zwrot za samochód zastępczy PZU

  • Autor wątku Autor wątku mkre5
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mkre5

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2010
Odpowiedzi
8
Mam pytanie, miałem szkodę częściową, malowanie elementów. Jest sprawca, policja była. Zgłosiłem szkodę ale samochód użytkowałem do czasu aż w serwisie był wolny termin na naprawę pojazdu. Jak zwolniło się miejsce w serwisie odstawiłem mój samochód do naprawy i wziąłem zastępczy z firmy z którą ubezpieczyciel współpracuje.
Niestety naprawa się przedłużyła (kilka dni 4), a wg ubezpieczyciela miała trwać max 3 dni (chyba czas technologiczny). Jednak samochód dalej w serwisie. Ubezpieczyciel nie wypłacił za dalsze korzystanie przeze mnie z samochodu zastępczego. Wynająłem za własne pieniądze przedłużenie czasu korzystania z samochodu bo jest on mi potrzebny.

Czy jest szansa że w miarę bezproblemowo odzyskam pieniądze ???

Jak dzwoniłem do ubezpieczyciela PZU to Pani powiedziała że czas był na trzy dni robocze i powinni zrobić w tym czasie. Powołała się na ustawę z 2011. Dodatkowo wspomnę że ten czas obejmował weekend. Czyli wstawiłem auto w czwartek a przez week serwis nie pracuje. Stwierdziła że auto jest jezdne i jeśli nie zrobili to mogę z auta korzystać. Powiedziałem kobiecie że auto jest rozebrane w serwisie i nie z mojej winy przedłużenie czasu.
Miałem dwie opcje oddać zastępczy i komunikacja publ, lub przedłużyć za własne pieniądze, wybrałem opcję drugą.

Druga sprawa że mam auto wyższej klasy niż moje ale oczywiście za różnicę w cenie ja dopłacam i wcześniej to już uzgodniłem z wypożyczalnią. Zastrzegłem że ubezpieczyciel pokrywa tylko koszt samochodu mojej klasy a resztę ja dopłacam.

Czy fakt że mam pojazd zastępczy wyższej klasy może stanowić problem w odzyskaniu pieniędzy.???
 
Są zobowiązani do pokrycia kosztów wynajęcia pojazdu, ale rzeczywiście w klasie Twojego pojazdu. Tu masz decyzję SN: uchwała z dnia 17 listopada 2011 r. o sygn. III CZP 5/11.
Jest tam o pojeździe służącym do działalności jak i do celów prywatnych, ubezpieczyciel nie może nałożyć limitu czasu na naprawę pojazdu.
 
Dzięki serdeczne za odpowiedź, mam pokwitowanie że cena którą płaciłem jest rozbita na klasę samochodu jaki powinni pokryc czyli D, a reszta to moja dopłata do klasy (czyli dopłata do E). Nie chcę więcej tylko to co powinienem dostać.
 
Nie zapominaj o ograniczeniu wydanym przez SN
Sygnatura akt III CZP 20/17, uchwała 3 sędziów SN z 24 sierpnia 2017 r.
 
Ciekawe, bardzo ciekawe. Ostatnio na każdym kroku ubezpieczyciele powołują się na art. 354 k.c. i twierdzą , że poszkodowany ma obowiązek współpracy z ubezpieczycielem , a tu proszę co na ten temat myśli SN:
"W dalszej kolejności w odniesieniu do wspomnianych argumentów związanych z art. 16 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych i z art. 354 k.c. zauważyć należy, że poszkodowanego z ubezpieczycielem sprawcy szkody nie łączy stosunek zobowiązaniowy, zatem art. 354 k.c. nie może mieć zastosowania."
mkre5, a możesz zdradzić jaką kwotę czynszu masz na umowie i jaka klasa?
 
Ostatnia edycja:
Oczywiście
Kwotę najmu mam na ok 175 zł za klasę D. Choć u mnie w mieście ubezpieczyciele sugerują cenę za klasę D do 120zł. Ja wziąłem z wypoż. z którą ubezpieczyciel ma podpisaną umowę i pierwsze 4 dni pokrył 175 zł, resztę dopłaty do klasy dopłaciłem ja. Następne 4 dni zapłaciłem za całość ja. Chciałbym aby mi zwrócili kwotę jaka mi przysługuje czyli 175x4 to co jest za klasę D a ze wziąłem samochód o klasę wyższy to już moja sprawa. Dopłacałem dodatkowo i tak 110 zł za dobę. Taki był.
 
Powrót
Góra