M
mcris
Użytkownik
- Dołączył
- 07.2009
- Odpowiedzi
- 54
Witam!
2 miesiące temu sprzedałam na allegro nową hulajnogę elektryczną.
Jest to sprzęt powystawowy z UK. W sklepie taka hulajnoga kosztuje około 1300zł., ja sprzedałam hulajnogę za 650zł.
Przed wystawieniem hulajnoga była testowana (przez mojego męża) uruchomiona, podłączona do ładowarki - wszystko działało.
W opisie aukcji podałam opis producenta i info o tym że jest to towar powystawowy, sprawny i że nie udziełam gwarancji na wady ukryte.
Przed wysłaniem sprawdziłam jeszcze raz - hulajnoga działała.
Po 2 tygodniach od wysłania - dostałam maila od Kupującego że jego córka jest zadowolona i że wszystko ok, tylko akumulator trzyma nie 40 min jak podaje producent ale tylko 10 minut. I w związku z tym Kupujący żąda zwrotu kosztów zakupu nowego oryginalnego akumulatora za 65$. (taki sam akumulator na allegro kosztuje około 100zł.)
Napisał że akumulator jest wyjeżdżony i że hulajnoga była używana. Hulajnoga była nowa, w oryginalnym opakowaniu. Dodam że była przechowywana u mnie w garażu i przed wysyłką bez ładowania po 3 m/ch nadal działała. Gdyby akumulator był wyjężdżony - to po 3 m/ch bez ładowania na pewno był by rozładowany. A tak nie było.
Napisałam mu że skoro jest tak jak on utrzymuje, znaczy jest to wada ukryta na którą nie była udzielona gwarancja.
Kupujący otworzył spór, potem zgłosił sprawę do allegro (zawieszono mi konto). A teraz odpisał powołując się na art. 556–576 KC, że: ''Wadliwą i niesprawną hulajnogę odsyłam zatem do Pani.''
Dodam że od zakupu minęło 2 miesiące, Kupujący w tym czasie korzystał z hulajnogi.
Sprzedałam mu NOWY sprzęt. Teraz ten sprzęt jest używany.
Jestem na allegro od 2008 roku, mam prawie 700 pozytywnych komentarzy w tym tylko 1 negatyw. Nie jestem oszustką i zależy mi na opinii, zbyt długo i ciężko na nią pracowałam.
Co mam zrobić w tej sytuacji?
2 miesiące temu sprzedałam na allegro nową hulajnogę elektryczną.
Jest to sprzęt powystawowy z UK. W sklepie taka hulajnoga kosztuje około 1300zł., ja sprzedałam hulajnogę za 650zł.
Przed wystawieniem hulajnoga była testowana (przez mojego męża) uruchomiona, podłączona do ładowarki - wszystko działało.
W opisie aukcji podałam opis producenta i info o tym że jest to towar powystawowy, sprawny i że nie udziełam gwarancji na wady ukryte.
Przed wysłaniem sprawdziłam jeszcze raz - hulajnoga działała.
Po 2 tygodniach od wysłania - dostałam maila od Kupującego że jego córka jest zadowolona i że wszystko ok, tylko akumulator trzyma nie 40 min jak podaje producent ale tylko 10 minut. I w związku z tym Kupujący żąda zwrotu kosztów zakupu nowego oryginalnego akumulatora za 65$. (taki sam akumulator na allegro kosztuje około 100zł.)
Napisał że akumulator jest wyjeżdżony i że hulajnoga była używana. Hulajnoga była nowa, w oryginalnym opakowaniu. Dodam że była przechowywana u mnie w garażu i przed wysyłką bez ładowania po 3 m/ch nadal działała. Gdyby akumulator był wyjężdżony - to po 3 m/ch bez ładowania na pewno był by rozładowany. A tak nie było.
Napisałam mu że skoro jest tak jak on utrzymuje, znaczy jest to wada ukryta na którą nie była udzielona gwarancja.
Kupujący otworzył spór, potem zgłosił sprawę do allegro (zawieszono mi konto). A teraz odpisał powołując się na art. 556–576 KC, że: ''Wadliwą i niesprawną hulajnogę odsyłam zatem do Pani.''
Dodam że od zakupu minęło 2 miesiące, Kupujący w tym czasie korzystał z hulajnogi.
Sprzedałam mu NOWY sprzęt. Teraz ten sprzęt jest używany.
Jestem na allegro od 2008 roku, mam prawie 700 pozytywnych komentarzy w tym tylko 1 negatyw. Nie jestem oszustką i zależy mi na opinii, zbyt długo i ciężko na nią pracowałam.
Co mam zrobić w tej sytuacji?