Abonament rtv

  • Autor wątku Autor wątku stansw
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Odpowiedź z mojej strony czystego laika: masz przerąbane i musisz zapłacić. Sam fakt, że masz kablówkę świadczy o tym, że masz odbiornik rtv co nie zwalnia cię z obowiązku opłacania abonamentu mimo, że płacisz za odbiór kablówki. Abonament rtv to obligatoryjna opłata jeśli posiadasz sprawny i podłączony do sieci odbiornik (radio/tv).

Co innego okres zadłużenia. Nie wiem czy po 5 latach się nie przedawnia, ale to podpowie ktoś kto się na tym lepiej zna.

pozdrawiam

ps w mojej sprawie (a dokładniej mojej babci), wysłałem pismo do PP i otrzymałem odpowiedź, abym wysłał to samo pismo wraz z dokumentacją poświadczającą chorobę babci do KRRiT. Do dzisiaj ani ja ani babcia nie otrzymaliśmy pisemnej odpowiedzi. Tak więc w domyśle traktuję sprawę jako zamkniętą, a dług umorzony.
 
lukasz_majewski napisał:
...Sam fakt, że masz kablówkę świadczy o tym, że masz odbiornik rtv...

Można podpisać umowę nie posiadając czegokolwiek nadającego się do wyświetlania obrazu czy odtwarzania dźwięku.
 
Ostatnia edycja:
Shocked napisał:
Do oglądania wystarczy mieć podłączony monitor bez tunera.
Poza tym można podpisać umowę nie posiadając czegokolwiek nadającego się do wyświetlania obrazu czy odtwarzania dźwięku.

teoretycznie można, ale kto płaci 100 zł za kablówkę na miesiąc i nie ma telewizora?
 
lukasz_majewski napisał:
teoretycznie można, ale kto płaci 100 zł za kablówkę na miesiąc i nie ma telewizora?

Człowiek rozrzutny, lekkomyślny, naciągnięty na abonament, nie mający czasu, pozbawiony możliwości technicznych itd.
Każdy wariant jest możliwy.

Matmaxalez napisał:
Wystarczy uzywac monitora od komputera.

Niestety monitor + kablówka = abonament RTV
 
Monitor nie ma funkcji odbiornika a od kablowki jest kabel z dekoderem, nie odbiera sie kanalow poprzez DVB-T (bo nie ma czym), wiec dlaczego to podpada pod abonament?
 
Ostatnia edycja:
Bo tak odbiornik zdefiniował ustawodawca.
 
Przerabialam podobna sprawe, tescie dostali wezwanie do zaplaty za kilka lat, raz ze naleznosci sprzed 2 lat sa przedawnione, my sie ratowalismy tym ze w tym samym domu mieszka emerytka na ktora byla umowa,naskrobalam takie pismo ze juz dwa lata sie nie odzywaja,w miedzyczasie wyrejestrowalam tescia przez internet z tego abonamentu i teraz jest spokoj.
 
suunshine napisał:
Przerabialam podobna sprawe, tescie dostali wezwanie do zaplaty za kilka lat, raz ze naleznosci sprzed 2 lat sa przedawnione, my sie ratowalismy tym ze w tym samym domu mieszka emerytka na ktora byla umowa,naskrobalam takie pismo ze juz dwa lata sie nie odzywaja,w miedzyczasie wyrejestrowalam tescia przez internet z tego abonamentu i teraz jest spokoj.

Jakie 2 lata przedawnienie?

Jedni piszą że 3 inni że 5 lat ale nikt nie wyjeżdża z tekstami że 2 lata.
 
karaczoch napisał:
Jakie 2 lata przedawnienie?

Jedni piszą że 3 inni że 5 lat ale nikt nie wyjeżdża z tekstami że 2 lata.

Ja chyba mały zamęt wprowadziłem... :)
Pozwalam sobie podać zewnętrzny link z wiarygodnego źródła Forbes. W treści artykułu jest tabelka z przedawnieniami.
Przedawnienie długów: kiedy już nie musimy spłacać zobowiązań

Warto zauważyć, że jeśli dług jest przedawniony, my jako dłużnicy musimy zwrócić na to uwagę wierzycielowi.
 
Szkoda, że nie wskazano podstawy prawnej, na której oparto dane z tabelki.
Mimo, że Forbes to wiarygodne źródło, jednak nie stanowi prawa.
 
