L
lookasso
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2007
- Odpowiedzi
- 3
Witam.
Zostałem skłoniony do rejestracji i przestudiowania tutejszego forum ze względu na sytuacje która mnie spotkała. Nie jestem pierwszym mężczyzną który ma wlasnie taki problem, ale do celu.
Moja była narzeczona jest w tej chwili w 3 miesiącu ciąży. Nie jesteśmy już razem i z dnia na dzien dostaje coraz to ciekawsze wiadomości od niej na temat tego ile mnie będzie kosztować utrzymanie dziecka i jej. Naturalnie nie jest to dla mnie przerażające ale chciałbym wiedzieć na jakiej zasadzie są orzeka kwote alimentów. Nadmienie również, że w tej chwili ja mój ojciec i siostra płacimy tzw. alimenty na utrzymanie ciężko chorej mamy.
Natomiast drugim moim problemem jest to, iż kilka dni temu kiedy to zaczęto mnie już bardzo poważnie nękać, wyciagnąłem od lekarza prowadzącego ciąże pewne informacje i zapiski, gdzie on wyraźnie i z wszelką mozliwą zawziętością określa date poczęcia na trzy tygodnie wcześniej niż faktycznie mogłoby to mieć miejsce, Czyli według niego jest miesiąc czwarty, według niej trzeci. Troche to banalne i według mnie głupie, ponieważ ja nie mam zamiaru wypierać sie swojego dziecka tudzież odmawiać pomocy,ale chciałbym miec pewność w tej chwili , kiedy pojawiają sie wątpliwości czy jest ono faktycznie moje.
Tak więc czy moge zrobić badania i ustalić ojcostwo i wtedy świadomie płacić?? czy z góry jestem skazany na porażke i nie ma możliwości na jaką kolwiek obronę?? dziekuje i pozdrawiam
Zostałem skłoniony do rejestracji i przestudiowania tutejszego forum ze względu na sytuacje która mnie spotkała. Nie jestem pierwszym mężczyzną który ma wlasnie taki problem, ale do celu.
Moja była narzeczona jest w tej chwili w 3 miesiącu ciąży. Nie jesteśmy już razem i z dnia na dzien dostaje coraz to ciekawsze wiadomości od niej na temat tego ile mnie będzie kosztować utrzymanie dziecka i jej. Naturalnie nie jest to dla mnie przerażające ale chciałbym wiedzieć na jakiej zasadzie są orzeka kwote alimentów. Nadmienie również, że w tej chwili ja mój ojciec i siostra płacimy tzw. alimenty na utrzymanie ciężko chorej mamy.
Natomiast drugim moim problemem jest to, iż kilka dni temu kiedy to zaczęto mnie już bardzo poważnie nękać, wyciagnąłem od lekarza prowadzącego ciąże pewne informacje i zapiski, gdzie on wyraźnie i z wszelką mozliwą zawziętością określa date poczęcia na trzy tygodnie wcześniej niż faktycznie mogłoby to mieć miejsce, Czyli według niego jest miesiąc czwarty, według niej trzeci. Troche to banalne i według mnie głupie, ponieważ ja nie mam zamiaru wypierać sie swojego dziecka tudzież odmawiać pomocy,ale chciałbym miec pewność w tej chwili , kiedy pojawiają sie wątpliwości czy jest ono faktycznie moje.
Tak więc czy moge zrobić badania i ustalić ojcostwo i wtedy świadomie płacić?? czy z góry jestem skazany na porażke i nie ma możliwości na jaką kolwiek obronę?? dziekuje i pozdrawiam