4 reklamacja materaca

  • Autor wątku Autor wątku 111atena
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
1

111atena

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2013
Odpowiedzi
16
Witam,
w 2012 roku kupiliśmy z Mężem materac za ok 1000zł .Od tego czasu zgłosiliśmy już trzy reklamacje.Uwzględniają je i dają nowy materac.Tylko po kilku miesiącach znów jest to samo...Materac strasznie się wgniata i nie ma tej twardości jaką powinien mieć.Ostatnia reklamacja była w lutym 2015, mamy lipiec i znów musimy zgłosić go.
Czy teraz możemy żądać zwrotu części gotówki? Czy nam się nie należy skoro producent wymienia nam za każdym razem na nowy materac?
Proszę o poradę.
 
Odpowiedzi szukaj w zapisach karty gwarancyjnej.
 
arturoooo napisał:
Odpowiedzi szukaj w zapisach karty gwarancyjnej.
Zła odpowiedź. Na materac jest nie tylko gwarancja, ale i Ustawa tzw. konsumencka. W skrócie: jeżeli zgłaszasz z powodu niezgodności z umową, to po wymianie i występowaniu wady w kolejnym materacu, możesz odstąpić od umowy i odzyskać pieniądze.
 
Znalazłam coś takiego.
Zwrot zapłaconej ceny tylko w przypadkach gdy:
-naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów
-sprzedawca nie wymienił rzeczy w odpowiednim czasie
-wymiana albo naprawa narażałaby reklamującego na znaczne niedogodności.

Dla nas ogromną niedogodnością jest fakt,że przez 3 lata musieliśmy reklamować już teraz 4 raz materac.I wcale nie jest lepiej jak wymienią na nowy,bo wgniecenia się robią po kilku miesiącach.
Przecież materac powinien służyć ładnych parę lat...
 
bebo napisał:
Zła odpowiedź. Na materac jest nie tylko gwarancja, ale i Ustawa tzw. konsumencka. W skrócie: jeżeli zgłaszasz z powodu niezgodności z umową, to po wymianie i występowaniu wady w kolejnym materacu, możesz odstąpić od umowy i odzyskać pieniądze.

Czytałeś w ogóle kiedy kupili ten materac? Chyba nie...no więc kupili go w 2012r.

Ponieważ ciężko było napisać autorowi wątku z jakiego tytułu reklamował towar to można założyć, że z tytułu gwarancji.

Z moich prostych obliczeń wynika, że czas z Ustawy minął w 2014r...
 
arturoooo napisał:
Ponieważ ciężko było napisać autorowi wątku z jakiego tytułu reklamował towar to można założyć, że z tytułu gwarancji.
Zakładaj wszystkie okoliczności albo pytaj.
arturoooo napisał:
Z moich prostych obliczeń wynika, że czas z Ustawy minął w 2014r...
Wynikło z twoich przedziwnych wyliczeń.
Szkoda, że nie znasz podstawowych przepisów konsumenckich.
 
Reklamowaliśmy go z tytułu gwarancji.

Ostatnia wymiana na nowy materac była w lutym 2015r.
 
Następną reklamację w terminie do 6 miesięcy od otrzymania materaca złóż na podstawie Ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego art. 8. Żądaj wymiany. Jeżeli wymienią i znowu wada wystąpi, to oznacza, że poprzednio nie dokonano skutecznej wymiany na materac wolny od wad i wtedy masz podstawę do odstąpienia od umowy. Na gwarancji nie masz dużych możliwości.
111atena napisał:
-wymiana albo naprawa narażałaby reklamującego na znaczne niedogodności.
Chyba, że wykorzystasz ten zapis, skopiowany z Ustawy. Ciągłe powtarzanie się wady to znaczna niedogodność.
 
Ostatnia edycja:
bebo napisał:
Następną reklamację w terminie do 6 miesięcy od otrzymania materaca złóż na podstawie Ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego art. 8.
Nabywca utracił już te uprawnienia.
 
Każda wymiana to rozpoczęcie od nowa biegu uprawnień reklamacyjnych.
 
Nie ma znaczenia - nowy towar, nowy termin. Gdyby było inaczej, po dwóch latach nie wymienialiby nawet na gwarancję.
 
Tobie trzeba podać podstawę prawną? Niemożliwe... OK, Ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego.
 
bebo napisał:
Tobie trzeba podać podstawę prawną? Niemożliwe... OK, Ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego.
Dasz radę zacytować konkretny zapis, który uzasadnia Twoje twierdzenia?

Pytanie było oczywiście retoryczne...:-)
 
bebo napisał:
Nie ma znaczenia - nowy towar, nowy termin.

Niestety...ale...znowu...piszesz głupoty... ostatnio mi zarzuciłeś, że się nie znam i wprowadzam w błąd.

bebo napisał:
Gdyby było inaczej, po dwóch latach nie wymienialiby nawet na gwarancję.

bebo napisał:
Zakładaj wszystkie okoliczności albo pytaj.

"No więc" użytkowniku bebo: jak kupowałem materac dostałem 5 lat gwarancji.
 
loco1: Nie znasz przepisów tej podstawowej ustawy, a doradzasz na tym forum? No co ty?
 
Ostatnia edycja:
arturoooo: znasz opowiastkę o grze w szachy z gołębiem?

P.S. Też potrafię nabijać posty.
 
@bebo

Zacząłeś od pisania głupot, teraz piszesz już bzdury.
Przestań wprowadzać w błąd czytających. Brak Ci wiedzy - nie udzielaj porad.
Ci, którzy postępowali tak samo, jak Ty, już mają zbanowane konta - przemyśl to sobie.
 
loco1 napisał:
Zacząłeś od pisania głupit, teraz piszesz już bzdury. Przestań wprowadzać w błąd czytających. Brak Ci wiedzy - nie udzielaj porad.
Ci, którzy postępowali tak samo, jak Ty, już mają zbanowane konta - przemyśl to sobie.
Dotyczy również arturoooo.

Nie wiem, jak ciebie określić, może patologiczny nabijacz bezsensownych postów? Pytałeś o podstawę, to napisałem, a ty nie dość, że nie znasz ważnego zbioru przepisów, to jeszcze jesteś śmierdzącym leniem i nie chce sie tobie tego czytać. Obrażając mnie i strasząc uważasz, że będziesz lepszy ode mnie? Ależ z ciebie pa...t. OK, Ustawa art. 10, jak dasz radę (pytanie retoryczne), to przeczytaj sobie. Podpowiem, ze niezależnie od gwarancji, przepisy ustawy działają niezależnie.

Jak ten gołąb...
Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Nieważne, jak dobrze grasz, gołąb i tak przewróci wszystkie figury, nasra na szachownicę i będzie dumny z wygranej.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra