D
dnnowak
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2012
- Odpowiedzi
- 9
Witam.
Zgłaszam się do Was z następującym problemem.
Posiadam konto w Alior Banku. Robiłem zakupy przed wyjazdem na urlop, niestety niektóre terminale działały w trybie offline i rachunek został obciążony na niedozwolone saldo w momencie kiedy byłem na urlopie i nie miałem możliwości uregulować należności.
Po powrocie dokonałem spłaty ale również zauważyłem na koncie obciążenie "Spłata kosztów windykacyjnych". Jak zdążyłem się dowiedzieć na infolinii, jest to koszt wysyłki pisma. Problem w tym, że pisma nie dostałem do dnia dzisiejszego, zostało one wysłane listem zwykłym. Abstrahując od tego, że kwota obciążenia niewspółmiernie duża do realnego kosztu wysłania takiego dokumentu to czy może zostać pobrana opłata za list, którego wysyłki bank nie jest w stanie podeprzeć jakimikolwiek potwierdzeniem iż został on w ogóle wysłany? Jest sens składania skargi do KNF lub UOKiK?
Pozdrawiam.
Zgłaszam się do Was z następującym problemem.
Posiadam konto w Alior Banku. Robiłem zakupy przed wyjazdem na urlop, niestety niektóre terminale działały w trybie offline i rachunek został obciążony na niedozwolone saldo w momencie kiedy byłem na urlopie i nie miałem możliwości uregulować należności.
Po powrocie dokonałem spłaty ale również zauważyłem na koncie obciążenie "Spłata kosztów windykacyjnych". Jak zdążyłem się dowiedzieć na infolinii, jest to koszt wysyłki pisma. Problem w tym, że pisma nie dostałem do dnia dzisiejszego, zostało one wysłane listem zwykłym. Abstrahując od tego, że kwota obciążenia niewspółmiernie duża do realnego kosztu wysłania takiego dokumentu to czy może zostać pobrana opłata za list, którego wysyłki bank nie jest w stanie podeprzeć jakimikolwiek potwierdzeniem iż został on w ogóle wysłany? Jest sens składania skargi do KNF lub UOKiK?
Pozdrawiam.