ACTA - a Prawa Autorskie!

  • Autor wątku Autor wątku marvel007
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Witam. W związku z całym tym zamieszaniem wokół ACTA i brakiem jakiejkolwiek sensownej informacji w sieci chciałbym (o ile to możliwe) uzyskać odpowiedź na taką kwestię.
Hipotetyczna sytuacja.

Z punktu widzenia użytkownika Forum:
- Czy podawanie linków na forach lub wklejanie w post linków do obrazków bądź bezpośrednie umieszczanie obrazków w tagach , które znajdują się na innych stronach jest dozwolone?
Dla przykładu znalazłem śmieszny obrazek w sieci i chcę się nim podzielić ze znajomymi na jakimś tam forum lub znalazłem fajny film na YT i chcę też podać do niego link. Nie mam oczywiście pewności czy zamieszczony tam (YT, inna strona) materiał jest chroniony prawami autorskimi. Czy mam obowiązek (podobno nie) to sprawdzić przed wklejeniem?

Z punktu widzenia Administratora Forum:
- Czy Administrator Forum odpowiada za to, co wkleił dany użytkownik. Chodzi o treści, które wymieniłem wyżej. W Regulaminie tego hipotetycznego Forum jest napisane, że Administracja nie odpowiada za treści dodawane przez użytkowników. Czy jakiś zapis w ACTA to uchyla?

Sprawa druga jest podobna i dotyczy cytatów z różnych stron lub linków do stron zawierających jakieś informacje. Jak wiadomo, jakiś tam artykuł w cyfrowej prasie (tak to nazwę) ktoś tam napisał. Czy muszę mieć zgodę na publikację fragmentu, czy też wystarczy, że zacytuję i podam źródło uzyskania cytatu.

Bardzo proszę o konkretną odpowiedź na te konkretne pytania. Nie umiem czytać przepisów prawa, czasem są tak napisane, że trudno je zrozumieć.
 
LibertyPrime napisał:
Zaspokoi ktoś moje wątpliwości w sprawie referendum? Obywatele mają inicjatywę w tej sprawie czy nie?

Nie mają.

Art. 125. ust. 2 Konstytucji RP
Referendum ogólnokrajowe ma prawo zarządzić Sejm bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów lub Prezydent Rzeczypospolitej za zgodą Senatu wyrażoną bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.
 
TaxTex - znasz może odpowiedź na moje pytania?
Jeśli tak, bardzo proszę odpisz.
 
JohnnyFive napisał:
Nie mam oczywiście pewności czy zamieszczony tam (YT, inna strona) materiał jest chroniony prawami autorskimi. Czy mam obowiązek (podobno nie) to sprawdzić przed wklejeniem?
Oczywiście, że na Tobie ciąży obowiązek upewnienia się, że dany obrazek wolno Ci wkleić, w ten sposób go rozpowszechniając.
Co innego, jeżeli dodajesz link do strony, na której obrazek jest.

JohnnyFive napisał:
Z punktu widzenia Administratora Forum:
- Czy Administrator Forum odpowiada za to, co wkleił dany użytkownik. Chodzi o treści, które wymieniłem wyżej. W Regulaminie tego hipotetycznego Forum jest napisane, że Administracja nie odpowiada za treści dodawane przez użytkowników.
Odpowiedzialność administracji forum reguluje ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Regulamin forum nie ma tutaj znaczenia. ACTA tym bardziej.

JohnnyFive napisał:
Sprawa druga jest podobna i dotyczy cytatów z różnych stron lub linków do stron zawierających jakieś informacje. Jak wiadomo, jakiś tam artykuł w cyfrowej prasie (tak to nazwę) ktoś tam napisał. Czy muszę mieć zgodę na publikację fragmentu, czy też wystarczy, że zacytuję i podam źródło uzyskania cytatu.
Jeżeli wykorzystanie nie mieści się w prawie cytatu, to oczywiście potrzebna jest zgoda.
 
Ripper napisał:
Odpowiedzialność administracji forum reguluje ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Regulamin forum nie ma tutaj znaczenia. ACTA tym bardziej.

Dziękuję bardzo. A co mówi ta ustawa? Mógłbyś napisać wprost czy Administrator odpowiada czy nie? :what:
 
Co to jest "prawo do zastosowania środka tymczasowego bez wysłuchania drugiej strony" ? Czy ten zapis nie jest przypadkiem sprzeczny z konstytucją?

