życie za kratami

  • Autor wątku Autor wątku Łysy100
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ł

Łysy100

Stały bywalec
Dołączył
08.2016
Odpowiedzi
402
Jak wyglądają pierwsze godziny dni po przrekroczeniu murów zk?
 
Jak masz dobytek (kawa, papierosy), szybko znajdziesz "kolegów" i pseudo szacunek. Pewnie będziesz musiał nauczyć się kretyńskich zamienników na czynności i przedmioty. Na początku może będziesz myślał, że połowa i warunek, ale rzeczywistość szybko to zweryfikuje. No chyba że będziesz dostarczał wychowawcom informacji o tym co się dzieje na celi/oddziale, to co innego...
 
Z tego by wynikało ze warunkowo wychodza ci co donosza?
 
Łysy100 napisał:
Z tego by wynikało ze warunkowo wychodza ci co donosza?

Warunkowo wychodzą ci, których postawa po popełnianiu przestępstwa świadczy o tym, że zrozumieli swój błąd i będą przestrzegali prawa. Zatem jeśli zobaczysz w celi, że:
1. ktoś kogoś gwałci,
2. ktoś rozprowadza narkotyki,
3. ktoś się nad kimś znęca,
4. ktoś kradnie

i nie zareagujesz lub zapytany stwierdzisz, że nic nie widziałeś i nic nie słyszałeś to co, przestrzegasz prawa?
 
Takie sceny moga sie dziac w celi wsrod skazanych i straz wiezienna do tego dopuszcza?
 
Łysy100 napisał:
Takie sceny moga sie dziac w celi wsrod skazanych

A co, tobie się wydaje, że pod drzwi każdej celi stoi funkcjonariusz i nieustannie patrzy co się dzieje w środku. Człowieku ... właśnie tacy co "nie donoszą", udają, że śpią, patrzą akurat w drugą stronę są współwinnymi czasami i tragedii. Sporadycznych ale jednak.

No i czego się spodziewasz pośród ludzi, którzy pokazali gdzie mają przestrzeganie prawa? Nagle cudownie w więzieniu się odmienią?
 
Nawet zastosowanie tak uciążliwej kary jak pozbawienie wolnosci nie ustrzega przed popełnianiem kolejnych przestepstw i to w celi ZK
 
ZK to nie sanatorium.
 
Na szczęście w otwartym zakładzie, w którym na codzień przebywam, są warunki sanatoryjne. Żadnych zasieków, zwykły płotek, ogródek, trawka, opalanie... W tygodniu jest praca, która nie pozostawia za wiele czasu wolnego - czasami w ciągu dnia mam czas obejrzeć tylko jeden 40-minutowy odcinek serialu. Każdy weekend w domu + niektóre dni w tygodniu na wielodniówkach. Jak na pozbawienie wolności jest zajebiście. Tylko tyle, że trzeba tam być.
 
Jak umiesz się zachować to prędzej czy później trafisz na otwarty, a jak jesteś debilem i bawisz się w grypsowanie albo inne bzdury to o przedterminowym albo otworku możesz pomarzyć. Cały wyrok na zamkniętym co do dnia odsiedzisz. Pod warunkiem oczywiście, że sobie go nie przedłużysz.
Forgu drogi, bardzo Cię szanuję, choć momentami mnie mierzisz. Nie mierz wszystkich osadzonych jedną miarką. Ty też jutro możesz siedzieć w areszcie będąc pomówionym albo przejedziesz kogoś na drodze bo się akurat zamyśliłeś. Nie każdy osadzony ma gdzieś prawo i z definicji jest zły. Niby wiesz, a wszystkich równo oceniasz.
 
pistollo napisał:
Ty też jutro możesz siedzieć w areszcie będąc pomówionym albo przejedziesz kogoś na drodze bo się akurat zamyśliłeś.

No i co w związku z tym? Bo nie bardzo rozumiem? Jeśli złamię prawo to będę przestępcą. Jeśli zostanę pomówionym, to da sobie radę, nie obawiaj się.

I przecież napisałem o tym, że są tacy, którzy nawet za kratami łamią prawo i inni, którzy nie reagują na to, że ktoś to prawo łamie. Ale są i tacy, którzy są za kratami praworządni - i jak widzisz jest to określane pejoratywnie: "donoszą".

NO i jeśli już zabierasz się za pouczanie mnie to może jednak zrób rachunek sumienia:

pistollo napisał:
Tego robaka należy rozdeptać.

Chcesz kogoś rozdeptywać bo zniszczył innemu samochód. To co zrobisz z takim, który komuś pobił dziecko? Na pal nabijesz? A gdzie twoje twierdzenie, ze "nie każdy z definicji jest zły"? Skąd wiesz jaki jest ten konkretny "robak"?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Wiezienie to środek izolacyjny i osadzony czy nazywajac po imieniu przestepca powinien czuc sie bezpieczny w celi a nie myslec czy wspolwizniowie mu cos nie zrobią.Dobre zachowanie czy nie gryspowanie nie zapewnia ze z tzw zamka trafisz na otwarty.Tzw zamek to najgorsza podgrupa w ZK kilka lat odsiadki zostawia slady.
 
Łysy100 napisał:
Wiezienie to środek izolacyjny i osadzony czy nazywajac po imieniu przestepca powinien czuc sie bezpieczny w celi a nie myslec czy wspolwizniowie mu cos nie zrobią.Dobre zachowanie czy nie gryspowanie nie zapewnia ze z tzw zamka trafisz na otwarty.Tzw zamek to najgorsza podgrupa w ZK kilka lat odsiadki zostawia slady.
Na zamku nie ma wcale tak źle :D
 
Powrót
Góra