Allegro - kupujący domaga się realnych kosztów dostawy

  • Autor wątku Autor wątku tpc
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Zgadzam się. Kupujący musiał widzieć błąd i opis, o którym wspominasz. Skoro jednak upiera się, że kupił za 1 zł i domaga się przesyłki za realną cenę, należy powołać się na błąd (w który - nota bene - nie wierzę :))
 
Regulamin Allegro nie daje nabywcy uprawnień do zmiany warunków aukcji - warunków, które zaakceptował; może jedynie być podstawą do wyciągnięcia konsekwencji przez serwis wobec sprzedawcy. Koszt przesyłki jest jasny i jednoznaczny. Gdybym miał dywagować, to mógłbym, napisać, że tyle właśnie wyniesie faktyczny koszt przesyłki kurierskiej - sprzedawca tyle zapłaci prywatnemu kurierowi za dostaczenie towaru. Ale takie dywagacje nie mają sensu.

Per analogia - czy uważasz, że jeśli regulamin jakiegos targowiska zabrania sprzedawcy oferowania towarów droższych niż np. 100 zł, to osoba, która na tymże targowisku zawarła jako nabywca umowe sprzedaży opiewajacą na 1000 zł ma prawo domagać się wydania towaru jednak w cenie 100 zł?
 
Ostatnia edycja:
loco 1 tak powinno być. Ale rozumiem, że przepisy są przepisami i mogą odbiegać od sensu całej aukcji. Jeśli tak dalej szedłbym to znając kupującego, on zażądałby jakiegoś zaświadczenia, że tyle muszę zapłacić za kuriera. A jak wiadomo byłby to raczej niemożliwe i sam nawet nie chciałbym się w to bawić. Wolę wysłać mu jutro to pismo poleconym. I na przyszłość dbać, żaby podobna sytuacji mi się nie przytrafiła.
 
Co do targowiska, nie ma co wymyślać, bo na wszystko znajdzie się przepis, czy to w regulaminie tego targowiska czy w prawie polskim. Wiadomo jest, że sprzedający złamał regulamin i może liczyć się z przykrościami ze strony targowiska. Jeśli targowisko, zabrania tylko sprzedaży towarów powyżej 100 zł, to nikt mu nie rozkaże by obniżył cenę z metki - 1000 zł na 100 zł. Jeśli regulamin jasno nakazuje obniżenia ceny, która wynosiła powyżej 100 zł do 100 zł , to typ musi ją obniżyć na korzyść kupującego.
Regulamin idzie w parze z polskim prawem, które w zależności od treści regulaminu, albo nakaże sprzedającemu obniżyć cenę albo nie. Bierze ono pod uwagę to czy sprzedawca działał świadomie, czy popełnił błąd (czy ten błąd jest istotny, czy cena jest rozsądna).

Jeśli coś, źle prawię to poprawcie mnie.
 
Ostatnia edycja:
W moim przypadku, też można myśleć tak na chłopski rozum, że kupujący na mi zapłacić wszystko i kropka. Ale jest któryś przepis, że trzeba podawać rzeczywiste koszta dostawy i pies pogrzebany. Gdyby nie ten przepis to wiadomo:)
 
Non stop czytam o tym, to coś może odpowiem. Ale czekaj, aż inni dodadzą od siebie, sam jestem ciekaw i nieufny mojej wiedzy. Jak nie odpowiedzą to posłucham twojej rady i zamknę wątek ;)
 
Powrót
Góra