Hapro media polska

  • Autor wątku Autor wątku garbulec
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

garbulec

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2010
Odpowiedzi
14
WITAM
MAM PYTANIE I JEST TO DOSYC POWAZNA SPRAWA
OTOŻ DOSTALEM EMAILA OD FIRMY HAPRO MEDIA
OTOZ DOMAGAJA SIE ONI ZAPLATY BARDZO WYSOKICH PIENIEDZY
NIBY ZA ZADOŚĆUCZYNIENIE, ODNOSNIE UMIESZCZANIU NA CHOMIKUJ.PL
PLIKÓW-ALBUMÓW MUZYCZNYCH
DZWONILEM DO NICH I CHCA ISC NA UGODE,
WYLICZYLI MI 1200 ZŁ
NIE WIEM CO DALEJ MYSLEC I ROBIC.
NIE WIEM CZY NIE JEST TO POPROSTU NASTEPNA FIRMA
KTÓRA WYŁUDZA PIENIĄDZE OD LUDZI DLATEGO PROSZE
O RADE I POMOC W TEJ SPRAWIE

JAKIS CZAS TEMU PODOBNA SYTUACJA BYŁA Z FIRMA
POBIERACZEK.PL GDZIE PROGRAM NA TEN TEMAT BYŁ NAWET
W TVP W PROGRAMIE SPRAWA DLA REPORTERA GDZIE LUDZIE PLACILI IM
WIELKIE PIENIADZE W RAMACH NIBY UGODY ITD

ZDZIWIŁ MNIE FAKT ZE W EMAILU OD TEJ FIRMY PISZE TAK "JESTESMY W POSIADANIU TWOICH DANYCH OSOBOWYCH" WOWCZAS GDY ZAPROPONOWALEM NIBY UGOTE PANI SIE BARDZO UCIESZYŁA I PO CHWILI.....POPROSILA O MOJE DANE...WIEC QRCZE COS TU JEST NIE TAK...OCZYWISCIE DANYCH ZADNYCH NIE POALEM

JESLI KTOS Z WAS MA INFORMACJE LUB RADY NA TEN TEMAT BARDZO PROSZE O KONTAKT
POZDRAWIAM


OTO NIBY DANE TEJ FIRMY
HAPRO MEDIA POLSKA Sp. z o.o. 02-593 Warszawa ul. Żaryna 7/27
***** moderacja *****

EDIT: Następny post pisany wyłącznie dużymi literami = skasowanie wątku.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
admin sorki za duze litery...
 
garbulec napisał:
DOMAGAJA SIE ONI ZAPLATY BARDZO WYSOKICH PIENIEDZY NIBY ZA ZADOŚĆUCZYNIENIE, ODNOSNIE UMIESZCZANIU NA CHOMIKUJ.PL PLIKÓW-ALBUMÓW MUZYCZNYCH
Czy umieszczałeś owe pliki na serwerach, z których korzysta serwis Chomikuj.pl? Jeśli tak to czy firma ta zajmuje się interesami osób, które mają do tych plików autorskie prawa majątkowe, lub jest w jakikolwiek inny sposób z nimi powiązana?
garbulec napisał:
JAKIS CZAS TEMU PODOBNA SYTUACJA BYŁA Z FIRMA POBIERACZEK.PL GDZIE PROGRAM NA TEN TEMAT BYŁ NAWET W TVP W PROGRAMIE SPRAWA DLA REPORTERA GDZIE LUDZIE PLACILI IM WIELKIE PIENIADZE W RAMACH NIBY UGODY ITD
To nie jest podobna sytuacja. W przypadku strono Pobieraczek.pl opłata dotyczyła rejestracji i korzystania a nie zadośćuczynienia w przypadku złamania Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
garbulec napisał:
Raczej nie istnieje niby ugoda. Dawno temu istniał zobowiązania niby z kontraktu i niby z deliktu.
 