Shocked napisał:
Szkoda, że nie wskazano podstawy prawnej, na której oparto dane z tabelki.
Mimo, że Forbes to wiarygodne źródło, jednak nie stanowi prawa.

Przecież powołują się na źródło KC art. 117-125. W nagłówku jest.
 
Wskaż mi proszę w ww artykułach dwuletni okres przedawnienia.
 
Shocked napisał:
Wskaż mi proszę w ww artykułach dwuletni okres przedawnienia.

art. 118. Jak pisałem jestem prawnym laikiem, więc nie oczekuj, że podam Ci wszystko na tacy:)

2 albo 3 lata na świadczenia okresowe (a RTV jest okresowe), więc trzeba poczekać aż ktoś branżowy się opowie.
 
Wskażesz o co prosiłem w #54?
Art 118 KC wskazuje okres 3 letni.
Skąd ten 2 letni okres?
 
Tak napisałem powołując się na Forbes i artykuł. Po weryfikacji KC rozumiem, że jest 3 letni okres.
 
lukasz_majewski napisał:
...Po weryfikacji KC rozumiem, że jest 3 letni okres.

Może następnym razem odwróć kolejność.
Najpierw weryfikacja a potem pisanie na FP.
Unikniesz w ten sposób wprowadzania w błąd.
 
Witam serdecznie,
Będę pewnie "męczyć" ten wątek po raz kolejny ale serio serio potrzebuję małej pomocy i podpowiedzi co dalej z tym fantem zrobić.
Otóż jak kilkoro moich przedmówców otrzymałam upomnienie z wezwaniem do zapłaty zaległości za abonament RTV z lat 2011-2016. Wszystko byłoby ok, gdybym celowo nie płaciła i uchylała się od zapłaty, gdyby nie kilka faktów:
1. W 2005r jak całe rzesze młodych ludzi wyemigrowałam i w 2006r wymeldowałam się z domu stwierdzając, że zostaję na stałe za granicą.
2.W Polsce niczego nie posiadam (co było powodem wyniesienia się z kraju) ani mieszkania ani konta w banku a tym bardziej telewizora chyba, że bezdomny zameldowany "nigdzie" człowiek może mieć TV...
3. Mam dowody, że od 11 lat pracuję na stałe w jednej firmie, za granicą (umowa najmu mieszkania, umowa o pracę)
4. Nigdy niczego, nigdzie, nikomu nie podpisywałam. Dlatego jestem pewna ze tym bardziej nie rejestrowałam żadnego odbiornika.
5. I teraz najlepsze mam poważne podejrzenia,że ktoś z pozostałych domowników, mógł założyć na mnie taki abonament(bo co to za problem podpisać się za kogoś i znać czyjeś dane jak się mieszkało tam przez 25 lat)
Teraz chciałabym wiedzieć gdzie się mogę od tego odwołać i jak (skoro Poczta Polska jest organem odpowiedzialnym tylko za pobór pieniędzy) I czy mam prawo domagać się kopii podpisanej umowy (chciałabym zobaczyć podpis) i ewentualnie od kogo, bo jak wspomniałam ja nawet nie wiem z kim i gdzie się takie umowy zawiera. ... Czy miałabym w ten sposób (chodzi mi o udowodnienie poprzez papiery ze tam nie mieszkam od x-lat) możliwość udowodnienia, że to nie jestem winna pieniądze KRRiT.? Czy ktoś z forumowiczów spotkał się z czymś podobnym i mógłby mi doradzić, co mogę w tej sprawie zrobić?
 
Witaj,
mam podobny problem z radioodbiornikiem w mojej byłej firmie. Pracownica bez mojej wiedzy zarejestrowała na firmę radio.
Dostałem pismo dwa lata temu wzywające do zapłaty zaległych opłat. Poprosiłem grzecznie, aby mi przesłali ksero dokumentów na podstawie których domagają się opłaty. Po ich otrzymaniu zwróciłem się do KRRiT o anulowanie długu przedstawiając sprawę. Tym bardziej, że jeżeli nie rejestrowałem odbiornika, to na jakiej podstawie mam go wyrejestrować? Poczta wstrzymała egzekucję do chwili wyjaśnienia sprawy. I tak sprawa wyjaśnia się od dwóch lat:)
 
Powrót
Góra