60% z zarobków - Komornik Alimenty

  • Autor wątku Autor wątku DeadLady
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

DeadLady

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2012
Odpowiedzi
22
Witam serdecznie
Niedawno mój Narzeczony dowiedział się, że z jego wypłaty komornik będzie mu zabierał 60% jego zarobków. Na umowie o pracę (stały etat) ma 1750zł brutto. Do tej pory zabierano mu ok 100-150zł. W tym miesiącu było to aż 750zł. Dostał na życie zaledwie 500zł. Czy to prawda, że od tego miesiąca nie mają obowiązku zostawiania dłużnikowi tych 1280zł netto? List do pracy doszedł, natomiast on swojego jeszcze nie odebrał gdyż jego mamie nie chciano dać, a on nie ma jak w tygodniu pojechać do rodziców.
 
Na dzieci trzeba płacić , ty wychowałabyś dziecko za 100-150 zł.? jak pamiętam to na alimenty komornik ma prawo zabrać 3/5 wynagrodzenia.
 
Rozumiem, ale jeśli my mamy wspólne dziecko, wynajmujemy mieszkanie to komornik od tak może sobie zabrać ile chce zostawiając rodzinę praktycznie z niczym?
 
Ja wszystko rozumiem, ale do tej pory zabierał mniej. A tu nagle przychodzi pismo w środę, w piątek wyplata 500zł. On ma też nasze dziecko, które trzeba utrzymać.
 
DeadLady napisał:
On ma też nasze dziecko, które trzeba utrzymać
Dzieci przychodzą na świat czy to zgodnie z planem, czy też na skutek nieprzemyślanych decyzji. Nie można winić dziecka, odmawiać mu uzasadnionych potrzeb do życia za to, że ktoś chciał potomstwa, czy nie zastanowił się nad pewnymi konsekwencjami przed pójściem do łóżka. Jedyne co można doradzić, zmotywować partnera do poszukania lepiej płatnej pracy, ewentualnie o pracy dodatkowej. Przepraszam za umoralnianie, jednak musisz zrozumieć, że wyłączną winę za taką postać rzeczy ponosi tylko Twój partner.
 
Tylko, że sytuacja nie wygląda tak jak myślisz. Nie zapłacił raz na czas bo zwolnił się z wojska by wrócić do rodziców i zająć się córką. Nie miał pracy ani pieniędzy. Mama małej dostała pieniądze 3-4tyg później ale je odesłała i poszła do komornika. Od tej pory sprawa się za nim ciągnie bo nie zawsze mógł placić, bo po prostu nie miał z czego. Gdyby nie miał na sobie komornika od 3 lat, płaciłby tej dziewczynie normalnie co miesiąc. W tej chwili ona dostaje pieniądze z funduszu i jeszcze żąda zwrotu za leki etc gdy mała jest chora. A w sądzie chciała dużo więcej na małą tłumacząc, że potrzebują pieniędzy na opał.
 
Morze inaczej, dlaczego partner dopuścił do egzekucji komorniczej , z pewnością alimenty przy naj. kraj. miałby niższe . Można jeszcze porozmawiać z byłą partnerką narzeczonego , dojść do ugody i płacić bezpośrednio jej. Zależy ile tego długu jest jak niewiele to by się udało , komornik też pobiera swoją prowizję.
 
Ma 400zł alimentów. Długu jest sporo bo z odsetkami jakieś 18tys. Dziewczyna jest niestabilna, córkę traktuje jak kartę przetargową. Raz daje ją tylko w niedzielę co 2 tydzień, raz co tydzień na cały weekend, a raz na weekend co 2 tydzień. Straszy podwyższeniem alimentów, gdzie on najpewniej miałby jeszcze zmniejszone.
 