porownałem sytuacje pod wzgledem tego ze jakies s****** chca wyłudzic pieniadze to raz, druga sprawa to nie byly pliki tylko jeden plik a mianowicie album muzyczny, trzecia sprawa jest to niby ugoda poniewaz koles i kobitka którzy odbieraja telefon proponuja 2000 zł kary, jak powiesz ze nie masz tyle to zaproponuja ci 1200 zł, jak juz pojdziesz na ugode to prosze cie o dane osobowe gdzie wczesniej w emailu straszyli i informowali ze posiadaja twoje dane osobowe i za minute góra dwie udaja sie z tymi danymi do prokuratury

faktem jest natomiast to, iz jak rozmawialem z ta laska to pytala czy skoro ide na ugode czy jestem im w stanie zaplacic minimum 400 zł, poniewaz ona moja "kare" rozbija mi na raty, ja na to ze nie, nie mam pieniedzy, to ona znow na to ze "to moze 100 zł chociaz"

no qr***a sory, gdzie tu sens a gdzie logika wiec nie pisz mi pierdół bo wiem jaka była rozmowa bo sam w niej uczestniczyłem ok stary????
 
  1. ostrzegałem, żeby nie pisać dużymi literami. Rozumiem, że jesteś w stresie, więc usunąłem tylko post.
  2. forum to nie jest słup ogłoszeniowy...
 
Niestety.

Twoje dzialanie klasyfikuje sie pod par. 116 ustawy o prawie autorskim i spolka (o ile posiada stosowne prawa) moze zadac od Ciebie naprawienia szkody.

Pozdrawiam,
 
Do autora: każ im najpierw wysłać stosowne zaświadczenie (pocztą zwykłą), że są pełnomocnikami osób, które posiadają prawa autorskie do tych utworów lub że sami posiadają takie prawa.

Z tą rozmową przez telefon i sytuacją z ratami ("może chociaż") wydaje mi się dziwne... Możliwe, że chcą wyłudzić pieniądze od ludzi naiwnych. Dobrze, że napisałeś z tym tutaj, zamiast im od razu płacić.
 
ja bym nie czekal na zewzanie listem poleconym, chyba kolega nie jest biegly w prawie.
byc moze nie posiadaja twoich pelnych danych i stad nie moga ci wyslac listu poleconego. mozliwe, ze jesli nie naprawisz ich szkody to skieruja sprawe na policje, aby Twoj adres ustalic.
konsekwencje -> czytaj art 116 par 2 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych
 
Zapraszam na bloga **** moderacja **** nowe swiatło na cała sprawe z frima Hapro Media !!!!:D
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
  • już pisałem, że forum to nie słup ogłoszeniowy. Jeśli chcecie - macie do tego PW.
  • umieszczenie nawet jednego chronionego prawami autorskimi utworu (muzyka, grafika, film, program komputerowy, etc...) w Internecie, a więc także i na ogólnodostępnym chomiku, stanowi w świetle Art.50. utp.3. USTAWY z dnia 4 lutego 1994 r. "o prawie autorskim i prawach pokrewnych" (zwana dalej upaipp) rozpowszechnianie utworu. Jeśli dokonuje się tego bez zgody właściciela praw autorskich do takiego utworu można być pozywanym niezależnie z:
    • Art.79.upaipp. - powództwo cywilne;
    • Art.116.upaipp. - odpowiedzialność karna;
Pozywać może uprawniony - czyli właściciel majątkowych praw autorskich do rozpowszechnionego utworu, ewentualnie OZZ lub inna upoważniona osoba / firma działająca w imieniu właściciela tychże praw..
 
Przykre @garbulec że nikt Ci nie udzielił żadnej sensownej rady /jedynie sensowną podpowiedzią jest nieudzielanie firmie Harpo Media żadnych swoich danych osobowych/. Specyfika serwisu Chomikuj.pl jest taka że wysyłasz co chcesz i traktujesz jako kopia oryginalnych danych /nawet jeśli są to dane skopiowane od znajomego który Ci ich udzielił/ więc o żadnym piractwie nie może być mowy. Firma posiadająca prawa autorskie /musi to udowodnić/ może jedynie żądać abyś udostępnione dane zahasłował aby nie były ogólnie dostępne lecz możliwe do pobrania przez bliskich i znajomych. To znany ze stanów zwyczaj że zastrasza się użytkowników i tylko na tej podstawie czerpie się zyski /czasem wystarczy tylko jeden e-mail z tekstem : musisz zapłacić, bo jak nie to my ci pokażemy/. Ponieważ jest to łatwy i prosty proceder a media nakręcają spiralę strachu wiele osób się na to łapie. Prawo stanowi że masz prawo dzielić się z bliskimi i znajomymi zakupionym oprogramowaniem jak też takowe pożyczać od nich /bez handlowania i użyczania publicznie/. Broni Cię także to że jeśli jednak nieświadomie stworzyłeś sytuację że takie dane są upublicznione /w serwisie chomikuj.pl taka rzecz nie następuje ze względu na ograniczenia regulaminowe/ firma musi Cię powiadomić o tym że posiada prawa do danych i nie pozwala na ich upublicznienie a co za tym idzie prosi Cię o ograniczenie dostępu przez ustanowienie hasła. Wynika z tego że żadnego prawa nie złamałeś, ale starają się wyciągnąć od Ciebie pieniądze, natomiast firma działa sprzecznie z prawem i może to robić do woli a i tak nikt nic z tym nie zrobi /najlepiej świadczą o tym fachowe wypowiedzi "ekspertów" na tym forum, forum które nie jest słupem ogłoszeniowym dlatego nie można umieszczać na nim żadnych linków (oni już Cię osadzili i sprzedali za srebrniki)/
 
adi20 napisał:
Przykre @garbulec że nikt Ci nie udzielił żadnej sensownej rady /jedynie sensowną podpowiedzią jest nieudzielanie firmie Harpo Media żadnych swoich danych osobowych/. Specyfika serwisu Chomikuj.pl jest taka że wysyłasz co chcesz i traktujesz jako kopia oryginalnych danych /nawet jeśli są to dane skopiowane od znajomego który Ci ich udzielił/ więc o żadnym piractwie nie może być mowy. Firma posiadająca prawa autorskie /musi to udowodnić/ może jedynie żądać abyś udostępnione dane zahasłował aby nie były ogólnie dostępne lecz możliwe do pobrania przez bliskich i znajomych. To znany ze stanów zwyczaj że zastrasza się użytkowników i tylko na tej podstawie czerpie się zyski /czasem wystarczy tylko jeden e-mail z tekstem : musisz zapłacić, bo jak nie to my ci pokażemy/. Ponieważ jest to łatwy i prosty proceder a media nakręcają spiralę strachu wiele osób się na to łapie. Prawo stanowi że masz prawo dzielić się z bliskimi i znajomymi zakupionym oprogramowaniem jak też takowe pożyczać od nich /bez handlowania i użyczania publicznie/. Broni Cię także to że jeśli jednak nieświadomie stworzyłeś sytuację że takie dane są upublicznione /w serwisie chomikuj.pl taka rzecz nie następuje ze względu na ograniczenia regulaminowe/ firma musi Cię powiadomić o tym że posiada prawa do danych i nie pozwala na ich upublicznienie a co za tym idzie prosi Cię o ograniczenie dostępu przez ustanowienie hasła. Wynika z tego że żadnego prawa nie złamałeś, ale starają się wyciągnąć od Ciebie pieniądze, natomiast firma działa sprzecznie z prawem i może to robić do woli a i tak nikt nic z tym nie zrobi /najlepiej świadczą o tym fachowe wypowiedzi "ekspertów" na tym forum, forum które nie jest słupem ogłoszeniowym dlatego nie można umieszczać na nim żadnych linków (oni już Cię osadzili i sprzedali za srebrniki)/

