ALIMENTY KOMORNIK MOPS

  • Autor wątku Autor wątku krzysztof690801
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

krzysztof690801

Użytkownik
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
40
Witam.taki oto problem mam ,zasądzono mi alimnety na sprawie rozwodowej o której nikt mi nic nie powiedział w wysokości 600zł na dwoje dzieci,przedtem miałem sprawę o alimnety i ugodowo dogadałem się z byłą żoną juz teraz na kwotę 500zł. po podniesienu alimnetów na 600 zł żona skierowała sprawę do komornika co miesiąc odciąga mi księgowa z pensi tą kwotę ,na początku roku skierowałem pismo ugodowe dożony w sprawie bezpośrenich wpłat bezpośrednio na jej ręce w wysokości owych 600 zł,i zawieszeniu egzekucji komorniczyej,doostałem pismo w któym żona zgadza się na warunki zawarte w ugodzie ,wysłąłem alimnety 600zł w terminie w jakim się zobowiązałem, dostałem zwrot kasy i pismo że się rozmyśłiła ,wysłąłe jeszcze raz kasę w raz z pismem w którym zamieszczone były artykuły 486q1 i 486q2 kodeksu cywilnego.i znowu dostałem zwrot kasy,teraz jest tak że mam długi w zusie u wierzyciela.i mops skąd była żona dostaje alimnety w kwocie 600 zł ,
A oto pytania jakie mam ,czy i kiedy można wstrzymać egzekucję komorniczą ,czy komornik powinien przedstawić się jak dzwonię do nie go i ja się przedstawiam, i co dalej robić w tej sprawie
Bardzo wszystkim za pomoc dziękuję
 
złośliwa jest chyba ta Pani. Niewiele ci powiem, ale na sprawie rozwodowej przecież muszą poinformować, że zasądzaja alimenty, musiałeś przeoczyć.
mam nadzieję, że masz te pisma wysyłane do żony (i koperty, bo na nich będzie pieczątka zwrot) i kwity z przekazów pieniężnych z adnotacją zwrot? Ja bym się z tymi dokumentami wybrała osobiście do komornika i porozmawiała. A kiedy masz następną sprawę rozwodową? Chyba trzebaby wystosować pismo do sądu o utrudnianie przeprowadzenia wpłat na poczet alimentów. Może ktoś poradzi ci coś więcej
 
wszystko było zapisane w wuroku rozwodowym te 600zł,u komornika nic nie uzyskałem mimo pism jakie pisałem i wpłat,dostałem odpowiedż że nadal powinienem wpłacać przez komornika nie bezpośrednio do rąk małżonki,zabardzo tego nie rozumie a dług mi rośnie .
 
Dopóki wierzycielka nie wycofa sprawy od komornika, musi Pan płacić za jego pośrednictwem.
 
Tak,dopoki malzonka nie wycofa sprawy od komornika musi pan placic przez niego,no chyba ze wystapi pan do sadu,ale wtedy trzeba wplacic do depozytu sadowego polroczna wysokosc alimentow jako zabezpieczenie.
 
Jeżeli małżonka ma jakiś majątek, pracuje a ty wystąpisz o pozbawienie wyroku zasądzającego alimenty klauzuli wykonalości ( konieczność złożenia depozytu jak wyżej) i sprawę wygrasz a masz duże szanse ( zwrotu wpłat dobrowolnych i zworty pism) mozesz "miłą" żonkę "poczęstować" kosztami komorniczymi, które wpłaciłeś w toku egzekucji.Niestety wiąże się to z wytoczenie procesu o ich zwrot.
 
[cytat="Wojciech_południe"]Jeżeli małżonka ma jakiś majątek, pracuje a ty wystąpisz o pozbawienie wyroku zasądzającego alimenty klauzuli wykonalości ( konieczność złożenia depozytu jak wyżej) i sprawę wygrasz a masz duże szanse ( zwrotu wpłat dobrowolnych i zworty pism) mozesz "miłą" żonkę "poczęstować" kosztami komorniczymi, które wpłaciłeś w toku egzekucji.Niestety wiąże się to z wytoczenie procesu o ich zwrot.[/cytat]To znaczy, że żeby odzyskać koszty komornicze, mój były musiałby założyć mi sprawę? A jak to jest, gdy on sam jest dłużnikiem alimentacyjnym i jest mi dłużny alimenty za 4 lata z odsetkami, nawet nie wiem ile to (300zł m-cznie), jak to wtedy wygląda? I jak sie bronić w tym wypadku przed kosztami komorniczymi? :x
 
