AlcoLock - blokada alkoholowa

  • Autor wątku Autor wątku exceptio
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witam, czy miał ktoś już kontrole policji? Jak to wyglada, sprawdzają papiery i sprawność urządzenia ?
 
Witam Wszystkich. Właśnie dzisiaj mija ppołowa mojego zakazu. Jest tu ktoś kto ubiegłą się w Małopolsce o jazdę z blokadą? Jaka jest szansa że sąd nie wyda pozwolenia? Czy zawsze dostaje się kuratora oraz spodziewa wizyty dzielnicowego i on zbiera wywiad? Od czego teraz sądząc? Brać adwokata? To coś pomoże? Chętnie posłucham Waszych rad. Dziękuję 😉
 
Witam, czy montował ktos blokadę do motocykla?
 
Kejtig napisał:
Witam Wszystkich. Właśnie dzisiaj mija ppołowa mojego zakazu. Jest tu ktoś kto ubiegłą się w Małopolsce o jazdę z blokadą? Jaka jest szansa że sąd nie wyda pozwolenia? Czy zawsze dostaje się kuratora oraz spodziewa wizyty dzielnicowego i on zbiera wywiad? Od czego teraz sądząc? Brać adwokata? To coś pomoże? Chętnie posłucham Waszych rad. Dziękuję 😉
Normalnie skladaj wniosek do sądu i reszta sama się potoczy sąd wystąpi o wywiad środowiskowy i tyle jak masz sytuację ok do będzie dobrze czyli ci się przychyla
 
Mam pytanie - może ktoś wie - czy po kolejnej kalibracji blokady alkoholowej (tej po roku) i otrzymaniu nowego świadectwa kalibracji - muszę jeszcze raz jechać do diagnosty (byłem na stacji po zamontowaniu blokady)??
 
Pawson007 napisał:
Witam, czy miał ktoś już kontrole policji? Jak to wyglada, sprawdzają papiery i sprawność urządzenia ?
Mnie właśnie dziś zatrzymali.Jeden policjant(młody) sprawdzał alkomatem mnie i kiedy dałem mu papiery od kalibracji i przeglądu to tylko popatrzył.Zabrał prawko i poszedł do samochodu.Po kilku minutach poprosili mnie do radiowozu celem wyjaśnienia dlaczego w systemie jednym mam prawko a w drugim,że nie.Więc im wyjaśniłem,że mogę jeździć pojazdami wyposażonymi w blokadę alk,że kod 69 w prawo jazy widnieje i muszę itd.Dopiero zadzwonił do dyżurnego,poprosił jeszcze raz kalibrację i dokument z przeglądu.Sami nie wiedzieli,że tak można,że blokada itd.Samego urządzenia nie sprawdzali.A i na przeglądzie facet też nie patrzył czy jest,czy podłączone,czy dział.Ogólnie dziwna atmosfera dziwna ale policjanci mili i teraz douczeni.Sytuacja w woj.świętokrzyskim powiat Busko Zdrój.Prawko mam od 8 marca po 32 miesiącach odzyskane.Testy i teoria zdana wciągu 8 dni za pierwszym razem.
Pozdrawiam.
 
witam panowie, mam do sprzedanie Drager Interlock XT wystarczy wyslac do kalibracji i mozna smigac, sam na takim jezdze. jesli ktos zainteresowany kontakt priv.
 
cena 1200. tylko, ze na ta chwile do jutra 9 rano zarezerwowana.
 
Jest tutaj ktoś kto jeździ z blokadą dłużej jak rok?
 
Witam. Dwa miesiące temu sąd rozpatrzył pozytywnie mój wniosek na zmianę zakazu i dostałam pozwolenie na prowadzenie pojazdów z blokadą, w między czasie okazało się że uprawnienia zostały mi cofniete ponieważ jechałam pod wpływem niecały rok od egzaminu. Czy jest szansa że będę mogła zrobić kurs od nowa czy sąd cofnie mi pozwolenie(?
 
Bryncz napisał:
Witam. Dwa miesiące temu sąd rozpatrzył pozytywnie mój wniosek na zmianę zakazu i dostałam pozwolenie na prowadzenie pojazdów z blokadą, w między czasie okazało się że uprawnienia zostały mi cofniete ponieważ jechałam pod wpływem niecały rok od egzaminu. Czy jest szansa że będę mogła zrobić kurs od nowa czy sąd cofnie mi pozwolenie(?