ps."Dane co najmniej dwustu osób wydawnictwo dostało m.in. od Chomikuj.pl i Wrzuty.pl. – Zgodnie z obowiązującym prawem Chomikuj.pl musiało wydać te dane /wcale nie musiało/ – potwierdza Piotr Hałasiewicz z Chomikuj.pl, i zapewnia, że tymi danymi były tylko adresy e-mail i numery IP. – Karygodnym złamaniem etyki prawniczej jest straszenie w piśmie wzywającym do ugody prokuraturą – mówi dr Wojciech Machała, specjalista ds. prawa autorskiego. – Jeszcze większy błąd popełnili administratorzy, udostępniając dane użytkowników – dodaje Olgierd Rudak, ekspert ds. prawa autorskiego i internetu. Dodaje, że owszem mają taki obowiązek, ale jedynie na wniosek organów ścigania lub właścicieli całościowych majątkowych praw autorskich. A Hapro Media takie prawa ma tylko w przypadku dwóch wydanych przez siebie albumów: „Starszych panów” Macieja Maleńczuka i Pawła Kukiza oraz „Demakijażu” Marii Sadowskiej. Do kolejnych kilku dzieł podpisała tylko umowy o prawie dochodzenia roszczeń z tytułu naruszeń majątkowych praw autorskich. – A to za mało, by dostać dane łamiących te prawa – mówi Rudak." za Gazetą Prawną
 
Kilka słów sprostowania:

adi20 napisał:
Specyfika serwisu Chomikuj.pl jest taka że wysyłasz co chcesz i traktujesz jako kopia oryginalnych danych /nawet jeśli są to dane skopiowane od znajomego który Ci ich udzielił/ więc o żadnym piractwie nie może być mowy.
Umieszczenie utworu w Internecie w sposób ogólnodostępny stanowi rozpowszechnienie tegoż utworu, niezależnie od powodów dla których się go umieściło - Art.50. ust.3. USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. "o prawie autorskim i prawach pokrewnych" (Zwana dalej upaipp). Jeśli nie posiada się pozwolenia od uprawnionego na takie rozpowszechnianie równa się to naruszeniu majątkowych praw autorskich do rozpowszechnionego utworu. Wyjątkiem, kiedy nie potrzeba uzyskiwać takiego pozwolenia będzie dozwolony użytek własny - Art.23.upaip.
Firma posiadająca prawa autorskie /musi to udowodnić/ może jedynie żądać abyś udostępnione dane zahasłował aby nie były ogólnie dostępne lecz możliwe do pobrania przez bliskich i znajomych.
Właściciel majątkowych praw autorskich do utworu niczego w ogóle nie musi robić, a tym bardziej prosić kogokolwiek o ograniczenie dostępu do utworu do którego posiada prawa ochronne - jest on jedyną osobą mogącą rozporządzać utworem - Art.17.upaipp.

Ograniczenie dostępu do konta (zahasłowanie) to wyłącznie problem właściciela konta. Więcej - to on musi dbać o to, aby KAŻDY korzystający z zahasłowanego konta spełniał warunki Art.23.upaipp, gdyż za to odpowiada.

A, i jeszcze w świetle prawa liczą się również INTENCJE - jeśli hasło to nazwa chomika - może być problem udowodnienia przez właściciela chomika, że dołożył najwyższej staranności w dochowania ducha Art.23.upaipp. A jeśli mu się włamano na konto - no cóż, zawsze może złożyć pozew przeciwko takiemu użytkownikowi za bezprawne wtargnięcie na konto - z kk.
Broni Cię także to że jeśli jednak nieświadomie stworzyłeś sytuację że takie dane są upublicznione /w serwisie chomikuj.pl taka rzecz nie następuje ze względu na ograniczenia regulaminowe/ firma musi Cię powiadomić o tym że posiada prawa do danych i nie pozwala na ich upublicznienie a co za tym idzie prosi Cię o ograniczenie dostępu przez ustanowienie hasła.
Powtórka: Właściciel majątkowych praw autorskich do utworu niczego w ogóle nie musi robić, a tym bardziej prosić kogokolwiek o ograniczenie dostępu do utworu do którego posiada prawa autorskie - jest on jedyną osobą mogącą rozporządzać utworem - Art.17.upaipp.

