Zwrot za koszty remontu.

  • Autor wątku Autor wątku adrpic164
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

adrpic164

Użytkownik
Dołączył
06.2012
Odpowiedzi
34
Witam. Wynajmuję mieszkanie z miasta. Mieszkanie było z początku w stanie deweloperskim. Wszelki remont w mieszkaniu zrobiłem na swój koszt. Jednak teraz z powodu powiększenia się rodziny idę na większe M. Na miejsce mieszkania muszę znaleźć najemców. Umówiłem się z nimi na zwrot kosztów w pewnej kwocie na którą oni przystali. Jednak chcieli oni wpłacić zaliczkę po której w razie rezygnacji z jednej bądź z drugiej strony miałaby zostać zwrócona w podwojonej kwocie. Czy to prawnie jest poprawne? Jakie pismo należałoby spisać żeby później np. przy przyjęciu pełnej kwoty nie mieć z nimi problemów. Niby są zdecydowani ale mam wrażenie, że coś mają za uszami i chciałbym się przed tym obronić żeby później nie ponosić konsekwencji.

Liczę na odpowiedź. Pozdrawiam
 
Prawdopodobnie ktoś tutaj myli pojęcia zaliczki i zadatku. Przy sporządzaniu umowy nazewnictwo będzie waźne.
 
adrpic164 napisał:
Wynajmuję mieszkanie z miasta.
adrpic164 napisał:
Na miejsce mieszkania muszę znaleźć najemców.
adrpic164 napisał:
Umówiłem się z nimi na zwrot kosztów w pewnej kwocie na którą oni przystali. Jednak chcieli oni wpłacić zaliczkę po której w razie rezygnacji z jednej bądź z drugiej strony miałaby zostać zwrócona w podwojonej kwocie.
Pomijając, że to o czym piszesz to zadatek nie zaliczka, to z ich strony bardzo sensowne. Przecież ty nie jesteś właścicielem tego mieszkania, więc nie możesz gwarantować zawarcia umowy ani warunków na jakich by to ewentualnie nastąpiło. Nie wiem też dlaczego ty masz szukać najemców na swoje miejsce. To wręcz naruszenie prawa jeśli chodzi o gospodarowanie mieszkaniami komunalnymi.

adrpic164 napisał:
Niby są zdecydowani ale mam wrażenie, że coś mają za uszami
Tak, zdrowy rozsądek. Żądasz kasy a nie gwarantujesz tego mieszkania, bo nie masz do tego żadnych podstaw. Wynajmujący może nie zawrzeć umowy. I co wtedy?
 
Powrót
Góra