Poniżej art. 12 ACTA


Artykuł 12: Środki tymczasowe
2. Każda Strona zapewnia swoim organom sądowym prawo do zastosowania środków
tymczasowych bez wysłuchania drugiej strony
, w stosownych przypadkach, w szczególności, gdy jakakolwiek zwłoka może spowodować dla posiadacza praw szkodę nie do naprawienia lub gdy istnieje wyraźne ryzyko, że dowody zostaną zniszczone. W przypadku postępowania prowadzonego bez wysłuchania drugiej strony każda Strona zapewnia swoim organom sądowym prawo do podejmowania natychmiastowego działania w odpowiedzi na wniosek o zastosowanie środków tymczasowych i do bezzwłocznego podejmowania decyzji.
 
corporate'owiec napisał:
Co to jest "prawo do zastosowania środka tymczasowego bez wysłuchania drugiej strony" ? Czy ten zapis nie jest przypadkiem sprzeczny z konstytucją?

Poniżej art. 12 ACTA


Artykuł 12: Środki tymczasowe
2. Każda Strona zapewnia swoim organom sądowym prawo do zastosowania środków
tymczasowych bez wysłuchania drugiej strony
, w stosownych przypadkach, w szczególności, gdy jakakolwiek zwłoka może spowodować dla posiadacza praw szkodę nie do naprawienia lub gdy istnieje wyraźne ryzyko, że dowody zostaną zniszczone. W przypadku postępowania prowadzonego bez wysłuchania drugiej strony każda Strona zapewnia swoim organom sądowym prawo do podejmowania natychmiastowego działania w odpowiedzi na wniosek o zastosowanie środków tymczasowych i do bezzwłocznego podejmowania decyzji.

Jeśli jest niezgodny, to w takim razie także art. 730 i następne kodeksu postępowania cywilnego są niezgodne, bo zawierają taką samą regulację:


Art. 730.
§ 1.W każdej sprawie cywilnej podlegającej rozpoznaniu przez sąd lub sąd polubowny można żądać udzielenia zabezpieczenia.
§ 2.Sąd może udzielić zabezpieczenia przed wszczęciem postępowania lub w jego toku. Po uzyskaniu przez uprawnionego tytułu wykonawczego dopuszczalne jest udzielenie zabezpieczenia tylko wtedy, jeżeli ma ono na celu zabezpieczenie roszczenia o świadczenie, którego termin spełnienia jeszcze nie nastąpił.

Art. 730 (1). § 1.Udzielenia zabezpieczenia może żądać każda strona lub uczestnik postępowania, jeżeli uprawdopodobni roszczenie oraz interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia.
§ 2.Interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia istnieje wtedy, gdy brak zabezpieczenia uniemożliwi lub poważnie utrudni wykonanie zapadłego w sprawie orzeczenia lub w inny sposób uniemożliwi lub poważnie utrudni osiągnięcie celu postępowania w sprawie.
§ 3.Przy wyborze sposobu zabezpieczenia sąd uwzględni interesy stron lub uczestników postępowania w takiej mierze, aby uprawnionemu zapewnić należytą ochronę prawną, a obowiązanego nie obciążać ponad potrzebę.

Art. 735.
§ 1.Wniosek o udzielenie zabezpieczenia podlega rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej.
§ 2.W sprawie, którą rozpoznaje sąd w składzie trzyosobowym, w przypadku niecierpiącym zwłoki postanowienie w przedmiocie udzielenia zabezpieczenia może być wydane przez sąd w składzie jednego sędziego.

Art. 737.Wniosek o udzielenie zabezpieczenia podlega rozpoznaniu bezzwłocznie, nie później jednak niż w terminie tygodnia od dnia jego wpływu do sądu, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Jeżeli ustawa przewiduje rozpoznanie wniosku na rozprawie, należy ją wyznaczyć tak, aby rozprawa mogła odbyć się w terminie miesięcznym od dnia wpływu wniosku.

