Allegro i nietypowy przedmiot

  • Autor wątku Autor wątku Mayay
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
zalezy co było w korespondencji, w przypadku sprawy sądowej w zależności co tam jest zawarte może przechylić szalę na jedną ze stron.
 
Albo panowie w ten sposób nabijają sobie pozytywne komentarzyki, budując wiarygodność dla przyszłych ofiar. Gińcie złodzieje!
 
z regulaminu Allegro:
Artykuł 5. ROZPOCZĘCIE AUKCJI
[...]
5.5.
Opis Towaru powinien być rzetelny i kompletny oraz nie może wprowadzać w błąd innych Użytkowników, w szczególności co do właściwości Towaru, takich jak: jego jakość, pochodzenie, marka czy producent. Wg zasad wynikających z regulaminu Allegro opis aukcji ma zawierać opis sprzedawanego przedmiotu. Ten fragment opisu jednoznacznie wskazuje, ze przedmiotem aukcji jest telefon - nie jest to opis fotografii.

A to fragment opisu

Telefon jest oryginalny, nie posiada blokady simlock. Jest nowy i nieużywany, okazał się nietrafionym prezentem, albowiem posiadam już taki (mogę szczerze polecić ;). Nie będę wypisywał parametrów, każdy może sobie zobaczyć, bo to znana marka

Opis nie dotyczy fotografii, ale jest opisem telefonu.
 
Opis dotyczy tego co przedstawia zdjęcie. Czyż kategoria i pierwsze zdanie opisu nie mają nadrzędnego znaczenia ?

Wyraźnie zaznaczam, że to zdjęcie, wszystko co następuje dalej wynika z logicznej implikacji pierwszego zdania.

"jest to zdjęcie..." -> następuje opis tego co owo zdjęcie przedstawia.

Wprawdzie nie podałem dokładnych parametrów zdjęcia, ale to zależy od wyboru kupującego.
 
Jak już wcześniej napisałem, opis aukcji nie służy opisywaniu tego co przedstawia fotografia, ale przedmiotu, który jest oferowany, a tym przedmiotem jest fotografia. Prawidłowy i niewprowadzający w błąd kupujących opis powinien dotyczyć fotografii: formatu fotografii, gramatury papieru foto, na jakim została wykonana, stanu fotografii, jakość papieru itp. Opisywanie telefonu, który nie jest przedmiotem aukcji, zamiast fotografii, jest celowym wprowadzaniem w błąd kupujących. Nie budzącym wątpliwości tego świadectwem jest informacja, że telefon nie ma blokady simlock - jakie to ma znaczenie przy sprzedaży fotografii?
 
dokladnie opis telefonu jest nie potrzebny bo sprzedajesz fotografie nie telefon i taki opis jaki jest wstawiony celowo wprowadza w blad.A z drugiej strony producent telefonu wyrazil zgode na zarobkowaniu na wizerunku swojego produktu ? jesli nie to mozna uznac ze naruszyles prawa autorskie
 
No dobrze, a co w wypadku kiedy ktoś sprzedaje obraz i opisuje go następująco:

"Na tarasie widać małe sylwetki ludzi coś popijających. Ogromna, żółta latarnia oświetla taras, fasadę, chodnik a nawet rzuca światło na bruk ulicy, który nabiera przez to różowo-fioletowego połysku. Ciemnoniebieskie lub fioletowe szczyty domów są niczym niknąca w oddali droga pod błękitnym niebem usianym gwiazdami, przed nimi zielone drzewo"

Jesli obraz przedstawia kawiarnie, to znaczy, że sprzedający sprzedaje kawiarnie wraz z ulicą, czy dalej obraz ?
Opisywanie telefonu ma więc swój sens, bo opisując telefon opisuję treść fotografii, co - przy wcześniejszej informacji, że przedmiotem aukcji jest zdjęcie - nie powinno dziwić. Co do parametrów zdjęcia, owszem, pominąłem je, skupiłem się na treści, ale to dlatego, że dopuszczałem niemalże dowolne życzenie w kwestii wyboru gramatury, rozmiaru, etc.

Nie rozumiem dalej dlaczego Państwo upieracie się przy "wprowadzeniu w błąd", w wypadku kiedy w pierwszym, najbardziej widocznym i wytłuszczonym zdaniu piszę, że jest do fotografia. To znaczy, że kupujący ma prawo zignorować to co mu się podoba, a wziąć pod uwagę tylko wybrane fragmenty opisu ?
 
To wyjaśnij mi sens ten aukcji jeśli nie miała na celu wprowadzić w błąd, abyś się wzbogacił kosztem nieuważnego allegrowicza.

Poza tym na Twoim zdjęciu NIE WIDZĘ czy Twój iPhone ma czy nie ma simlocka - więc niezla próba wytłumaczenia się, ale jak dla mnie - nie udana...
 
tylko na obrazach jest napisane :obraz przedstawia i tak dalej a po za tym obraz nie przedstawia realnych rzeczy a zdjecie tak.To pokaz mi na zdjeciu gdzie znajduje sie brak sim-locka i nowy nie uzywany ? a na obrazie nie opisuje sie czego nie ma
 
Mayay napisał:
Nie rozumiem dalej dlaczego Państwo upieracie się przy "wprowadzeniu w błąd", w wypadku kiedy w pierwszym, najbardziej widocznym i wytłuszczonym zdaniu piszę, że jest do fotografia. To znaczy, że kupujący ma prawo zignorować to co mu się podoba, a wziąć pod uwagę tylko wybrane fragmenty opisu ?