Aga chyba nie do końca się zrozumieliśmy.Moja ostatnia wypowiedz dotyczy sytuacji gdy zobowiązany regularnie płaci alimenty a "ukochana" eks mimo to składa wniosek do komornika. :x

Komornik nie bada czy zachodzą przesłanki do wszczęcia egzekucji.Jest tytuł a na nim klauzula wykonalności został złożony wniosek to "wio" z gościem.Takie postępowanie komornika jest oczywiste i zgodne z prawem. 8)
 
Dzięki i przepraszam, ale tyle czytam na raz, że robi mi się mętlik w głowie. Po prostu szukam wyjścia z sytuacji.
Właśnie Byron podsunął mi myśl o "powództwo o wydanie rzeczy", ale jeszcze nie do końca zrozumiałam. On mój dłużnik, ja niby jego, jak on mnie nie spłaci, to ja mogę się bronić tym powództwem przed spłaceniem jego :?:
Wiesz coś może na ten temat :help:
 
Wytłumacz mi, proszę, jak to jest z tymi alimentami, które są płacone poza komornikiem.Może inaczej.Dłużnikowi komornik ściąga z pensji alimenty, a że pensja jest mała, a alimenty duże, zostaje jeszcze ok. 1000 zł do spłacenia.Dłużnik płaci je bezpośrednio wierzycielce.Ta czasami pieniądze przyjmuje, a czasem nie, zależy od humoru, pogody.
Rozumiem,że od tych pozakomorniczych alimentów komornik bierze sobie haracz, i nie ma na to rady.Ale te pieniądze,wpłacone dobrowolnie, CHYBA NIE PRZEPADAJA ??
Czy dłużnik musi komornikowi wykazać, że tyle i tyle zapłacił bez jego pośrednictwa? Bo w innym wypadku będzie chciał wyegzekwować jeszcze raz pieniądze, które dotarły do wierzycielki.
Bardzo proszę o odp, a jak coś nieskładnie napisałem, to jeszcze raz wyjaśnię.
 
Postępowanie komornicze prowadzone jest z wniosku wierzyciela i tylko on jest władny je zawiesić lub umorzyć w przypadku gdy dłużnik jest wypłacalny ( w mniejeszym czy większym stopniu).Jweżeli wierzyciel nadużywa swoje pozycji ( wszczyna postępowanie egzekucyjne mimo iż dłużnik wywiązuje sie ze swoich zobowiazań) pozostaje tylko i wyłącznie wytoczenie procesu o pozbawienie klauzuli wykonalności tytułu.A w przypadku alimentów wiąże się to z koniecznością złozenia depozytu.
Mada 500 tylko od twojej dobre woli zalezy czy będziesz płacił część alimenty poza komornikem.
 
Z wniosku wierzyciela.To rozumiem.I to wierzyciel podaje mu kwotę,jaką musi ściągnąć od dłużnika ? Bo chyba komornik nie prowadzi księgowości, a niektóre sprawy są skomplikowane, bo,część idzie przez komornika, część poza nim, a jeszcze część jest nie płacona, bo dłużnika nie stać na to.
Czy dobrze rozumuję ? Czy to wierzyciel wylicza dług do ściągnięcia ?
A jeśli faktycznie komornik bierze sobie prowizję od alimentów wpłaconych wierzycielce bezpośrednio, to skąd ma wiedzę o wysokości tych wpłat ?
I jeszcze jedno.Napisałeś,że to od mojej dobrej woli zależy czy będę płacić alimenty poza `komornikiem.Ale czy ta dobra wola nie okaże sie głupotą?
Czy komornik nie zechce tych pieniędzy jeszcze raz ściągnąć ode mnie?
 
Komornik nalicza opłatę od otrzymanych potrąceń np. z wynagrodzenia i tylko z tych wpływów.
Może się zdarzyć, ze wierzyciel nie poinformuje komornika o zmniejszeniu zadłużenia ( wpłata alimentów do "ręki" eks). Może dość do sytuacji,że komrnik egzekwuje alimenty mimi iż są już płacone na bieżąco. Wtedy to faktycznie twoja dobra wola będzie działać przeciwko tobie.
 