Poza tym gdy wyrok w sprawie alimentów był wydawany miał prawie 3 razy wyższe wynagrodzenie (był wojskowym).
 
damian xxx napisał:
z pewnością alimenty przy naj. kraj. miałby niższe
Jesteś w błędzie. Nie liczy się ile ktoś zarabia, ale ile może zarobić, czyli jakie są jego możliwości zarobkowe.
damian xxx napisał:
dojść do ugody i płacić bezpośrednio jej
Jednak w pierwszej kolejności należy spłacić dług w funduszu.
DeadLady napisał:
Ma 400zł alimentów. Długu jest sporo bo z odsetkami jakieś 18tys
Bez urazy, ale takie zadłużenie nie powstało w kilka miesięcy.
DeadLady napisał:
Raz daje ją tylko w niedzielę co 2 tydzień, raz co tydzień na cały weekend, a raz na weekend co 2 tydzień
Nic nie stoi na przeszkodzie aby Ojciec dziecka przed Sądem dochodził praw do częstszych spotkań.
DeadLady napisał:
Straszy podwyższeniem alimentów, gdzie on najpewniej miałby jeszcze zmniejszone.
O zmniejszeniu raczej zapomnij, na zwiększenie duża szansa. Masz dziecko i nie zdajesz sobie sprawy jakie są koszty utrzymania ?
DeadLady napisał:
prawie 3 razy wyższe wynagrodzenie (był wojskowym
Wojskowy ?
Dla przykładu, praca w ochronie, 400 godzin po 5 złotych już daje kwotę 2000 netto. Bardzo możliwe, że większa stawka godzinowa, więcej godzin. Naprawdę, nie wiem w czym problem, chyba tylko w tym, że coś mi się widzi, że partner nie tyle nie może płacić, co po prostu nie chce, stąd również powstałe tak wysokie zaległości.
 
Ostatnia edycja:
Serio? Przy wypłacie 1750zł brutto z czego 500zł netto w ręku, do tego wynajęte mieszkanie za 1200zł miesięczne i drugim dzieckiem?
 
Uwierz, że gdy jeszcze pracował w wojsku płacił więcej niż potem ona wysądziła sobie na córkę. Był wojskowym 5 lat temu, kiedy ich zarobki były wyższe niż teraz. Poza tym kiedy bierze Zuzę do nas, mała ma baaardzo dużo atrakcji. Kiedy kupuje jej ubrania np kurtkę na zimę ona nagle znika w niewyjaśniony sposób, a my nigdy więcej zakupionej rzeczy nie widzimy na oczy.
 
Edytuj posty :)
Jak długo już nie pracuje w wojsku ?
Z jakiej miejscowości jesteście ?
Jakie ma wykształcenie, zawód ?
 
Zmniejszenie jest możliwe , w tym przypadku jest zmniejszenie zarobków czyli byt się pogorszył jak najbardziej. Poprzednia kobieta pracuje ? ma dochody ? jest chora ? nie może podjąć pracy zarobkowej ? trzeba wszystko przemyśleć . Alimenty są naliczane po równo obu rodzicom , jeśli on daje 400zł. to ona również 400 zł. co daje 800 zł. za te pieniądze można wychować dziecko bez problemów więc o podwyższeniu raczej nie ma mowy .
 
Nie pracuje w wojsku już jakieś 5 lat. Jesteśmy z Białegostoku, on z Czarnej Białostockiej ale obecnie mieszka ze mną w B-stoku. Dziewczyna wraz z małą mieszkają w Choroszczy. Pracuje jako pomocnik pilarza, ale robi w sumie praktycznie wszystko.

Ona pracuje na czarno jako salowa w szpitalu. Do tej pory pracuje i nie podpisali z nią umowy.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Taką pracę można udowodnić jeśli pracuje jej byt się polepszył.
 
Co mamy teraz zrobić? Syn ma za 2 tyg swoje 3 urodziny i nawet nas nie stać by głupi tort mu kupić... :(
 
Tu trzeba było działać kilka lat temu , to jest dramat , a w dwa tygodnie nic.
 
Powrót
Góra