Art. 740. § 1.Postanowienie, w przedmiocie zabezpieczenia, wydane na posiedzeniu niejawnym, a podlegające wykonaniu przez organ egzekucyjny, sąd doręcza tylko uprawnionemu, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Doręczenia obowiązanemu dokonuje organ egzekucyjny równocześnie z przystąpieniem do wykonania postanowienia.
§ 2.W wypadkach objętych § 1 obowiązanemu nie doręcza się również zażalenia uprawnionego ani postanowienia sądu drugiej instancji rozstrzygającego o tym zażaleniu.


A tak brzmi ten sam przepis w dyrektywie UE 2004/48/WE:

Artykuł 9
Środki tymczasowe i zabezpieczające
1. Państwa Członkowskie zapewniają, że organy sądowe mogą, na żądanie wnioskodawcy:
a) wystawić przeciwko domniemanemu naruszającemu tymczasowy nakaz sądowy, który ma zapobiec możliwym dalszym naruszeniom prawa własności intelektualnej, lub w razie kontynuowania domniemanych naruszeń tego prawa, tymczasowo tego zakazać i w miarę potrzeb poddać powtarzającej się karze pieniężnej, jeśli prawo krajowe takową przewiduje, lub w przypadku ich kontynuowania nakazać złożenie zabezpieczenia zapewniającego pokrycie strat poniesionych przez właściciela praw; na takich samych zasadach można również wystawić tymczasowy nakaz sądowy przeciwko pośrednikowi, którego usługi są wykorzystywane przez osobę trzecią do naruszania prawa własności intelektualnej; nakazy sądowe przeciwko pośrednikom, których usługi są wykorzystywane przez osobę trzecią do naruszania praw autorskich lub praw pokrewnych przewidzianych dyrektywą 2001/29/WE;
b) zarządzić zajęcie lub przekazanie towarów podejrzewanych o naruszanie prawa własności intelektualnej tak, aby zapobiec ich wprowadzeniu do obrotu lub przepływu w kanałach handlowych.
2. W razie naruszenia popełnionego w celach handlowych Państwa Członkowskie zapewniają, że, jeśli poszkodowana strona przedstawia okoliczności, które mogłyby zagrozić odzyskaniu strat, organy sądowe mogą zarządzić zapobiegawcze zajęcie nieruchomego i ruchomego mienia domniemanego sprawcy naruszenia, z blokadą jego rachunków bankowych i pozostałych aktywów włącznie. W tym celu właściwe władze mogą zarządzić przedłożenie dokumentów bankowych, finansowych lub handlowych lub stosowny dostęp do odpowiednich informacji.
3. W odniesieniu do środków określonych w ust. 1 i 2, organy sądowe mają prawo żądania od wnioskodawcy dostarczenia wszelkich należytych dostępnych dowodów, które upewniłyby je w wystarczającym stopniu, że wnioskodawca jest posiadaczem praw i to prawo wnioskodawcy jest naruszane lub takie naruszenie wkrótce nastąpi.
4. Państwa Członkowskie zapewniają, że określone w ust. 1 i 2 środki tymczasowe mogą we właściwych przypadkach, a szczególnie tam, gdzie wszelkie opóźnienie mogłoby spowodować szkody nie do naprawienia dla właściciela praw, być podejmowane bez wysłuchania pozwanego. W takim przypadku strony powinny zostać poinformowane najpóźniej bezzwłocznie po realizacji środków.
Na złożone w rozsądnym czasie od powiadomienia o podjętych środkach żądanie pozwanego odbywa się przegląd, obejmujący również prawo do wysłuchania, na którym podejmowana jest decyzja o modyfikacji, odwołaniu lub potwierdzeniu tych środków.
 
Ostatnia edycja:
TaxTex napisał:
Jeśli jest niezgodny, to w takim razie także art. 730 i następne kodeksu postępowania cywilnego są niezgodne, bo zawierają taką samą regulację:

Masz rację, co więcej, identyczny przepis zawiera art. 50 ust. 2 porozumienia TRIPS.

Przepis prawny:

TRIPS
Sekcja 3
Środki tymczasowe
Artykuł 50

2. Organy sądowe będą miały prawo zastosować środki tymczasowe
bez wysłuchania drugiej strony, jeżeli to właściwe, w szczególności,
gdy jakakolwiek zwłoka może spowodować dla posiadacza
praw szkodę nie do naprawienia lub gdy istnieje widoczne
ryzyko, że dowody zostaną zniszczone.

 
ART 12 2. Każda Strona przyznaje swoim organom sądowym prawo zastosowania środków tymczasowych bez wysłuchania drugiej strony, w stosownych przypadkach....

