Allegro grozi mi art. 286 k.k.

  • Autor wątku Autor wątku maltapayu
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

maltapayu

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2014
Odpowiedzi
3
Witam,

ostatnio miała miejsce na Allegro promocja. Zwracali do 25 zł kosztów wysyłki. Wraz ze znajomym założyłam kilka nowych kont i kupowaliśmy od siebie wzajemnie. Wszystkie konta były na różne dane. W ten sposób na moim koncie PayU w Allegro zgromadziło się ~3 tys., złotych; oprócz tego wypłaciłam 400 zł.
Niektóre transakcje były prawdziwe i mam potwierdzenia wysyłki.
Allegro od 3 tygodni przetrzymuje moje pieniądze na rachunku w PayU, zaś dodatkowo teraz dostałam od nich takie pismo:

"Działając w imieniu i na rzecz Grupy Allegro sp. z o.o. informuję, że w związku z podjętymi czynnościami sprawdzającymi ustalono, że transakcje, w których uczestniczyła Pani jako sprzedająca w okresie trwania promocji „Kupon na wysyłkę do 25 zł Visa” (27 października do 16 listopada br.) były transakcjami zawartymi pod pozorem. W świetle art. 83 k.c. oznacza to, że o ile doszło do ich zawarcia, to dotknięte są one sankcją nieważności. W takim stanie rzeczy należy uznać, że nie było żadnych podstaw do uzyskania przez Panią jakichkolwiek korzyści wynikających z dokonywanych transakcji.

W związku z powyższym jest Pani zobowiązana do zwrotu użytkownikom wszelkich uiszczonych przez nich należności oraz wszystkich świadczeń, które otrzymała Pani w związku z akcją promocyjną prowadzoną na allegro „Kupon na wysyłkę do 25 zł Visa”.

W takim stanie rzeczy ustalono, że kwota w wysokości 400 zł (słownie: czterysta złotych) przyznana Pani w ramach akcji „Kupon na wysyłkę do 25 zł Visa” jest świadczeniem nienależnym. Wobec powyższego wzywamy Panią do zapłaty ww. wymienionej kwoty w nieprzekraczalnym terminie 7 dni od daty otrzymania niniejszego pisma.

Powyższą kwotę należy zapłacić na konto PAYU SA na następujący rachunek bankowy nr: xxx.

Nieuiszczenie należności w terminie 7 dni od otrzymania tego pisma, będzie skutkować podjęcie wszelkich działań wobec Państwa w celu wyegzekwowania zwrotu świadczenia nienależnego. Pragnę również poinformować, że w związku z zaistniałą sytuacją obecnie badane jest czy mogło dojść do wypełnienia znamion czynu zabronionego z art. 286 kodeksu karnego, zagrożonego karą pozbawienia wolności do lat 8.
"

Takie pismo dostałam na maila. Planuję udać się z tym do adwokata, ale najpierw chciałbym wiedzieć czy w ogóle jest szansa na wygranie tej sprawy?
 
Szansa jest zawsze. Tyle że jak sama twierdzisz, tylko na niektóre transakcje (a w zasadzie wysyłkę) masz potwierdzenie. Pytanie, czy 400 zł jest warte ryzyka. Bo w razie przegranej, kosztować Cię to może (i pewnie będzie) kilka razy więcej.
 
Głośno jest o tej sprawie. Allegro pokpiło sprawę dziurawo regulując całą promocję. Naganne jest wyłudzanie kosztów wysyłki, mimo że sami sprzedawcy zawyżają te koszty notorycznie. Z drugiej jednak strony należy się zastanowić, czy kontrahenci są zobowiązani przez Allegro do zatrzymywania dowodów nadania/odebrania przesyłek, nie wspominając już o tych nierejestrowanych. Jeśli nie - paradoksem jest żądanie ich okazania przez strony umowy w celu uprawdopodobnienia 84 kc na podstawie uzyskania nienależnych zwrotów kosztów przesyłki.
 
Ostatnia edycja:
Moja znajoma też ma podobną sytuację. Dostała bardzo podobny list mimo że ponad 2 tygodnie temu otrzymała maila że konto jej odblokowano i może już wypłacać środki z payu. Co radzicie zrobić w takiej sytuacji? Myślicie że jeśli zapłaci to sobie dadzą spokój i nie złożą wniosku do prokuratury o ukaranie? Dodam tylko że znajoma ma 13 lat i jest teraz w niezłym stresie.
Pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:
maltapayu napisał:
Niektóre transakcje były prawdziwe i mam potwierdzenia wysyłki.

tylko niektóre były prawdziwe...a więc reszta to typowe oszustwo....

słusznie więc koleżanka jest w stresie...może Sąd rodzinny nauczy ją poszanowania prawa skoro rodzicom ani szkole się to nie udało...
 
