Tamerlan napisał:
Aston, nie do końca chyba załapałeś o co chodzi, bo tu mamy też do czynienia ze zobowiązaniami, a nie tylko z częścią ogólną KC, i wadami oświadczeń woli.
Pozorność zwykła, zachodzi wtedy gdy podmioty prawa pod pozorem składają jakieś oświadczenia woli (np. ja sprzedam samochód, a ty kupisz), choć wiedzą, że w praktyce nie ma nastąpić żadne przeniesienie własności.
Tak samo mamy w tym przypadku, sprawa (po wnikliwszym przeanalizowaniu), nadaje się na dobry przykład do podręcznika z części ogólnej prawa cywilnego.
Nie rozumiesz puenty mojej wypowiedzi.
My tu wiemy, że doszło do naruszenie prawa, czy oszustwa - to nie ulega wątpliwości i ja nie neguję tego, ale neguję, że allegro może się posłużyć tymi przepisami. Z prostego powodu, nie ma do tego podstaw (dowód, faktów - czytaj "z czym iść do prokuratury policji").
Allegro nie może uprawdopodobnić, że transakcje były fikcyjne, więc nie może moim zdaniem skorzystać z tego przepisu.
Oddziel to co my wiemy, nieoficjalnie, od tego co jest faktem i może być udowodnione.
Fakty są takie:
1. Osoba kupiła przedmiot od drugiej osoby i zapłaciła za niego
2. Allegro/Visa dopłaciło do transakcji finansując wysyłkę
A teraz spekulacje:
1. Sprzedający i kupujący podzielili się kasą i nie nadali przesyłki.
Z tym, że do spekulacji nie ma dowodów (nawet jeśli są jakieś podejrzenia, to dowodów nie może być).
Dowody może dostarczyć tylko sprzedający, ale to nie on brał udział w promocji i to nie jemu allegro zapłaciło za wysyłkę - faktycznie to nie można sprzedający udowodnić, że wiedział, że za wysyłkę zapłaciło allegro, a nie kupujący.
Ja nie neguję faktów (wiem, że były przekręty), tylko nie widzę najmniejszych podstaw prawnych, aby w takiej sytuacji dało się kogoś oskarżyć o ten przekręt.
Tamerlan napisał:
Nad czym tu sie głowicie?? Jawne oszustwo
Domniemane
Ja wiem, że tak było, ty wiesz, allegro wie.
Ale nic nie mogą udowodnić.