Czy to normalne w państwie prawa?
To nic innego jak dobry sposób na zlikwidowanie konkurencji...
Wyobraźmy sobie że, kleci sie stertę "dowodów" a Sąd (niejednokrotnie nie mający pojęcia o sprawie) podejmuje decyzję o zatrzymaniu publikacji niniejszego forum bo zawiera ona cytaty z wyroków i ich uzasadnień!!!
Zaraz okaże się że sąd nie wniesie takiego pozwu bo to sąd jest właścicielem praw autorskich...
Co jednak się stanie gdy (hipotetycznie) opublikuję pozew napisany własnoręcznie... po czym z premedytacją zamieszczę go na tym forum następnie zgłoszę naruszenie z wnioskiem o zablokowanie dystrybucji zniszczenia kopi i serwerów (nawet gdy serwery są własnością usługodawcy a nie właściciela forum!!!)

Na podstawie Art 10 pkt2 (ACTA) zażądam zniszczenia serwerów i nośników danych.

Skutek będzie taki że właściciel forum zacznie filtrować treści a jak nie on to usługodawca który prowadzi hosting...

Oczywiście teoria spiskowa ale jak jak to powiedział Eisenhower o obozach nakazując ich dokumentacje....
”nadejdzie dzień, kiedy jakiś sk…..syn powie, że to się nigdy nie wydarzyło.”
 
JohnnyFive napisał:
Dziękuję bardzo. A co mówi ta ustawa? Mógłbyś napisać wprost czy Administrator odpowiada czy nie? :what:
Nie odpowiada za treści publikowane przez użytkowników, o ile odpowiednio reaguje na zawiadomienia o treściach naruszających prawo. Jeżeli jesteś administratorem/właścicielem forum, to powinieneś (dla własnego dobra) mieć tej ustawy w małym palcu - nie jest ona długa.
Ale to wszystko jest tak naprawdę poza tematem tego wątku, bo, jak pisałem wcześniej, nie ma z ACTA nic wspólnego.

Robinson_k napisał:
ART 12 2. Każda Strona przyznaje swoim organom sądowym prawo zastosowania środków tymczasowych bez wysłuchania drugiej strony, w stosownych przypadkach....

Czy to normalne w państwie prawa?
A zadałeś dobie trud przeczytania wypowiedzi TaxTex, który odpowiedział już na to pytanie?
 
Ostatnia edycja:
Witam,
Ja trochę z innej strony.
W internecie jest wiele stron zamieszczających filmy z You Tube. Znajdują się na nich filmy, na których widoczne jest znak You Tube. Czsem są to strony których treść w zasadzie w całości składa się z takich filmów.
Czy taki sposób prezentowania treści z YT jest niezgodny z prawem i jaki związek ma z takimi stronami ACTA?
pozdrawiam,
Pioter
 
pioter258 napisał:
Witam,
Ja trochę z innej strony.
W internecie jest wiele stron zamieszczających filmy z You Tube. Znajdują się na nich filmy, na których widoczne jest znak You Tube. Czsem są to strony których treść w zasadzie w całości składa się z takich filmów.
Czy taki sposób prezentowania treści z YT jest niezgodny z prawem i jaki związek ma z takimi stronami ACTA?
pozdrawiam,
Pioter

Za filmy na youtube odpowiada ewentualnie amerykański właściciel youtube oraz osoby, które film uploadowały na youtube.
Samo linkowanie do treści znajdującej się na obcym serwerze nie jest rozpowszechnianiem.
Istnieją oczywiście pewne kontrowersje w tym zakresie, ale poza jednym dość dziwnym wyrokiem, nie było (chyba) w Polsce przypadków uznania odpowiedzialności autora strony za treści, do których tylko linkował:
I ACa 564/04 - linki i dobra osobiste | prawo | VaGla.pl Prawo i Internet
 
Robinson_k napisał:
Czy to normalne w państwie prawa?
To nic innego jak dobry sposób na zlikwidowanie konkurencji...
Wyobraźmy sobie że, kleci sie stertę "dowodów" a Sąd (niejednokrotnie nie mający pojęcia o sprawie) podejmuje decyzję o zatrzymaniu publikacji niniejszego forum bo zawiera ona cytaty z wyroków i ich uzasadnień!!!
Zaraz okaże się że sąd nie wniesie takiego pozwu bo to sąd jest właścicielem praw autorskich...

Po pierwsze, jak już ileś razy pisałem, jednostka nie może się powołać bezpośrednio na przepis ACTA. Zresztą nie musi tego robić, bo w polskim prawie jest już art. 730 kpc i następne.
Po drugie, strzeliłeś trochę jak kulą w płot, bo orzeczenia sądów nie są chronione prawem autorskim.
Po trzecie, w teorii możesz być zatrzymany na 48 godzin - ot tak, bez dowodów przez policję. I co? Ile razy byłeś zatrzymany?
Nakaz przeszukania mieszkania też wydaje się "bez wysłuchania drugiej strony" i to bez udziału sądu.

Pewnie, że można nadużywać tych dwóch instytucji (zauważ, że obie nie wymagają nawet udziału sądu!) - czy sam fakt teoretycznej możliwości ich nadużywania jest powodem, żeby z nich całkowicie zrezygnować?

Pamiętaj, że zawsze przysługuje Ci zażalenie na postanowienie o zabezpieczeniu:

Przepis prawny:
Art. 742. § 1.Obowiązany może w każdym czasie żądać uchylenia lub zmiany prawomocnego postanowienia, którym udzielono zabezpieczenia, gdy odpadnie lub zmieni się przyczyna zabezpieczenia. Jeżeli obowiązany złoży na rachunek depozytowy sądu sumę zabezpieczenia żądaną przez uprawnionego we wniosku o udzielenie zabezpieczenia, zabezpieczenie upada. Przepis art. 7541 § 3 stosuje się odpowiednio.


choć oczywiście o wydaniu tego postanowienia dowiadujesz się dopiero z chwilą przystąpienia właściwego organu do wykonania zabezpieczenia.

Jeśli na skutek nadużycia zabezpieczenia poniosłeś straty finansowe - możesz wystąpić z roszczeniem przeciwko państwu i przeciwko stronie, która zabezpieczenia żądała.

Robinson_k napisał:
po czym z premedytacją zamieszczę go na tym forum następnie zgłoszę naruszenie z wnioskiem o zablokowanie dystrybucji zniszczenia kopi i serwerów (nawet gdy serwery są własnością usługodawcy a nie właściciela forum!!!)

Chwileczkę, chwileczkę. Po pierwsze chyba nie rozumiesz słowa "zabezpieczenie", które nie zawiera w swoim zakresie pojęcia "zniszczenie".
Po drugie, jeśli uda Ci się przekonać sąd, że konieczne jest natychmiastowe zajęcie serwerów forumprawnego, ponieważ w innym przypadku uniemożliwione lub poważnie utrudnione zostanie osiągnięcie przez Ciebie celu w postaci ochrony twoich praw autorskich (art. 730 (1) par. 2 kpc) oraz że forumprawne nie będzie w takim przypadku obciążone ponad potrzebę (art. 730 (1) par. 3 kpc), to śmiało - możesz próbować.

Robinson_k napisał:
Skutek będzie taki że właściciel forum zacznie filtrować treści a jak nie on to usługodawca który prowadzi hosting...

Pomijając już fakt, że przepisy kpc obowiązują od dawien dawna i jakoś skutku, o którym piszesz nie wywołały, to ciekawy jestem w jaki sposób wyobrażasz sobie "filtrowanie treści" w przypadku, gdy chodzi o naruszenie praw autorskich do tekstu pisanego?

Jak automat będzie sprawdzać, że tekst został skopiowany z twojego pisemka?
 
1. Byłem zatrzymany - tylko dlatego ze zgłosiłem zabór mienia - dokonano tego z premedytacją o 19:00 tak by był tylko prokurator dyżurujący. Sprawa w sądzie oczywiście skończyła się uniewinnieniem ale ciągnęła się 2 lata.
Przeżyłeś taką przygodę?:D

2. To że mamy zapisy ustawowe które dają uprawnienia do robienia tego co się chce Sądom i Prokuraturze nie tłumaczy sensu ujmowania tych zapisów w umowie międzynarodowej. Może (choć w to szczerze wątpię) przyjdzie czas że, zechcemy to zmienić tyle że, wtedy będzie wiązać nas umowa ACTA.

