K
kuchnia123
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2021
- Odpowiedzi
- 2
Witam serdecznie.
20 stycznia 2020 roku sprzedałem samochód. W ogłoszeniu było napisane,
ze auto było wcześniej uszkodzone, sprzedający dostał dokumentacje
fotograficzna od momentu sprowadzenia przez cały proces naprawy na maila.
Przed zakupem dokonał sprawdzenia samochodu na stacji diagnostycznej.
Doszło do sprzedaży. Po zakupie bezproblemowo użytkował auto rok czasu
robiąc autem około 30 tys kilometrów. Po roku postanowił sprzedać
auto, z potencjalnym nabywca pojechali na przegląd przed zakupem i
okazało się, ze auto było uszkodzone, posiada ślady naprawy blacharsko
lakierniczej i z tego tytułu chce mi samochód zwrócić ponieważ
stwierdził, ze auto stwarza zagrożenie dla jego zdrowia i życia.
Jak mogę się w tej sytuacji bronić ponieważ jestem w tej chwili straszony prawnikami i sądem?
Kupujący został poinformowany o tym, ze auto było naprawiane, posiada zdjęcia z napraw wysłane na maila, sprawdzał auto przed zakupem na stacji diagnostycznej - byliśmy pod samochodem ( został zdiagnozowany jeden wyciek o którym nie miałem pojęcia ) a w trakcie tego roku użytkowania musiał wykonać przegląd techniczny który przeszedł z wynikiem pozytywnym. Nie jestem nieuczciwym handlarzem dlatego kupujący przed dokonaniem zakupu o wszystkim był poinformowany. Nie mam także żadnej pewności co działo się z autem przez ten rok od zakupu ponieważ auto pojechało na drugi koniec Polski.
20 stycznia 2020 roku sprzedałem samochód. W ogłoszeniu było napisane,
ze auto było wcześniej uszkodzone, sprzedający dostał dokumentacje
fotograficzna od momentu sprowadzenia przez cały proces naprawy na maila.
Przed zakupem dokonał sprawdzenia samochodu na stacji diagnostycznej.
Doszło do sprzedaży. Po zakupie bezproblemowo użytkował auto rok czasu
robiąc autem około 30 tys kilometrów. Po roku postanowił sprzedać
auto, z potencjalnym nabywca pojechali na przegląd przed zakupem i
okazało się, ze auto było uszkodzone, posiada ślady naprawy blacharsko
lakierniczej i z tego tytułu chce mi samochód zwrócić ponieważ
stwierdził, ze auto stwarza zagrożenie dla jego zdrowia i życia.
Jak mogę się w tej sytuacji bronić ponieważ jestem w tej chwili straszony prawnikami i sądem?
Kupujący został poinformowany o tym, ze auto było naprawiane, posiada zdjęcia z napraw wysłane na maila, sprawdzał auto przed zakupem na stacji diagnostycznej - byliśmy pod samochodem ( został zdiagnozowany jeden wyciek o którym nie miałem pojęcia ) a w trakcie tego roku użytkowania musiał wykonać przegląd techniczny który przeszedł z wynikiem pozytywnym. Nie jestem nieuczciwym handlarzem dlatego kupujący przed dokonaniem zakupu o wszystkim był poinformowany. Nie mam także żadnej pewności co działo się z autem przez ten rok od zakupu ponieważ auto pojechało na drugi koniec Polski.