A więc, nie musi powiadamiać, że naruszyło się jego majątkowe prawa autorskie, natomiast może się zgłosić po stosowną rekompensatę (Art.79.upaipp) albo może udać się na prokuraturę (Art.116.upaipp) albo może założyć proces cywilny (Art.79.upaipp)... Ale na PEWNO NIC NIE MUSI...

Niestety dla użytkownika wspomnianych portali, zawiera on z portalami umowę cywilno - prawną o korzystanie z tych portali, akceptując warunki regulaminu, gdzie wyraźnie jest napisane, że odpowiada on za umieszczanie materiałów co do których nie posiada stosownych praw - jest więc świadomy swojego postępowania...
Wynika z tego że żadnego prawa nie złamałeś
...
natomiast firma działa sprzecznie z prawem i może to robić do woli a i tak nikt nic z tym nie zrobi /najlepiej świadczą o tym fachowe wypowiedzi "ekspertów" na tym forum, forum które nie jest słupem ogłoszeniowym dlatego nie można umieszczać na nim żadnych linków (oni już Cię osadzili i sprzedali za srebrniki)/
to, jak działa firma jest jej sprawą. Jeśli działa nielegalnie - prosta droga - prokuratura lub pozew cywilny - w czym problem?

Były już tematy o chomikach, etc, tu i na innych forach, opisywano jak sprawa wygląda, ale mało kto się tym przejmował... A co do słupa - każdy może założyć własne forum - nie ma problemu...

Poza tym, UŻYTKOWNICY TEGO FORUM TEŻ NIC NIE MUSZĄ....
 
Ostatnia edycja:
Witam, może to coś pomoże:

"Na polskich internautów padł blady strach po tym, jak polski oddział francuskiego wydawnictwa muzycznego Hapro Media zaczął przysyłać im nakazy zapłaty za nielegalne udostępnianie plików muzycznych w serwisach chomikuj.pl, wrzuta.pl oraz rapidshare.com. Minimalne odszkodowanie wynosi 1000 zł, rekordzista ma do zapłacenia aż 300 000 zł. W przypadku odmowy lub braku reakcji po otrzymaniu emaila z wezwaniem Hapro Media kieruje sprawę do prokuratury. W chwili zamykania artykułu firma wysłała już 300 wezwań. Odpowiedziało na nie ponad 200 internautów, decydując się na ugodę, 30 spraw już trafiło do prokuratury. A to dopiero początek."

źródło : http: //technowinki.onet.pl/artykuly/udostepniales-muzyke-zaplacisz-za-to-nawet-300-tys,1,3324898,artykul. html
 
Na Chomiku pojawił się w związku ze sprawą taki komunikat:

Uwaga na spółkę Hapro Media 29 czerwca 2010


Dotarły do nas niepokojące informacje o działalności firmy Hapro Media, która kontaktuje się z niektórymi użytkownikami. Ze względu na duże wątpliwości dotyczące aspektów prawnych i etycznych ich działalności, a także niejasny status prawny (np. spółka nie figuruje w spisie Krajowego Rejestru Sądowego), już zażądaliśmy wyjaśnień w tej sprawie i będziemy podejmować wszystkie niezbędne kroki, by chronić praw wszystkich użytkowników portalu.

Do czasu wyjaśnienia sprawy zalecamy dużą ostrożność i rozwagę w kontaktach z tą firmą.
Rzeczywiście, firmy nie idzie znaleźć w bazie danych KRS, więc mam pytanie, na jakiej podstawie prawnej Hapro Media w ogóle funkcjonuje?
 