3. Niestety z przykrością stwierdzam że, znaczna część sędziów to lenie którym nie chce się myśleć. Tego właśnie się najbardziej należy obawiać. Dlatego miedzy innymi ktoś wymyślił 2 instancyjność Sądu. Skutki decyzji pierwszej instancji mogą jednak być nie odwracalne.

4. Chyba nie doczytałeś bo sam napisałem że, orzeczenie Sądu to nie koniecznie ale powództwo czy pismo procesowe to już jest chronione a jego publikacja jest niewątpliwie naruszeniem.

5. Twoje twierdzenie że, właściciel forum nie odpowiada za treści publikowane jest nie prawdziwe. Proponuję żebyś się przekonał na własnej skórze zakładając forum dla pedofilii. (dla jasności brzydzi mnie pedofilia ale to właśnie obrazuje że, odpowiedzialność jak najbardziej istnieje) Forum, aplikacje to narzędzia, urządzenia które w myśl ACTA mogą być zniszczone gdy dowiedzie się "oczywizmu" że, mogą być zainstalowane na innym serwerze i powodować dalsze naruszenia!!!

6. Zażalenie przysługiwało też właścicielowi Optimusa - R.Kluska - najpierw zabezpieczenie później myślenie (to nie fikcja literacka tylko efekty stosowania prawa!!!!) - w ten o to sposób korporacje D..L; I..M; Hew..Pa.. zniszczyły konkurencje jaką miały na rynku polskim w postaci JTT i Optimusa.
(Służę wyjaśnieniem mechanizmu ze stawką VAT zwolnioną lobbowana przez w/w)

A teraz pytania - po części retoryczne...
Nadal nie wiesz po co tak naprawdę została podpisana ta umowa? Skoro twierdzisz że, nic się nie zmieni jaki był sens jej podpisywania?
 
Wyrok który podałeś jest moim zdaniem dość kontrowersyjny.
Bo czym różni się osadzanie filmu z YT na własnej witrynie od wstawienie w okno TV i zorganizowanie wieczoru filmowego?
Albo nagranie programu TV na przykład "Sędzia Anna Maria Wesołowska" i umieszczenie linka dla znajomych który poprosili o przysługę nagrania tej audycji...
Wszak mamy w sprzedaży różnego rodzaju rejestratory dlaczego nie mieli byśmy zrobić przysługi gronu znajomych?
To że, Sąd dokonał sztuczki prawniczej to chyba tylko dlatego że, śmierdziało to wyłudzeniem....
 
Robinson_k
Mezczyzna.gif
- ostrzeżenie - złamanie regulaminu forum.
 
TaxTex napisał:
Za filmy na youtube odpowiada ewentualnie amerykański właściciel youtube oraz osoby, które film uploadowały na youtube.
Samo linkowanie do treści znajdującej się na obcym serwerze nie jest rozpowszechnianiem.
Istnieją oczywiście pewne kontrowersje w tym zakresie, ale poza jednym dość dziwnym wyrokiem, nie było (chyba) w Polsce przypadków uznania odpowiedzialności autora strony za treści, do których tylko linkował:
I ACa 564/04 - linki i dobra osobiste | prawo | VaGla.pl Prawo i Internet

Dziękuję za odpowiedź:)
Zastanawiam się jeszcze nad jedną kwestią:
To nie są same linki - to jest okienko z możliwością odtworzenia/obejrzenia takiego filmu bez przechodzenia do strony YT. Zresztą YT oferuje opcję wygenerowania kodu, w którym zawiera się adres filmu i zawsze te filmy są odtwarzane z logo you tube.
Czy taki sposób prezentacji filmu możemy traktować jako linkowanie, czy też nie obejmuje tego taka klasyfikacja.
pozdrawiam,
Pioter
 
Robinson_k napisał:
1. Byłem zatrzymany - tylko dlatego ze zgłosiłem zabór mienia - dokonano tego z premedytacją o 19:00 tak by był tylko prokurator dyżurujący. Sprawa w sądzie oczywiście skończyła się uniewinnieniem ale ciągnęła się 2 lata.
Przeżyłeś taką przygodę?:D

Współczuję, szczerze.

