Panie i Panie jestem po rozmowie z aplikantem - komornika nie było, przyjmował aplikant.
1.Na wstępie pytając Panią w sekretariacie, że chciałbym zobaczyć akta sprawy. Pani powiedziała, że trzeba złożyć wniosek i za tydzień będzie można zobaczyć akta.

( aplikant miał akta w ręce)
2. Mimo wpłaty (tak jak mi poradziliście bieżących alimentów w kasie komornika 356 zł) aplikant powiedział, że suma poszła na zadłużenie z FA a nie bieżące alimenty.
3. Zajęcie pensji z konta nie zostało odnotowane we wpłatach. Dziwne. Przesłałem do aplikanta emailem wykaz przelewu.
4. Podliczylem kwotę zadłużenia z maja - dostałem wykaz i lipca - również mam wykaz mimo wpłat 1200 zł różnica w kwocie wynosi tylko ok.380.
Około 1000 zł wyparowało

Przedstawiłem te wyliczenia aplikantowi na to on stwierdził, że coś źle liczę.
5. Komornik dodatkowo nalicza opłaty za wysłanie pism do mnie może tak ?
6. Powiedziałem, że chciałbym to zadłużenie spłacić jak najszybciej i proszę o zestawienie zadłużenia na to aplikant, że księgowa jest na urlopie, później on idzie na urlop i powiedział żebym przyszedł na początku sierpnia a odsetki lecą

można w ogóle tak zwlekać ?
7. Byłem w FA. Pani powiedziała, że najlepiej by było to spłacić u komornika. Wiem, że wierzycielka od komornika nie dostaje alimentów bo ten przeznacza wszystkie wpłaty na zadłużenie w FA, wiec wierzycielka ma przyznane dalej z FA alimenty. Co mam teraz zrobic proszę pomóżcieeeeee :-(