Markiz32 napisał:
tylko niektóre były prawdziwe...a więc reszta to typowe oszustwo..

Teoretycznie tak. Niby jak Allegro ma to udowodnić?

A czy Allegro może łamać prawo i świadomie wprowadzać Klienta w błąd? W czasie trwania akcji zmieniło warunki konkursu.

allegro1.jpg

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
allegro2.jpg


Praktykę rynkową uznaje się za działanie wprowadzające w błąd, jeżeli działanie to w jakikolwiek sposób powoduje lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął.
Wprowadzającym w błąd działaniem może być w szczególności:
1) rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji;
2) rozpowszechnianie prawdziwych informacji w sposób mogący wprowadzać w błąd;
 
maltapayu napisał:
A czy Allegro może łamać prawo i świadomie wprowadzać Klienta w błąd? W czasie trwania akcji zmieniło warunki konkursu.
Pewnie sobie zastrzegli, że mogą zmienić regulamin w czasie trwania promocji to zmienili bo tacy ludzie jak ty okradali ich.
maltapayu napisał:
Teoretycznie tak. Niby jak Allegro ma to udowodnić?
Pewnie w opcjach dostawy wpisywałaś przesyłka kurierska. Zapewne wszystkie firmy posiadają bazy realizowanych usług i pewnie bez problemu możesz wystąpić z prośbą o wydanie Ci wpisu przesyłek nadanych przez Ciebie ;)
Buliusz napisał:
czy kontrahenci są zobowiązani przez Allegro do zatrzymywania dowodów nadania/odebrania przesyłek, nie wspominając już o tych nierejestrowanych.
Nierejestrowana przesyłka pewnie nie kosztuje 25 zł :)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Markiz32 napisał:
tylko niektóre były prawdziwe...a więc reszta to typowe oszustwo....

To, że nie wszystkie były prawdziwe, nie oznacza, ze doszło do oszustwa.

Zaciekawiła mnie ta sprawa, więc i ja się wypowiem.

1. Moim zdaniem allegro, stworzyło regulamin promocji, który aż się prosił aby go wykorzystać do nadużyć - i właśnie o nadużyciach IMHO mówimy.

2. Moim zdaniem allegro nie ma szans uprawdopodobnić podejrzenie popełnienia przestępstwa - ciekaw jestem jaki sąd, czy prokuratura zajmie się tą sprawą nie mając nic poza podejrzeniami.

3. To, że ktoś wybrał w opcjach dostawy przesyłkę kurierką za 25zł, a otrzymał ją zwykłem listem za 3,5zł nie jest przestępstwem, jeśli 2 stronom transakcji to nie przeszkadza. Idąc dalej tym krokiem, każdy może powiedzieć, że dogadał się w sprawie wysyłki i zostało to wysłane inaczej. Nie będzie to przestępstwem, tylko nadużyciem dziury w regulaminie.
 
znicz007 napisał:
Pewnie sobie zastrzegli, że mogą zmienić regulamin w czasie trwania promocji to zmienili bo tacy ludzie jak ty okradali ich.

W regulaminie stoi jak byk, że: "Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do zmiany niniejszego Regulaminu, z zastrzeżeniem, że zmiany nie mogą wprowadzać zasad mniej korzystnych ani pogarszających warunki obecnych Uczestników promocji, ani też wpływać na prawa nabyte w ramach Kampanii promocyjnej."

znicz007 napisał:
Pewnie w opcjach dostawy wpisywałaś przesyłka kurierska. Zapewne wszystkie firmy posiadają bazy realizowanych usług i pewnie bez problemu możesz wystąpić z prośbą o wydanie Ci wpisu przesyłek nadanych przez Ciebie ;)

Nierejestrowana przesyłka pewnie nie kosztuje 25 zł :)

Przesyłki do wyboru były różne; nikogo nie zmuszałam do wybierania tych za 24 zł czy 25 zł. Do wyboru był list polecony, paczka oraz kurier.