O panu Jakubie M. również w sieci czytałem. Nie roztrząsam, na ile te informacje są prawdziwe. Moje wątpliwości budzi natomiast sposób dogadywania się firmy Hapro Media z użytkownikami, którzy, wg niej, złamali prawo. Wysyłają maila. Konto poczty internetowej nie jest wiążące dla nikogo tak, jak adres zameldowania. Takich kont mogę mieć dziesięć, z czego połowy nie używać. Wtedy listu z propozycją ugody mogę w ogóle nie otrzymać. W dodatku, wysyłają żądanie zapłaty do bliżej nieokreślonych osób, bo adres e-mail nikogo nie identyfikuje. Na dobrą sprawę, rejestrując konto na Chomiku mogę podać adres e-mail kogoś innego, a wtedy on otrzyma niemiłą wiadomość, chociaż nigdy nic w internecie nie udostępniał. Wg mnie, cała procedura jest wysoce naciągana i z pewnością wszelkiej maści maile dotyczące zapłaty tzw. odszkodowania należy olewać. Przecież nie mogę w żaden sposób zweryfikować, kto jest po drugiej stronie. Jeśli rzeczywiście reprezentują konkretnych twórców i chcą ze mną iść na ugodę, to niech zrobią to na oficjalnej drodze, a nie mailem.
 
Ostatnia edycja:
sprawa jest już stara, ale jestem zainteresowany jej przebiegiem, rozumiem że większość osób zapłaciła, czy były przypadki skazań?? od 4 miesięcy o nich nie słychać, a portale typu chomikuj.pl dalej działa
 
Witam. Błagam o pomoc mam 17 lat i dostałem pismo (wiadomość na chomiku) od hapro za udostępnienie piosenki natali kukulskiej wierność jest nudna na chomikuj.pl. Dzwoniłem do nich i proponują 1000 zł lub skierują sprawę do prokuratury oraz skasowałem utwór jak prosili we wiadomości. Błagam co mam robić ? Mówić o tym rodzicom czy po prostu olać sprawę? Dodam jeszcze że admin godzinę wcześniej zablokował pliki i dostałem wiadomość zaś po około godzinie dostałem wiadomość od hapro.
 
To zależy czy dzwoniłeś z telefonu na kartę czy z telefonu zarejestrowanego. I czy podałeś im swoje dane osobowe. Znam bardzo dużo przypadków kiedy to ludzie (nieraz moi znajomi) dostawali takie maile i na nie nie odpowiadali i od dwóch lat cisza gdyż Hapro media nie posiada ich adresów, jeśli podałeś im swoje dane lub dzwoniłeś z niezastrzeżonego numeru lub numer nie był na kartę to mają twoje dane. Trzeba było zapytać przed odpisaniem, gdyż w razie nawet komplikacji mogłeś stwierdzić że email trafił do spamu i go nie czytałeś. Teraz podałeś się im dobrowolnie na tacy. Nie wiem jak to wygląda z punktu widzenia prawa co do osoby niepełnoletniej, załóż wątek może, któryś z obeznanych z prawem kolegów się wypowie.

PS. Zablokowali ci pliki bo hapro wskazało utwór jako chroniony. Po pierwsze po co umieszczać na chomiku cokolwiek, ja nie mówię żeby nie ściągać ale po co umieszczać bawiąc się w piractwo. Dwa jest opcja zahasłowania folderów, do których z punktu widzenia serwisów nie mają dostępu osoby niepowołane.

A tak już całkiem na marginesie mogłeś jak już chciałeś dzwonić pierwsze sprawdzić na google, gdzie pisze żeby nie oddzwaniać itp. a po drugie dać do telefonu dziecko, które stwierdziłoby że ma 13 lub 14 lat i mieszka w domu dziecka lub z dziadkami, nie mogli by żądać od niego nic. (Ale to tylko wolne myśli nie wiem czy cokolwiek z tego ostatniego zdania jest zgodne z prawdą, po prostu logicznie rzecz ujmując nie da się dzieci upilnować przy internecie i nie są świadome swoich poczynań)
 
Telefon jest na kartę na umowę czyli zarejestrowany. Jak myślisz czy jeśli wyłączę telefon i już się nie będę odzywał to dadzą spokój ?
 
Powrót
Góra