I co wtedy ? Nie tak całkiem do ręki,są pokwitowania. Komu to pokazywać ? Przecież komornik nie będzie chciał na te papiery patrzeć ?

------------------------------------------
Co Ty masz w tej szklance ? :beer:
 
Słuchajcie komornik tez człowiek i idzie sie z nim dogadać.tak zrobił mój mąż.eks nasłała na niego komornika bo sie troszke spóźnił ze wzgledu na to ze sedzia na sprawie o alimenty wprowadził go w bład.wział odcinki ze wszystko jest zapłacone udał sie do komornika pokazał je i komorniksporzadził notatkę ze wszystkop jest zapłaconei ze od tej pory bedzie płacił do rąk wierzycielki alimenty ale i tak kiedys od całosci weźmie od niego te 15% chyba że dłuzniczka umorzy postępowanie.cóż ona złośliwie nie chciała się zgodzić na umorzenie no ale udało się po dwóch miesiacach zmusilismy ja do umorzenia. A do komornika trzeba udać sie osobiście!
 
Wojtek pisał,że komornik bierze prowizję od ściągniętych pieniędzy.A z tego, co wysyłane jest wierzycielce bez jego pośrednictwa, to nie.
A Julitka pisze że i tak te 15% trzeba zapłacić.Kto ma rację ?
Czy ja coś źle zrozumiałam ?
 
Tak czy tak bierze 15% a le jeśli wysyła się ze jego pośrednictwem pieniądze to oprócz tych 15% bierze jeszcze pieniądze za przekaz pocztowy lub na konto.
 
witam wszystkim zainteresowanych sprawą..wysłąłem poraz trzeci alimnety w pełnej wysokości poprzednie dwie wpłąty wróciły z czym ostatnia była przetrzymywana 21 dni,nadal nie rozumię czemy mimio iz płacę alimnety coprawda w kwocie 500zł bo tyle moga mi zabrać z pensi a nie 600 przez komornika ,mops wypłąca byłej zonie alimnety jeszcze raz w kwocie 600zł plus moje 430 zł ,,to tak jak bym miał alimnety nie 600zł a 1200zł w tym tygodniu dowiem się w tym mopsie jak to jest ..i idę do adwokata bo już moja cierpliwośc sie kończy płace regularnie od 2001 r a dług mi sie cały czxas powiększa....a ostatnio usłyszałem sprawę ze jak się zrzeknę praw do dzieci to była żona nie będzie chciała alimnetów,,sam się zastanawiam komu w głowie się pokręciło.
 
wyłudzenie pieniędzy z MOPS...? - to sprawa karna... art. 286 &1 KK + inne
 
Powoli.To nie jest tak jak myslisz,a zlosc w niczemu nie pomoze,bo prawo jest takie a nie inne.No wiec zasadzonych masz alimentow 600zl i w takiej wysokosci powinienes placic,jezeli nie jestes w stanie wywiazac sie z obowiazku alimentacyjnego to wystap do sadu o zmniejszenie alimentow,ale do czasu sprawy musisz placic 600zl!Twoja zona pobiera zaliczke alimentacyjna gdyz jej przysluguje (jezeli nie ma sciagalnosci alimentow z ostatnich 3 miesiecy w pelnej kwocie i jezeli dochod na osobe w rodzinie nie przkracza 500 pare zl).
W zwiazku z powyzszym powinienes wziasc wszystkie kwitki z zaplaconych alimentow i udac sie do Mopsu i komornika,tam wyjasnisz cale zadluzenie,gdyz teraz masz dwoch wierzycieli,czyli zone i Mops(z tymze Mops bierze 5% wiecej),bo to oni za ciebie placili czesc alimentow!
A teraz jak wplacasz pieniadze to placisz zalegle,a biezace caly czas narastaja wiec jest to kolo bledne.
Nie wiem jaka jest Twoja sytuacja finansowa,bo proponowalabym splacic zadluzenie alimentacyjne wobec zony i zwrocic sie do Mopsu o umozenie wyplaconej zaliczki alimentacyjne,bo tak mozesz zrobic,choc to moze troche potrwac ale warto.
 
Powrót
Góra