Swoją drogą,to masz tu małą ciekawostkę :

Proszę o PRZEMYŚLANE zakupy i czytanie opisu w celu uniknięcia ewentualnych PROBLEMÓW!


Aukcja od ZŁOTÓWKI, kupisz za ile wylicytujesz!

Skoro masz tylko jednego klienta,a aukcja jest od złotówki, to czemu oferent zakupił za ponad tysiąc?
Coś tu śmierdzi jeszcze bardziej niż oszustwo ze sprzedażą fotek,a nie towaru.
 
No dobrze, ale te informacje mają określać fotografowany przedmiot najdokładniej jak się da. Po prostu miałem zamiar dokładnie opisać czym jest i jakie cechy ma fotografowany przedmiot. To wcale nie kłóci się z ogólnym pojęciem sprzedaży zdjęcia, jeśli tylko pamiętamy o tym, że przedmiotem aukcji bezwzględnie jest zdjęcie, a nie cokolwiek innego.

@gryffinian
Sens aukcji jest zawsze taki sam: sprzedaż jako sposób osiągnięcia korzyści pieniężnych. Niezależnie od tego czego się nie sprzedaje, zawsze ma to taki sam cel. Pragnę przypomnieć, że udział w aukcjach jest dobrowolny.
No i nie odpowiedzieli panowie na moje pytanie:
"Nie rozumiem dalej dlaczego Państwo upieracie się przy "wprowadzeniu w błąd", w wypadku kiedy w pierwszym, najbardziej widocznym i wytłuszczonym zdaniu piszę, że jest do fotografia. To znaczy, że kupujący ma prawo zignorować to co mu się podoba, a wziąć pod uwagę tylko wybrane fragmenty opisu ?"
 
Powiem tak nas mozesz sciemniac a w sadzie bedziesz musial sie tlumaczyc i tyle na temat
 
Sąd sądem, co powie to tak będzie, ja to się zastanawiam czy przypadkiem urząd skarbowy sprawie się nie przyjrzy przy okazji, w końcu sprzedaż zarobkowa powyżej 1 tys, jakieś podatki czy coś chyba muszą być opłacone....
 
Ostatnia edycja:
tu raczej nie bo sprzedaz musi byc ciagla a jak sprzeda jedna czy dwie sztuki nie oznacza ze jest przedsiebiorca ale o prawa autorskie producenta telefonu za sprzedaz wizerunku jego produktu to tak
 
Mayay napisał:
"Nie rozumiem dalej dlaczego Państwo upieracie się przy "wprowadzeniu w błąd", w wypadku kiedy w pierwszym, najbardziej widocznym i wytłuszczonym zdaniu piszę, że jest do fotografia. To znaczy, że kupujący ma prawo zignorować to co mu się podoba, a wziąć pod uwagę tylko wybrane fragmenty opisu ?"

Nie, ale sposób opisu wyraźnie wskazuje na urządzenie - opisujesz parametry, których nie widzę (skąd mam wiedzieć, że to 32 GB i bez simlocka?). To tłumaczenie się nijak nie ma do Twojego przykładowego opisu obrazu (to tak jak byś napisał w opisie obrazu jakie żarówki są w latarniach).
 
nie wspominając już,że na aukcji są dwa zdjęcia, najwyraźniej mające prezentować przedmiot, a nie jedno określone zdjęcie, które ponoć jest sprzedawane...

cienki przekręt koleś...
 
gryffinian napisał:
Nie, ale sposób opisu wyraźnie wskazuje na urządzenie - opisujesz parametry, których nie widzę (skąd mam wiedzieć, że to 32 GB i bez simlocka?). To tłumaczenie się nijak nie ma do Twojego przykładowego opisu obrazu (to tak jak byś napisał w opisie obrazu jakie żarówki są w latarniach).

To po prostu wyjątkowa dokładność.

A co do dwóch zdjęć, to jedno z nich było do wyboru. Wybór pozostawiłem klientowi.
 
Mayay napisał:
To po prostu wyjątkowa dokładność.

A co do dwóch zdjęć, to jedno z nich było do wyboru. Wybór pozostawiłem klientowi.

Mój ostatni post w tym wątku i rada dla Ciebie: wycofaj się z tej "sprzedaży", zwróć pieniądze kupującemu i zakończ sprawę, która z pewnością znajdzie smutny dla Ciebie finał w sądzie.
 
Jak smutny może być finał ?
 
Zwrot pieniędzy za przedmiot + koszty sądowe + adwokat powoda na przykład.
Poza tym ta Twoja "wyjątkowa dokładność" to ściema - bo ja jako kupujący NIE jestem tego w stanie sprawdzić...
 
Powrót
Góra