Zwrot samochodu (wady ukryte)

  • Autor wątku Autor wątku Karolina29277
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Karolina29277

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2015
Odpowiedzi
6
Witam , chciałam się Panstwa poradzić bo juz nie wiem co robic ... otóż 6 dni temu (24.04) kupiłam samochód marki renault clio 2002 r automat , sprzedajacy opisal Go jako idealny - pozbywa sie bo ma drugi i nie stac go na utrzymanie dwóch aut . a ogólnie samochód nie ma żadnych wad itp... pojechalam z tym panem do stacji diagnostycznej (jak sie pozniej okazało do jego brata...) ten drugi Pan równiez zachwalal auto , po "przejażdżce" było wszystko ok , wiec kupiłam , cena 5750 zł , 3 dni temu zapaliła mi się kontrolka skrzyni wiec pojechalam na warsztat - wymienili cos tam od hamulca i bylo juz dobrze , kontrolka przestala sie swiecic ... do dzisiaj tyle ze przy zapaleniu sie jej odcielo mi caly komputer , hamulce , no wszystko , cale szczescie ze na rondzie i predkosc byla znikoma bo mialam zamiar ruszac w dalsza trase , no ale mniejsza o to , holowanie na warsztat diagnoza wyciek oleju ze skrzyni biegów przez góre !!! i tysiac innych rzeczy ... mechanik mówi ze nie mozliwe by to sie stalo na przelomie tygodnia i ze sprzedajacy sprytnie te wady poukrywal bo widzi wymieniony olej , pomyte czesci itp ... i ze moge sie starac o zwrot pieniedzy , ale gdy zadzwonilam do tego Pana od którego kupiłam samochód to mnie wysmiał ze nic mu nie zrobie a pieniadze zwroci tylko wtedy gdy oddam samochod w stanie idealnym nie wiem co mam robic jestem zalamana ... pomóżcie ...
 
no i oczywiscie naprawa przewyższa wartość samochodu :(
 
co jest w umowie sprzedaży na temat stanu technicznego samochodu?
 
stan idealny jest wpisany ...mam nawet ogłoszenie gdzie się reklamował że auto jest w stanie idealnym bez żadnych wad...
 
Skoro powiedział, że odda pieniądze... to mu zwróć samochód w czym ci mamy pomóc ?
 
powiedzial ze odda pieniadze tylko i wyłącznie wtedy gdy odstawie mu samochód w stanie idealnym (takim jak go przedstawił) a samochód już nadaję się na szrot, nie opłaca się go naprawiać . w tym problem
 
Nie no w umowie uwagi dotyczące samochodu są przekreślone , brak .
 
kc art. 556(1)

§ 1. Wada fizyczna polega na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową. W szczególności rzecz sprzedana jest niezgodna z umową, jeżeli:

1) nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia;

2) nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego, w tym przedstawiając próbkę lub wzór;

3) nie nadaje się do celu, o którym kupujący poinformował sprzedawcę przy zawarciu umowy, a sprzedawca nie zgłosił zastrzeżenia co do takiego jej przeznaczenia;

4) została kupującemu wydana w stanie niezupełnym.

Nie masz w umowie zapewnień sprzedawcy o deklarowanym stanie auta, a ze względu na rocznik i przebieg auto może mieć wady wynikłe z naturalnego użytkowania.

Moim zdaniem nie masz podstaw do roszczeń.
 
Na większości umów jest informacja:

Kupującemu została udostępniona możliwość do sprawdzenia auta pod względem technicznym w każdy z dostępnych sposobów. Zapoznał się z stanem wizualnym i technicznym, oraz go akceptuje.

Ja takie coś mam na umowie.
Na przyszłość proszę stracić te czasem 30zł u mechanika + 20 na stacji i sprawdzić co dzieje się z autem. Polecam to każdemu znajomemu i 3em uratowało stratę poważnych nakładów (luźna skrzynia, spawane słupki, pęknięta głowica)
Każdy dobry mechanik zna się na mechanice i po części blacharce. Na stacji diagnostycznej sprawdzała osoba, która wcześniej pracowała niemal 10 lat w zakładzie blacharsko-lakierniczym. Powiedział kiedy można ocenić, czy auto było kiedykolwiek podnoszone przez blacharza.
 
jednak się mylicie , wyszło na moje , poszłam do radcy on poinformowal "sprzedającego " o wszystkim jeszcze raz , i otrzymałam od niego pieniadze w wysokosci 1500 zł na naprawe . bo sprawe i tak bym wygrała podobno . :D
 
Powrót
Góra