Odpowiem jak matka(wierzyciel).Jezeli sprobuje Pan porozmawiec,jak napisano powyzej 99 %,ze matka sie zgodzi?Jezeli bedzie Pan unikal rozmowy ,99%-komornik.Prosze wykorzystac ta szanse.
Ja dalam szanse prze ponad rok,po roku uslyszalam,ze nic nie musi "dluznik".Dzisiaj ma dlug nie do "ogarniecia(ok.400.000 z odsetkami),brak kontaktow i szacunku ze strony dzieci,a ja dlugi(ktore oczywiscie splacam,takze komornicze-m.in. za prad,podatki za nieruchomosc itp.).Oczywiscie dzieci maja wszystko na czas(jedzenie,ubrania,ale nic wiecej).Kto wygral?Czy gdyby Pan byl z matka dziecka,odmowilby Pan sobie,czy dziecku?