Zwrot "uszkodzonego" telefou

  • Autor wątku Autor wątku orbit123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

orbit123

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2015
Odpowiedzi
14
Witam.
Sprzedałem na olx.pl telefon.
W ogłoszeniu widnieje, że telefon obsługuje 4g, natomiast klient twierdzi, że nie ma zasięgu i to moja wina. Twierdzi, że go oszukałem i chce odesłać mi paczkę i chce zwrotu.
Ja wiem, że telefon jest sprawny (przynajmniej był w dniu wysyłki).
Nie było żadnej umowy, pieniądze za pobraniem, klient używał telefon w dniu odebrania paczki.
Dodam, że jestem osobą prywatną.

Co mogę zrobić ?
Czy muszę odebrać paczkę od kuriera ?
 
To inny telefon.
Telefon łaczy z siecią (przed chwilą z nim rozmawiałem), ale przełącza się pomiędzy nadajnikami i nie trzyma zasięgu wtedy, gdy się przełącza.
Normalne funkcjonowanie...
 
Co mogę zrobić ?
Czy muszę odebrać paczkę od kuriera ?

No to się zdecyuj, bo piszesz, że:
Nie było żadnej umowy
ale
Sprzedałem na olx.pl telefon
Skoro twierdzisz, że nie było żadnej umowy to oddaj mu pieniądze, a on Ci telefon. Jeśli jednak umowa była to masz obowiązek rozpatrzyć reklamację (czy uznać ją albo odrzucić i powiedzieć kupującemu, że ma prawo iść jeszcze do sądu). Nie musisz jedynie przyjmować zwrotu rzeczy (który jest inną czynnością niż reklamacja) jeśli nie zgodzisz się na to.
 
Przyjąłbym telefon, ale kupujący twierdzi, że jest uszkodzony, a oddałem mu sprawny.
Skoro nie było umowy to nie ma zwrotu-dobrze rozumiem ?
NIc nie podpisywałem, gwarancji nie udzieliłem, a kupujący nie sprawdził przy odbiorze czy działa, mimo, że mógł.
na chlopski rozum, odebrał telefon zaplacil, nie pasuje mu i wymysla jakis pretekst i chce kase z powrotem, dlatego też poruszyl kwestie zasięgu a nie wady sprzętu, ponieważ sprzet jest sprawny, a ja przecież nie sprawdze czy on ma ten zasieg czy też nie w swoim mieście. To znaczy, że on nie może zwrocic sie do samego olx bo oni nie odpowiadaja ze transakcje.

Olx nie jest chroniony prawnie i nie można nawet powiedziec, że byla to umowa internetowa. Poza tym on już używał ten telefon i po jakims czasie stwierdzil, ze nie ma zasiegu.
 
Skoro nie było umowy to nie ma zwrotu-dobrze rozumiem ?
Skoro nie było umowy z bezpodstawnie się wzbogaciłeś i powinieneś oddać nie swoje pieniądze a on nie swój telefon ;)

NIc nie podpisywałem, gwarancji nie udzieliłem, a kupujący nie sprawdził przy odbiorze czy działa, mimo, że mógł.
Jest jeszcze rękojmia za wady, a kupujący nie ma obowiązku sprawdzić wszystkich właściwości przy odbiorze; wada może też wystąpić później. Ty masz jedynie ocenić czy uznajesz roszczenie za zasadne czy nie i dlaczego. Jeśli go nie uznajesz to mu odpisz, że nie uznajesz i najlepiej uzasadnij to. Kupujący ma wówczas jeszcze możliwość iść do sądu.

Olx nie jest chroniony prawnie i nie można nawet powiedziec, że byla to umowa internetowa.
BARDZO się mylisz.
 
Ostatnia edycja:
Rozchodzi się o 350 zł.
Nie chodzi o to, że nie chcę oddać kasy bo mógłbym to sprzedać sąsiadowi i wiem, że by działał.
Chodzi o to, że telefon jest podobno niesprawny. Nie jest RACZEJ możliwe, żeby zasięg 4g u mnie był non stop, natomiast w warszawie co chwile go gubił.
 
Dlatego pisałem Ci, że jeśli uważasz, iż telefon jest sprawny to przekaż takie stanowisko kupującemu z informacją, że ustosunkowałeś się w ten sposób do reklamacji i pozostaje mu drogą sądowa. Dywagację nt. zasięgu 4g w tym wątku uważam za zbyteczną.
 
orbit123 napisał:
Skoro nie było umowy to nie ma zwrotu-dobrze rozumiem ?
Nie, źle rozumiesz. Nie ma sposobu żeby sprzedać telefon bez umowy - zawarłes z kupującym wiążącą prawnie umowę - nie trzeba jej podpisywać - i odpowadasz za sprzedany telefon przez 2 lata od nia wydania telefonu kupującemu. Oznacza to tyle, że masz obowiązek przyjąć reklamację i rozpatrzyć ją.

A, tak na marginesie, przestaje mi się ten wątek podobać - mówiąc kolokwialnie "kręcisz" i wyraźnie chcesz uniknąć odpowiedzialności.
 
Nie znasz to nie oceniaj....
Zaproponowałem zwrot bo nie chce wyjść na buraka, a Ty mi z takim czymś wyjeżdzasz...
 
cedwah napisał:
A, tak na marginesie, przestaje mi się ten wątek podobać - mówiąc kolokwialnie "kręcisz" i wyraźnie chcesz uniknąć odpowiedzialności.
orbit123 napisał:
Nie znasz to nie oceniaj....
Wobec tego "zapoznajmy się" z ustaleniami :)
orbit123 napisał:
I to wszystko ?
Przychodzi uszkodzona paczka, klient otwiera, mówi, że uszkodzona i ok.
A co z kasą dla mnie za telefon ?
orbit123 napisał:
Czyli kasę daje poczta ?
orbit123 napisał:
w takim razie co jest dowodem ?
Bo paczka jutro ma być wysłana.
Mam nadzieje, że dojdzie cała.
orbit123 napisał:
NO i o to sie rozchodzi. Co gdy widoczne będą uszkodzenia paczki (czyli po nadaniu na poczcie)?
Nie chodzi mi o sytuacje, że paczka nienaruszona, a telefon roztrzaskany.
I jak według autora wątku to wygląda, hmm?
 
o był inny telefon, który doszedł cały i bez problemów, ale przez allegro.
 
Powrót
Góra