Robinson_k napisał:
2. To że mamy zapisy ustawowe które dają uprawnienia do robienia tego co się chce Sądom i Prokuraturze nie tłumaczy sensu ujmowania tych zapisów w umowie międzynarodowej. Może (choć w to szczerze wątpię) przyjdzie czas że, zechcemy to zmienić tyle że, wtedy będzie wiązać nas umowa ACTA.

Zgadza się, jak ratyfikujemy ACTA nie będziemy już mogli - przynajmniej w zakresie ochrony praw autorskich - pozbawić sądy możliwości stosowania zabezpieczenia.

Robinson_k napisał:
5. Twoje twierdzenie że, właściciel forum nie odpowiada za treści publikowane jest nie prawdziwe. Proponuję żebyś się przekonał na własnej skórze zakładając forum dla pedofilii. (dla jasności brzydzi mnie pedofilia ale to właśnie obrazuje że, odpowiedzialność jak najbardziej istnieje) Forum, aplikacje to narzędzia, urządzenia które w myśl ACTA mogą być zniszczone gdy dowiedzie się "oczywizmu" że, mogą być zainstalowane na innym serwerze i powodować dalsze naruszenia!!!

Nie wiem, gdzie wyczytałeś w mojej wypowiedzi, że właściciel forum nie odpowiada za zamieszczane na nim treści. Niczego takiego nie napisałem.

Forum jako aplikacja służąca do naruszania praw autorskich? No tak, sprowadzajmy sprawę do jeszcze większego absurdu niż ten do jakiego już została sprowadzona.

Robinson_k napisał:
6. Zażalenie przysługiwało też właścicielowi Optimusa - R.Kluska - najpierw zabezpieczenie później myślenie (to nie fikcja literacka tylko efekty stosowania prawa!!!!) - w ten o to sposób korporacje D..L; I..M; Hew..Pa.. zniszczyły konkurencje jaką miały na rynku polskim w postaci JTT i Optimusa.
(Służę wyjaśnieniem mechanizmu ze stawką VAT zwolnioną lobbowana przez w/w)

Dziękuję za wyjaśnienia. Akurat sprawa jest mi znana. Ma się ona nijak do prawa autorskiego co prawda, ale sam użyłem wcześniej przykładów z postępowania karnego, zatem nie będę się czepiał.
W każdym razie nie bardzo sobie wyobrażam sytuację, w której trzeba by teraz zrezygnować z instytucji zabezpieczenia.

Co z tego, że po przysłowiowych 2 latach zapadnie wreszcie wyrok i serwer rozpowszechniający pirackie filmy zostanie wyłączony, skoro przez te 2 lata narobi szkód dla właścicieli praw autorskich o niemożliwym nawet do oszacowania rozmiarze.

Robinson_k napisał:
A teraz pytania - po części retoryczne...
Nadal nie wiesz po co tak naprawdę została podpisana ta umowa? Skoro twierdzisz że, nic się nie zmieni jaki był sens jej podpisywania?

Nie chcę się bawić w politykę, a głównie polityka ma tu znaczenie.

Z czysto prawnego punktu widzenia ACTA ma sens bo:
- tworzy system wzajemnego porozumiewania się, współpracy i wymiany informacji między państwami-stronami,
- tworzy pewne minimum ochrony praw własności intelektualnej, którego poszczególne państwa nie będą mogły naruszyć w przyszłości.
 
pioter258 napisał:
Dziękuję za odpowiedź:)
Zastanawiam się jeszcze nad jedną kwestią:
To nie są same linki - to jest okienko z możliwością odtworzenia/obejrzenia takiego filmu bez przechodzenia do strony YT. Zresztą YT oferuje opcję wygenerowania kodu, w którym zawiera się adres filmu i zawsze te filmy są odtwarzane z logo you tube.
Czy taki sposób prezentacji filmu możemy traktować jako linkowanie, czy też nie obejmuje tego taka klasyfikacja.
pozdrawiam,
Pioter

Dla mnie to jest nadal link, ale tu nie ma tak naprawdę jednej właściwej odpowiedzi. To jest kwestia, jak zinterpretowałby to sąd.

Widzę jednak, że np. na portalu gazeta.pl prezentowanie w ten sposób treści, które ewidentnie naruszają prawa autorskie jest na porządku dziennym. Domyślam się, że tak poważny portal przeprowadził wcześniej analizę prawną, która potwierdziła, że nie ponosi on odpowiedzialności za linki do youtuba.
 
Powrót
Góra