Allegro, zwrot - aukcja. Osoba prywatna

  • Autor wątku Autor wątku pattrrycja
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Pani dzisiaj odesłała kurtkę. Czy mam prawo odmówić przyjęcia jej od listonosza? Czy mogę ją posądzić o znieważenie? Ponieważ oczywistą rzeczą jest, że skoro kurtka ma odnośnik do strony, to oczywiste jest to, że jest tej firmy. Prawda? Ważna była dla mnie ta sprzedaż, ponieważ mąż mój został zwolniony, ja nie mam pracy i mamy dziecko na utrzymaniu. Ona jeszcze z łaską powiedziała, że może przelać mi te 11 zł, ale tylko jeśli PROSZĘ. Kurtka miała kosztować 100 zł plus przesyłka.
I jeszcze jedno pytanie - czy w jakiś sposób mogę udowodnić, że jest to bezpodstawny zwrot?
 
Pani dzisiaj odesłała kurtkę. Czy mam prawo odmówić przyjęcia jej od listonosza? Czy mogę ją posądzić o znieważenie?

1) a w ramach czego odesłała?
2) jeśli to zwrot, to tak.
3) prawo nie zabrania posądzania o znieważenie

Ponieważ oczywistą rzeczą jest, że skoro kurtka ma odnośnik do strony, to oczywiste jest to, że jest tej firmy. Prawda?

Nie, nieprawda. Może to być też podróbka.

Ważna była dla mnie ta sprzedaż, ...

Zastanów się co więcej przyniesie korzyści: przyjęcie i powtórna sprzedaż czy może nieprzyjęcie zwrotu i żądanie wpłaty, którą nie wiadomo czy uczyni.

I jeszcze jedno pytanie - czy w jakiś sposób mogę udowodnić, że jest to bezpodstawny zwrot?

Tak. Żądając podania podstawy prawnej na jakiej się opiera.
 
Tylko pytanie czy gra jest warta świeczki. Słuszna uwaga.. Najchętniej nie miałabym nigdy nic wspólnego z tą panią.
Pieniądze za wysyłkę wpłaciła - chociaż tyle.
Jedynym stosownym wyjściem z tej sytuacji będzie po prostu wystawienie stosownego komentarza. Niestety obawiam się, że otrzymam komentarz odwetowy, który zepsuje moją opinię.

Dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam.
 
Pani nawet nie raczyła dokładnie obejrzeć kurtki i niestety nie jest doinformowana, że TOPHOP ma również inne metki poza tą, na której jest biały napis na czarnym tle. Co więcej mam teraz podstawy do pisania pisma o zniesławienie, ponieważ wystawiła mi na allegro komentarz negatywny o teści: "Przedmiot został odesłany ponieważ nie był zgodny z opisem. Kurtka miała być firmy TOPSHOP a nie MODO. Zwykłe naciąganie ludzi.". Poprzez napisanie tego komentarza z 100% pozytywnych komentarzy spadło mi do 97,9 %. Więc moja "opinia publiczna" i zaufanie innych do mnie spadło.

Na kurtce napisane jest MOTO, jak na wielu innych z TOPSHOPu. Co więcej jest tam odnośnik do strony tej firmy, a także dokładny adres w Londynie. Chyba ku temu powody, aby pisać pismo o zniesławienie. Ponieważ ta pani zrobiła to całkowicie bezpodstawnie! Prawda?
 
Zniesławienie - nieprawda
Bezpodstawnie - z tego co piszesz, wynika że prawda.
 
Z jakiego powodu nieprawda? Oskarża mnie o oszustwo.
 
Tym komentarzem. To jest pomówienie, ponieważ kurtka jest firmy TOPSHOP. Co więcej pracuje w spółdzielni i zrobiła to także przy swoich pracownikach, ponieważ jedyny nr jaki miałam podany był właśnie do tej spółdzielni.
 
Oświeć mnie i pokaż mi gdzie w tym komentarzu jesteś nazwana oszustką? :o

Powtórzę: nieprawda.
 
Całe zdanie świadczy o tym, że pani żekomo została oszukana przeze mnie. I że naciągam ludzi.
W takim razie jeśli nie jest to zniesławienie, w jaki sposób można nazwać tą sytuację. Co mogę zrobić?
 
Poświadczenie nieprawdy. Zażądać unieważnienia komentarza. Oddać sprawę do sądu i zażądać usunięcia komentarza.
 
Dziękuję za radę i przepraszam za błąd. Niestety w tych kwestiach jestem likiem. Nigdy nie dotykały mnie te sfery.
 
Moja rada: daj stosowną i zrównoważoną odpowiedź na komentarz a później odpuść i zapomnij :)
 
Właśnie rzecz w tym, że za często odpuszczałam. Już miałam sytuację z panem od którego kupiłam farby. Wystawiłam mu komentarz pozytywny, tylko napisałam o kosztach wysyłki, że nie rozumiem skąd się takie ceny biorą, skoro zapłaciłam 18 zł, a na liście miałam 11,50 zł. A ten pan zaczął do mnie wydzwaniać i obrażać mnie. Odpuściłam. Natomiast ta kobieta jeszcze tak pewna siebie była, że mogę podać ją do sądu, a ona i tak się z tego wytłumaczy..
Zasięgnę jeszcze porad prawnych od prawnika.
Ale na pewno przemyślę jeszcze Twoją sugestię!
 
że nie rozumiem skąd się takie ceny biorą, skoro zapłaciłam 18 zł, a na liście miałam 11,50 zł.

Sprzedawca ma prawo ustalić koszt transportu jak chce. Należało pytać przed zakupem lub nie licytować.

EOT.
 
Ale również, jeżeli sprzedawca zapłaci mniej za wysyłkę, ma obowiązek zwrócić nadpłatę. Poza tym nie zobowiązało go to do ubliżania mi.
 
Nie ma takiego obowiązku. Obowiązek zwrotu nadpłaty jest tylko jeśli np. zamiast nadać paczką nada litem i wówczas obniż koszt transportu. Jeśli wyśle taką formą jak wybierzesz, nie masz prawa ingerowania w cenę tego transportu po odebraniu przesyłki.
 
"Marek Janczyk, miejski rzecznik konsumentów w Poznaniu, odpowiedział:
Jeżeli sprzedający przed zawarciem umowy wyjaśnił, że jest to koszt dostarczenia przesyłki za pośrednictwem Poczty, a koszty te okazały się mniejsze, to jest zobowiązany do zwrotu nadwyżki na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu (art. 405 kodeksu cywilnego i nast.).

Poza tym zapakowanie rzeczy i jej wysyłka jest podstawowym obowiązkiem sprzedawcy wynikającym z umowy sprzedaży rzeczy, a koszty tych czynności wchodzą w skład ceny. Nie może być więc tak, że obok ceny sprzedaży pojawiają się opłaty dodatkowe za realizację takich obowiązków.

Proponuję zgłosić ten problem do administratora systemu i wystąpić do sprzedawcy o zwrot nadpłaty. Jeżeli sprzedawca nie zrobi tego dobrowolnie, proponuję zwrócić się o pomoc do swojego rzecznika konsumentów."
 
Aha... a podstawę prawną na te tezy ów rzecznik skąd wziął? :what:
 
Nie mam pojęcia :?:
Nie mniej jednak na tym opierałam swoją opinię. Niestety w tym kraju rządzi zasada "róbta co chceta".
 
Powrót
Góra