Zyrant

  • Autor wątku Autor wątku natina
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

natina

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2008
Odpowiedzi
1
Witam
w 1999r. mój małżonek (będąc jeszcze kawalerem) podżyrował koledze z pracy szybki kredyt w jakiejś małej firmie udzielającej szybkich kredytów (coś jak teraz prowident tylko chyba się to nazywało BEST albo jakoś tak podobnie)
Teraz po prawie 10 latach dzwoni do nas "Ktoś" niby z firmy windykacyjnej i mówi, że kredyt nie jest spłacany, że w międzyczasie zostało podpisane porozumienie przez kolegę i jego małżonkę - mąż nic o tym nie wiedział, nikt go nie informował że kredyt nie jest spłacany, że firma udzielająca kredyt już nie istnieje a jej wierzytelności przejął ktoś inny.
Moje pytanie jest takie
Czy oni wogóle mogą czegoś teraz wymagać od mojego męża, czy mają jakieś prawo domagać się od niego spłaty jako od żyranta po 9 latach.
Czy powinni nas informować o czymkolwiek - o wszystkich zmianach
 
Moja mama ma ten sam problem ale dlug jest z 86 roku i narusl do 30000 co teraz mozna zrobic?
 
Jak najbardziej wierzyciel może domagać się od dłużnika wykonania zobowiązania.
A co do informowania - to na dłużniku spoczywa obowiązek interesowania się sprawą długu.
 
ktos mi powiedzial,ze mama moze tej osobie wpisac sie na hipoteke bo ta osoba ma dom ale podobno dopiero kiedy splaci dlug?? jak to wyglada czy ktos wie?
 
Powrót
Góra