawił sam to jest po sprawie?
Bardzo dziękuję za super odpowiedź ! :)
 
Nie jest po sprawie. Jeśli udowodni, że miał wadę o nie jest. Tylko udowodnienie jest trudne. Poza tym, może oddać sprawę do sądu.
 
No właśnie chodzi o to , że gdyby oddał sprawę do sądu to czy w obecnej sytuacji (po naprawieniu - a właściwie wymianie części zużytej) ma szanse wygrać sprawę o zwrot kosztów tej naprawy?
 
Jeśli udowodni swoją rację to ma. Po twojej stronie jest argument, że nie zastosował się do zapisów KC i sam naprawił.
 
Bardzo dziękuję za odpowiedź ;)
 
Witam
Mam problem. zakupiłem dwa dni temu samochod od osoby prywatnej. Samochod wygladał na ładny i sprawny technicznie chociaz rocznik 96 obejrzałem sprawdziłem i opukałem co sie dało ale wczoraj po wjezdzie na podnosnik okazało sie ze sa zgnite straszliwie mocowania wahaczy tylnych i zagraza to bezpieczenstwu poruszaniu sie. Samochod ma 3 miesiace temu zrobione badania techniczne co jest zupełna niemozliwoscia. Blacharz powiedział ze jest tragedia i nie podejmie sie naprawy. Chciałbym zwrocic samochod a sprzedajacy twierdzi ze podpisałem umowe i on ma to w d... Jakie mam mozliwosci załatwienia tej sprawy? Pozdrawiam
 
kokochannel napisał:
Jakie mam mozliwosci załatwienia tej sprawy?
Masz problem, bo taka wada jest prawdopodobna w tak starym samochodzie. Jedyne to to że możesz udowodnić, że sprzedawca o wadzie wiedział i ją zataił. Może perswazja zgłoszenia źle przeprowadzonego przeglądu da jakiś skutek? Osoba ze stacji diagnostycznej za taką fuszerkę powinna stracić uprawnienia.
 
Powrót
Góra