Zwrot z tytułu niezgodności towaru z umową.

  • Autor wątku Autor wątku allpro
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

allpro

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2013
Odpowiedzi
9
Około 1,5 roku temu kupiłem drogą internetową telefon wartości prawie 2500pln.
Nie był to egzemplarz w żaden sposób przeceniony czy też w okazyjnej cenie.
Towar zamówiony na stronie internetowej został do mnie wysłany z marketu w Kielcach.
Początkowo wszystko było ok, jednakże z czasem telefon zaczął wykazywać różne nieprawidłowości: rozłączał rozmowy, dziwne trzaski w słuchawce, gubienie zasięgu, nadmierne nagrzewanie...
Dodatkowo zorientowałem się, że telefon miał przed zakupem przeze mnie innego właściciela, dokładniej właścicielkę, i jak wynikało z zapisanych w jego pamięci zdjęć był biały (ja kupiłem go już w nowej, najwyraźniej porefurbishowej obudowie w kolorze miedzianym...
Poinformowałem o tym market, jeden Pracownik po powrocie z urlopu nawet chciał pomóc, ale niestety nie było identycznego egzemplarza aby dokonać wymiany...
Niestety nie mogłem oddać telefonu na reklamacje, gdyż był to mój jedyny aparat i obsługiwał numery (dual sim) serwisów 24h/7 jakie prowadzę w ramach własnej działalności, a na zakup zapasowego telefonu nie było mnie stać.
W międzyczasie telefon uległ uszkodzeniu- pękła szybka tylna i frontowa, częściowo przestał działać dotyk.
W związku z powyższym mam pytanie czy mogę w takim stanie wysłać telefon do marketu żądając zwrotu pieniędzy za towar- sprzedając sklep musiał brać pod uwagę taką ewentualność, że ich oszustwo wyjdzie na jaw.
Sami podjęli takie ryzyko.
Czy jednak powinienem wysłać telefon na refurbish we własnym zakresie(koszt około 700-800pln) a następnie odesłać telefon na zwrot?
 
Poszukam bo to już jakis czas temu było.
Ogólnie po zgłoszeniu przez formularz reklamacyjne na stronie było echo, ale jak podłączyłem się na jednym forum pod podobny temat to właśnie zadzwonił ich Pracownik z przeprosinami i chęcią pomocy, ale z powodu braku takiego samego egzemplarza nie doszło do wymiany.
W moim mieście pracownik serwisu powiedział, żeby odsyłać w takim stanie w jakim jest- market sprzedając używany telefon jako nowy musiał zakładać ryzyko z tym związane, ale od razu zaznaczył, abym załatwiał to przez market, który wysłał do mnie pierwotnie telefon, a nie tutaj na miejscu w swoim mieście.
 
Dzień Dobry.
Podłączę się pod temat.
Od prywatnej osoby kupiłem na allegro konwerter sygnału wideo z component na HDMI, jako "sprzęt nowy i nieużywany".
Aukcja zawierała opis do czego służy owy rozdzielacz i jak go można zastosować.

Gdy towar do mnie dotarł okazało się, że zasilacz posiada wtyczkę angielską a dołączona przejściówka nie działa. Poprosiłem sprzedającego o rozwiązanie problemu a w odpowiedzi otrzymałem, że on nie napisał na aukcji, iż sprzedaje urządzenie razem z zasilaczem, więc problem angielskiej wtyczki uważa za bezzasadny. Napisałem więc sprzedającemu, że już sam fakt, iż jest to wtyczka angielska byłby powodem, że nie zdecydowałbym się na zakup tego urządzenia, nawet, jakby przejściówka była sprawna. Na aukcji co prawda nie występuje opis jaki rodzaj zasilania jest wymagany do działania urządzenia, ale skoro sprzedawał je jako "Nowe i nie używane" to według mnie powinno być kompletne i gotowe do użycia, w przeciwnym razie czy powinna być jakaś informacja, ze jest inaczej, czyż nie? Gdybym wiedział, że wtyczka jest angielska to nie zdecydowałbym się na zakup.

Czy mogę uważać, że sprzedający zataił istotną informację i wprowadził mnie w błąd? Czy mogę wnosić o zwrot przedmiotu sprzedającemu?

Będę wdzięczny za radę.
 
Powrót
Góra