Zwrot za świadczenia NFZ

  • Autor wątku Autor wątku Blueberry89
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Blueberry89

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2013
Odpowiedzi
15
Witam. Moja sytuacja wygląda następująco - mam 24 lata i cały czas podlegam pod ubezpieczenie mojej mamy jako osoba studiująca, bezrobotna. Nigdy nie miałam problemów z uzyskaniem bezpłatnej pomocy medycznej, ale ostatnio udając się do lekarza dowiedziałam się, że nie ma mnie w systemie eWUŚ. Okazało się, że końcem 2011 roku kiedy dostałam półroczny staż z Urzędu Pracy "wygasło" moje ubezpieczenie przy rodzicu i przez pól roku, kiedy odbywałam staż ubezpieczał mnie Urząd Pracy. Później po zakończeniu stażu mimo kontynuowania studiów nie byłam ujęta przez prawie 2 lata "w systemie". Sytuacja na chwilę obecną jest już wyjaśniona, pracodawca mamy znowu mnie zgłosił do ubezpieczenia, ale chodzi mi o okres ostatnich dwóch lat, kiedy byłam przekonana, że podlegam pod ubezpieczenie mamy, a okazało się, że taka informacja nie była zgłoszona. Czy mogę ponieść koszty związane z leczeniem z ostatnich dwóch lat? Czy ktoś nie powinien mnie poinformować, że nie posiadam ubezpieczenia? Zawsze chodząc do lekarzy wszystko było ok, dopiero teraz okazuje się, że mam taką "dziurę" w ubezpieczeniu... Czy NFZ nie powinien mi wysłać jakiegoś wezwania do zapłaty, gdybym zalegała z jakimiś świadczeniami? Jeśli tak, to w jakim terminie. Czy mogę tę sprawę jeszcze wyjaśnić? Byłam osobiście w NFZ, ale nikt nie potrafi mi powiedzieć konkretnie, czy mam jakieś zaległości, bo "nie ma takich informacji w systemie". Proszę o informację i pomoc.
 
Dodam jeszcze tylko, że na początku roku dzwoniłam do Firmy, gdzie pracuje moja mama i byłam zapewniana, że rodzic zgłosił mnie do ubezpieczenia.Nawet tam nikt nie wiedział, że zostałam "wyrzucona" z rejestru NFZ.
 
Okazało się, że końcem 2011 roku kiedy dostałam półroczny staż z Urzędu Pracy "wygasło" moje ubezpieczenie przy rodzicu i przez pól roku, kiedy odbywałam staż ubezpieczał mnie Urząd Pracy. Później po zakończeniu stażu mimo kontynuowania studiów nie byłam ujęta przez prawie 2 lata "w systemie"
A po zakończeniu stażu nie ubezpieczał cię nadal UP? Zrezygnowałaś ze statusu bezrobotnego lub zostałaś go pozbawiona?
 
Skreślono mnie z listy bezrobotnych, bo nie przyszłam na spotkanie i "podpisanie listy" - znalazłam pracę na umowę-zlecenie i mój pracodawca miał to zgłosić do UP, a okazało się, że tego nie zrobił. Później znalazłam inną pracę, również na umowę-zlecenie i już prawie 2 lata w ten sposób pracuję, ale mój pracodawca mnie nie ubezpieczył, bo studiuję. Tak jak już pisałam nigdy nie było problemu z leczeniem, a początkiem roku dzwoniłam do mamy do pracy upewnić się, czy jestem cały czas przy niej zgłoszona i wszystko się zgadzało.
 
Takie sytuacje wychodzą na jaw coraz częściej... zwłaszcza odkąd wprowdzono sytem ewuś. Całą sytuację zapoczątkowało niezgłoszenie do zakładu pracy mamy twojej rejestracji w PUP jako osoba bezrobotna i podleganie ubezpieczeniu z tego tytułu...
Wszelkie wizyty u lekarzy, które odbyłaś po upływie 30 dni od dnia wykreślenia z ewidencji osób bezrobotnych będzie trzeba uregulować, ponieważ jako osoba nieubezpieczona nie miałaś prawa do bezpłatnych porad lekarskich....
Czy ktoś nie powinien mnie poinformować, że nie posiadam ubezpieczenia?
Nie, to w twoim interesie jest pilnowanie takich spraw. Niestety, Ignorantia iuris nocet (łac. nieznajomość prawa szkodzi)...
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję za informację :) Żałuję, że pracownicy NFZ nie potrafili mi na to pytanie poprawnie odpowiedzieć. W sumie na żadne pytanie nie byli w stanie odpowiedzieć.

A czy będę miała możliwość złożyć jakieś oświadczenie w tej sprawie? I wyjaśnić sytuację, poprzez dołączenie zaświadczenia z uczelni, że przez ten cały czas byłam i jestem studentką, osobą niepracującą poniżej 26 roku życia? Kiedy ewentualnie mogę otrzymać takie wezwanie do uregulowania kosztów leczenia? I czy mogę gdziekolwiek te koszty sprawdzić? Tak jak już wcześniej pisałam osobista wizyta w NFZ nic nowego do sprawy nie wnosi, nikt nic nie wie.
 
Fakt bycia niepracującym studentem nie usprawiedliwia korzystania z usług opieki zdrowotnej bez ubezpieczenia....
Natomiast skoro NFZ nie był w stanie udzielić ci informacji podczas osobistej wizyty proponuję złożyć ci oficjane pismo z prośbą o wyszczególnienie usług medycznych, których koszty będziesz musiał ponieść, wskazaniem przybliżonego terminu zapłaty oraz przybliżonych kosztów.
Podejrzewam, że NFZ nie bardzo chciał się wypowiadać w tej kwestii, ponieważ sprawa może być cały czas w toku i koszty nie zostały jeszcze naliczone. Ale na oficjalne pismo odpowiedzi udzielić muszą...
 
Jeszcze się zastanowię, czy złożyć w formie pisemnej takie zapytanie, czy po prostu poczekam, aż wyślą mi konkretną informację czy i jakie koszty muszę pokryć. W końcu muszą oficjalne pismo do mnie w tej sprawie skierować.

Dziękuję bardzo za pomoc :)
 
Powrót
Góra