Osobiście zastanawiam się czy art. 83 k.c., ma tutaj w ogóle zastosowanie, ponieważ odnosi się on do stron transakcji, czyli do mnie jako sprzedającej i do mojego klienta. Według mnie postępowanie z tego tytułu może zostać jedynie rozpoczęte na wniosek pokrzywdzonego, czyli w tym wypadku kupującego. Nie wydaje mi się, żeby Allegro mogło być stroną sporu, ponieważ nie zawarłam z nimi żadnej umowy kupna - sprzedaży, a skoro nie zawarłam umowy, to jakim sposobem może być ona nieważna, a co za tym idzie wykonana dla pozoru?
 
art. 83 kc jak najbardziej ma zastosowanie.

Okoliczność że allegro nie jest nabywcą ani sprzedawcą nie ma znaczenia.
 
Seb72 napisał:
art. 83 kc jak najbardziej ma zastosowanie.

Okoliczność że allegro nie jest nabywcą ani sprzedawcą nie ma znaczenia.

Nie zgodzę się z tym, że ma tutaj zastosowanie, ponieważ aby tak było Allegro musi potrafić uprawdopodobnić to.
Z powodu, że allegro nie było stroną transakcji, tylko pośrednikiem, sprawia, że moim zdaniem nie będzie w stanie dostarczyć wiarygodnych dowodów, które byłby podstawą wszczęcia postępowania

Kolejną rzeczą jest, że wybierając dany rodzaj wysyłki na aukcji nie sprawa, że późniejsza zmiana zdania jest karalna jakimś cudem.

Dajmy taką sytuację:
Ktoś kupuje rogal świętomarciński na allegro za 3zł i wybiera przesyłkę za 25zł.
Następnie kontaktuje się ze sprzedawcą i decydują, że zamiast tego będzie rogali 8 i dużo tańsza wysyłka - czy to będzie przestępstwo ?


Trzecia sprawa, allegro musiało by przedstawić dowody, że sprzedający kupił sam od siebie przedmioty (z tego co wiem nikt z "korzystających z promocji" nie był na tyle głupi) lub na to, że sprzedający wiedział, że kupujący skorzystał z tej promocji.
 
aston8 napisał:
1. Moim zdaniem allegro, stworzyło regulamin promocji, który aż się prosił aby go wykorzystać do nadużyć - i właśnie o nadużyciach IMHO mówimy.
Co to zmienia w kwestii odpowiedzialności karnej?
Jeżeli ktoś mi ukradnie samochód, a potem się okaże, że zostawiwszy go na parkingu zapomniałem go zamknąć, to nie będzie można go ukarać, bo sam się prosiłem, żeby mi go ukraść?

aston8 napisał:
2. Moim zdaniem allegro nie ma szans uprawdopodobnić podejrzenie popełnienia przestępstwa - ciekaw jestem jaki sąd, czy prokuratura zajmie się tą sprawą nie mając nic poza podejrzeniami.
To nie są podejrzenia. Myślę, że nikt nie ma wątpliwości, że podczas tej promocji doszło do wyłudzeń. To, czy uda się to udowodnić przed sądem konkretnym osobom, to oczywiście osobna sprawa. Może wszyscy biorący udział w tym procederze to prawdziwe Arseny Lupiny naszych czasów.

aston8 napisał:
3. To, że ktoś wybrał w opcjach dostawy przesyłkę kurierką za 25zł, a otrzymał ją zwykłem listem za 3,5zł nie jest przestępstwem, jeśli 2 stronom transakcji to nie przeszkadza.
Oczywiście, że nie jest. Przestępstwem jest dopiero wyłudzenie 25zł zwrotu kosztów za wysyłkę, która kosztowała 3,5 złotego.
 
Ripper napisał:
Co to zmienia w kwestii odpowiedzialności karnej?
Jeżeli ktoś mi ukradnie samochód, a potem się okaże, że zostawiwszy go na parkingu zapomniałem go zamknąć, to nie będzie można go ukarać, bo sam się prosiłem, żeby mi go ukraść?

Ale głupie porównanie, nie widzę żadnej analogi do tematu.

Ripper napisał:
To nie są podejrzenia. Myślę, że nikt nie ma wątpliwości, że podczas tej promocji doszło do wyłudzeń. To, czy uda się to udowodnić przed sądem konkretnym osobom, to oczywiście osobna sprawa. Może wszyscy biorący udział w tym procederze to prawdziwe Arseny Lupiny naszych czasów.

Jeśli uważasz że to nie są podejrzenia, to powiedz z czym allegro może iść na policje/prokuraturę złożyć zawiadomienie o przestępstwie ?

Jeśli ktoś nie robił transakcji z tego samego IP i nie sprzedawał / kupował sam od siebie, lub kupował od siebie karta wydaną na niego, to allegro nie ma nic więcej niż tylko podejrzenia.