Nauka poszła w las.Blokada poszła w las.Więc sąd nie pójdzie w las,prawdopodobnie 10 k grzywny -zawiasy lub nie i troszkę odpoczynku od kierownicy takie tam dożywotnie no może przesadziłem bo trupów nie było!
 
Brunonz napisał:
Nauka poszła w las.Blokada poszła w las.Więc sąd nie pójdzie w las,prawdopodobnie 10 k grzywny -zawiasy lub nie i troszkę odpoczynku od kierownicy takie tam dożywotnie no może przesadziłem bo trupów nie było!

Ja zrozumiałem tak ze prawko miała tylko rok i pozniej ta wtopa z jazdą pod wpływem.Sąd początkowo zgodził się na blokadę ale widocznie uznał ze rok od zdania prawka i jazda na podwojnym gazie po tak krotkim czasie od zdania iz nie zasluguje na taki przywilej jak szybszy powrot za kółko.
 
Cała sytuacja miała miejsce prawie 3 lata temu, sąd zgodził się na to abym mogła jeździć samochodami z blokadą jednak w między czasie okazało się że te uprawnienia mi cofnęli już te trzy lata temu zaraz po tym jak dostałam zakaz. Grzywnę zapłaciłam więc czemu miała bym dostać po tylu latach nowa ?
 
Morfeusz85 napisał:
Ja zrozumiałem tak ze prawko miała tylko rok i pozniej ta wtopa z jazdą pod wpływem.Sąd początkowo zgodził się na blokadę ale widocznie uznał ze rok od zdania prawka i jazda na podwojnym gazie po tak krotkim czasie od zdania iz nie zasluguje na taki przywilej jak szybszy powrot za kółko.

Sąd jeszcze właśnie nic nie postanowił. Babka w starostwie powiedziała że prawa jazdy nie będzie a ta w sądzie powiedziała że będzie tylko muszę zacząć wszystko od nowa i już nie wiem która opcje brać pod uwagę. Czy się cieszyć czy płakać.
 
Bryncz napisał:
Sąd jeszcze właśnie nic nie postanowił. Babka w starostwie powiedziała że prawa jazdy nie będzie a ta w sądzie powiedziała że będzie tylko muszę zacząć wszystko od nowa i już nie wiem która opcje brać pod uwagę. Czy się cieszyć czy płakać.

opisz tę historię jaśniej punk po punkcie .sąd sądem a urząd urzędem.
 
Bryncz napisał:
Sąd jeszcze właśnie nic nie postanowił. Babka w starostwie powiedziała że prawa jazdy nie będzie a ta w sądzie powiedziała że będzie tylko muszę zacząć wszystko od nowa i już nie wiem która opcje brać pod uwagę. Czy się cieszyć czy płakać.

Bardzo zawile to wszystko opisane i jedne fakty przeczą drugim.Opisz proszę od początku całą sytuacje co i jak, od kiedy zabrane prawko i na ile.Bo trudno mi cos napisac jezeli malo rozumiem z powyzszych postow
 
Morfeusz85 napisał:
Bardzo zawile to wszystko opisane i jedne fakty przeczą drugim.Opisz proszę od początku całą sytuacje co i jak, od kiedy zabrane prawko i na ile.Bo trudno mi cos napisac jezeli malo rozumiem z powyzszych postow

Prawo jazdy zabrane zostało mi w marcu 2017r na 3 lata. W grudniu złożyłam wniosek o możliwość jazdy samochodami z blokadą alkoholowa, dokładnie 15.02 dostałam pozytywną odpowiedź z sądu. 1.04 zadzwoniłam do starostwa dowiedzieć się czy już doszły papiery z sądu i jak to ma dalej wyglądać na co Pani odpowiedziała mi że papiery doszły ale że prawa jazdy nie będzie bo uprawnienia zostały mi cofniete ponieważ jechałam pod wpływem rok od zdania egzaminu. W sądzie Pani powiedziała że jakieś papiery o korektę doszły ze starostwa i została utworzona nową sygnatura ale wiadomo tyle tylko iż jest to związane z tym że nie posiadam uprawnień, tyle się dowiedziała od sędziego który ma te papiery.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra