Allegro, zwrot - aukcja. Osoba prywatna

  • Autor wątku Autor wątku pattrrycja
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ano właśnie. "Podstawowe obowiązki" to jak z kulturą osobistą: jest ale często różni się u różnych osobników. Ustawa regulująca sprzedaż konsumencką jest na tym forum. Nie jest długa i nie mówi o kosztach nadania.

Co do "zasady" to bym się nie zgodził...
 
Oczywiście! Nie można uogólniać. Niestety wiele przypadków jest takich, że prawo nie stoi po stronie tego co powinno.
 
Witam. Sprzedałam na allegro przedmiot w opcji "kup teraz", jako osoba prywatna nie firma. Przedmiot był sprzedawany jako używany wg mojej oceny w stanie idealnym Na aukcji dodane były zdjęcia i rzeczywisty stan przedmiotu. Kupujący użył przedmiot i teraz nagle pojawiły się wady (brudne spodnie i wybrzuszenia na koszuli), chce abym obniżyła cenę przedmiotu. Jedna ze zgłoszonych wad jest wybrzuszenie które było widoczne na zdjęciach na mojej aukcji, jednakże ja nie uważam tego za wadę a za normalne zachowanie materiału, który był uprany i uprasowany. Osoba napisała mi o tym następnego dnia, po założeniu przedmiotu na uroczystość. Żąda ode mnie obniżenia kosztów, ponieważ teraz to się nie zgadza na taką cenę. Założyła mi spór na allegro. Jakie mam prawa i jak rozwiązać tę sprawę?
 
Kupujący ma prawo reklamować towar, sprzedający nie ma prawa mu tego odmówić.
Kupujący wysyła towar na własny koszt z pisemną reklamacją obejmującą wady oraz żądania.
Sprzedający ma obowiązek przyjąć przesyłkę oraz rozpatrzyć reklamację. Reklamację rozpatruje zgodnie ze stanem faktycznym, a zatem: pozytywnie, uznając jej zasadność lub negatywnie, odrzucając roszczenia kupującego.
W pierwszym przypadku, w pierwszej kolejności usuwa wady i odsyła na własny koszt, a jeśli nie jest to możliwe, to zwraca środki kupującemu wraz z kosztami przesyłek. W drugim informuje o odrzuceniu reklamacji jako zasadnej i prosi o środki na odesłanie towaru.

Powyższe prawo do reklamacji daje rękojmia, mówi o tym Kodeks Cywilny (Art. 560.). Prawo to występuje przez okres 12 miesięcy od daty zakupu oraz należy poinformować sprzedającego nie później jak w ciągu miesiąca od dnia wykrycia wady.
 
Dziękuję za odpowiedź. Ale, ta osoba kupiła ode mnie ubranie. Założyła je swojemu synowi na uroczystość w przedszkolu, a teraz chce dopiero reklamować , jak jej już nie jest potrzebne. W mailach przyznaje się do używania przedmiotu i chce zwrotu części kwoty, którą zapłaciła, ponieważ wg niej przedmiot ma wady. Skoro go używała nie czuję się w obowiązku przyjmowania reklamacji i zwrotu pieniędzy. Czy w tej sytuacji dalej obowiązuje mnie Art. 560. ?
 
Ostatnia edycja:
A dlaczego ma nie obowiązywać? Ten artykuł mówi jasno: "jeśli rzecz sprzedana ma wady". Założenie jej nie niweluje wad. Poza tym przecież nie zawsze można każdą wadę dostrzec przed użyciem.
 
Rzekoma wada była widoczna na zdjęciu na aukcji, nic nie było ukryte. Nie mam pewności czy inne wady nie powstały wskutek użycia. A ja nie jestem wypożyczalnią ubrań na imprezy.
 
1) artykuł odnosi się do wad o których kupujący nie wie
2) po to jest reklamacja, żeby te wątpliwości rozwiać
3) nikt ci nie każe wypożyczać i przyjmować zwrot
 
witam , bardzo prosze o pomoc . wystawilam buty na sprzedaz przez allegro, buty kupilam w sklepie ale poniewaz byly mi za wysokie , postanowilam je sprzedac przez allegro, wystawilam przez kup teraz opis zgodny z butami ze nie uzywane ze dolaczam paragon oraz napisany rozmiar oraz dlugosc wkladki, pani zakupila owe buty ja wyslaalam po czy po 3 dniach zadzownila mi ze niestety rozmiar tak jakby nie pasuje bo ciezko jej dopiac zamek z boku,rzada zwrotu gotowki, czy ma do tego prawo, jestem osoba fizyczna nie prowadze sklepu , sprzedaje bardzo rzadko, czy ma prawo zwrotu ? czy musze przyjac zwrot tych butow ?bardzo prosze o pomoc
 
czy napewno? takie mam prawo ?
poniewaz straszy mnie prawnikiem ze prawnik powiedzial ze musze przyjac zwrot i oddac pieniadze. czyli rozumiem ze mam prawo nie przymowac zwrotu i nie jest w stanie mi nic zrobic ? buciki nie mialy zadnej wady towar byl pelnowartosciowy. Neka mnie telefonami i smsami, ze ona zwroci buty a ja jej oddam polowe pieniedzy
 
Poproś o przesłanie pisma od prawnika.
A ponieważ pisma nie dostaniesz to sprawa się powinna zakończyć.
 
Nie musisz nic przyjmować, ani nic oddawać koniec kropka :) niech sobie traci na prawników,aczkolwiek to zapewne jest tylko jej wymysł i nie podjęła żadnych kroków, po prostu straszy :)
 
Powrót
Góra