Ripper napisał:
Przestępstwem jest dopiero wyłudzenie 25zł zwrotu kosztów za wysyłkę, która kosztowała 3,5 złotego.

Idąc tym tokiem rozumowania, powiedz mi kto wyłudził te pieniądze na przesyłkę?
Kupujący - który w promocji wysyłkę miał za darmo i to jemu przydzielono zniżkę
Sprzedający - który dostał pieniądze na wysyłkę, ale tak naprawdę to oficjalnie nie brał udziału w promocji i nie ma informacji od allegro, czy kupujący zapłacił z własnej kieszeni za przesyłkę, czy tą sumę pokryło allegro.


Ogólnie jestem pod wrażaniem głupoty jaką allegro zrobiło i osobiście uważam, że sprawa jest dla nic nie do wygrania, jeśli kupujący i sprzedający to nie była jedna i ta sama osoba (jeśli sprzedający prosił o pomoc w znajomych i podzielił się z nimi zyskiem, to nie widzę najmniejszych szans aby cokolwiek allegro mogło ugrać w tej sprawie).
 
maltapayu napisał:
Nieuiszczenie należności w terminie 7 dni od otrzymania tego pisma, będzie skutkować podjęcie wszelkich działań wobec Państwa w celu wyegzekwowania zwrotu świadczenia nienależnego. Pragnę również poinformować, że w związku z zaistniałą sytuacją obecnie badane jest czy mogło dojść do wypełnienia znamion czynu zabronionego z art. 286 kodeksu karnego, zagrożonego karą pozbawienia wolności do lat 8."
Czyli oddając należność niejako uznasz ich rację i będzie to dowód w ewentualnym postępowaniu karnym.
#januszeprawa
 
Aston, nie do końca chyba załapałeś o co chodzi, bo tu mamy też do czynienia ze zobowiązaniami, a nie tylko z częścią ogólną KC, i wadami oświadczeń woli.

Pozorność zwykła, zachodzi wtedy gdy podmioty prawa pod pozorem składają jakieś oświadczenia woli (np. ja sprzedam samochód, a ty kupisz), choć wiedzą, że w praktyce nie ma nastąpić żadne przeniesienie własności.

Tak samo mamy w tym przypadku, sprawa (po wnikliwszym przeanalizowaniu), nadaje się na dobry przykład do podręcznika z części ogólnej prawa cywilnego.

Zapewne jesteś na drugim roku studiów, ale jak rozumiesz wady oświadczeń woli to i to załapiesz:

Allegro zobowiązało się zwracać koszty wysyłki. Podstawą jednak takiego zwrotu, była właśnie owa sprzedaż (czyli przeniesienie własności jakichś tam rzeczy ruchomych). Okazało się jednak, że cwaniacy, w rzeczywistości, tak jak wszyscy są tu zgodni działali pod pozorem, czyli w rzeczywistości wiedzieli, że żadne przeniesienie własności ma nie nastąpić.

Kombinujesz z tym, ze tylko podmioty które łączy owa pozorność, mogą sie na nią powoływać (nie jestem tu pewien, choć Sąd bierze to pod uwagę z urzędu). Masz rację, że allegro wobec tego jest stroną trzecią, ale:

ALLEGRO BYŁO ZOBOWIĄZANE STOSUNKIEM PRAWNYM ZE SPRZEDAJĄCYM. ZAŚ MIĘDZY ALLEGRO A KUPUJĄCYM NIE BYŁO ŻADNEGO STOSUNKU PRAWNEGO.

Wobec tego, że nie istniała podstawa prawna owego zwrotu kosztów wysyłki to, mamy do czynienia z tzw. bezpodstawnym wzbogaceniem (art 405). Allegro zwracało owe koszta, myśląc, że rzeczywiście, dochodziło do kupna - sprzedaży.

2. Nawet jeśli regulamin allegro był nie jasny to co z tego?? W jaki sposób wyłącza to normy prawa bezwzględnie obowiązującego ( a już zwłaszcza karnego)???

3. Zastanawiałem się chwilę i mamy tu klasyczne oszustwo. Allegro świadomie zostało wprowadzone w błąd, a że z tego co czytałem to autorka wzbogaciła się o bodajże 3000zł, więc z pewnością nie jest to przypadek mniejszej wagi.

Dobrze mówię, RIPPER??
Pieniądze oddawać w podskokach, i prosić o wyrok w zawiasach cwaniacy. Wierzcie mi, że naprawdę w 1964 i 1997 pracowały nad kodeksami wybitne głowy i przewidzieli praktycznie wszystko.
 
Powrót
Góra