Żyrowanie kredytu

  • Autor wątku Autor wątku Juniorek81
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Juniorek81

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2014
Odpowiedzi
2
Witam

Piszę do Państwa w sprawie „legalności” podpisania umowy kredytowej, a dokładniej poręczenia kredytu.
Mam nadzieję, że będą Państwo w stanie wyjaśnić mi poniższą kwestię, ew. podpowiedzieć, gdzie mógłbym się udać.

Czy umowa poręczenia kredytu podpisana przez osobę przebywającą w szpitalu, bez obecności przedstawiciela banku jest ważna?
Dodam, iż dyrektor lokalnej placówki banku, w którym pożyczka miała być/została zawarta, nie wyraził zgody na podpisanie dokumentów w oddziale przesłanych z innego miasta.

Dokumenty zostały przesłane "kredytobiorcy" z innego miasta, ten "dał" je do podpisania "żyrantowi" i je odesłał.

Co najśmieszniejsze, przedstawicielka banku, która udzielała pożyczki poświadczyła, że podpisy na umowach "są własnoręczne" :)

Pozdrawiam
 
Robilee napisał:
A dlaczego miałaby być nieważna?

Hmmm... bo na przykład, nie wiadomo, kto podpisał tą umowę.. czy np. podpis nie został sfałszowany... jaką pewność ma przedstawiciel banku, kto dokonał podpisu umowy? czy nie doszło do wymuszenia podpisu?

sam fakt, że przedstawiciel "stwierdził" własnoręczność podpisów Pożyczkobiorcy/Poręczyciela, jest poświadczeniem nieprawdy....
 
Juniorek81 napisał:
bo na przykład, nie wiadomo, kto podpisał tą umowę.
Wiadomo kto, poręczyciel. Jeśli jednak podpis poręczyciela został podrobiony, to poręczyciel będzie musiał to udowodnić. Z wymuszeniem to samo. Niech poręczyciel to udowodni.
Straszne głupoty Ci przychodzą do głowy. Według Twojego absurdalnego myślenia, każde oświadczenie woli musi być podpisywane w obecności świadków (najlepiej wielu i na wysokich stanowiskach). Skąd w ogóle takie pomysły Ci się biorą?
 
Witam
Odnośnie oświadczenia woli...
Poręczyłem kredyt na 21000zł w dniu 17.09.2013r
do spłaty jakieś 27000zł. kredyt był przyznany mojej Cioci która w tym czasie prowadziła od 2 miesięcy działalność gospodarczą. co się okazało ja zaufałem Cioci a miesiąc po otrzymaniu kredytu komornik blokuje konto firmy na -16000zł oraz okazuję się, że ciotka nie ma od 10 lat żadnego dochodu oraz inne różnego rodzaju zadłużenia typu telefony, abonamenty telewizyjne, kredyty typu chwilówki itd..NA PEWNO BYŁA W BIKU CZY BANK TEGO NIE SPRAWDZA??BYLE BY ZNALEŹŚĆ KOGOŚ W TYM PRZYPADKU MNIE-PORĘCZYCIELA NA KTÓRYM ZAROBIĄ KASĘ??? przez około 8 miesięcy spłaca raty kredytu czyli do 01.05.2013 następne 2 miesiące ja spłacam raty i poprzestaję ze względu, że moje dochody nie pozwalają mi na taką rozrzutność. z Ciocią już nie ma w ogóle kontaktu a bank już zaczął rozmawiać ze mną poprzez kancelarię prawną.Zastanawiam się jak fm bank mógł tak zadłużonej i nie przynoszącej od lat żadnego dochodu osobie udzielić tak wysokiego kredytu? czy ja mogę tutaj dochodzić jakiegoś uniknięcia tego PORĘCZENIA???czy jest jakaś obrona pod tytułem wyłudzenie kredytu???WIEM TEŻ, ŻE KTOŚ OTRZYMAŁ Z TEGO TYTUŁU ŁAPÓWKĘ ABY PRZEPCHNĄĆ TĄ TRANSAKCJĘ. przecież ja zarabiając przez ten cały okres najniższą krajową nie jestem wstanie tego spłacać chyba że będę głodował 5 lat. Proszę o pomoc
 
Powrót
Góra