Altus - EGB

  • Autor wątku Autor wątku Agull
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Oczywiście, zrobię tak.. może najlepiej przejdę się osobiście, będzie szybciej. Sygn.akt znam, także nie powinno być problemu.
Najgorsze jest to, że to wszystko nagli czas.
Firma EGB dala mi tydzień na zorganizowanie środków finansowych 4.000 zł potem chcą zrobić prolongate na 2 miesiące, po czym mam oddać 26.000 zł. Na litość boską skąd mam wziąć taką sumę. Oni mnie wpedzą do grobu.
 
Agull napisał:
Oczywiście, zrobię tak.. może najlepiej przejdę się osobiście, będzie szybciej. Sygn.akt znam, także nie powinno być problemu.
Najgorsze jest to, że to wszystko nagli czas.
Firma EGB dala mi tydzień na zorganizowanie środków finansowych 4.000 zł potem chcą zrobić prolongate na 2 miesiące, po czym mam oddać 26.000 zł. Na litość boską skąd mam wziąć taką sumę. Oni mnie wpedzą do grobu.

na razie nie myśl o tych naciągaczach skup się na tym co musisz załatwić jak najszybciej i wrzuć te pismo od komornika które posiadasz (zasłoń dane wrażliwe) chcę na nie zerknąć.
 
Ach..nie jestem w tym dobry.
Postaram się córkę poprosić wieczorem żeby to załącza.
 
Agull napisał:
Ach..nie jestem w tym dobry.
Postaram się córkę poprosić wieczorem żeby to załącza.

jeżeli zeskanowałeś dokument i plik jest za duży musisz ten dokument z edytować do takiego rozmiaru aby można go wstawić jako załącznik.
 
Agull napisał:
Musiałabym przestać płacić,boję się tego,że potem powiedzą,że uchylałem się.
I co się stanie, jeśli tak powiedzą? Przestań żyć w strachu, tu moim zdaniem nie ma cię czym stresować
 
Oni mi już tak głowę zryli, że strach pomyśleć.
 
Jutro idę do komornika dowiedzieć się jak sprawa się ma.
Jaki jest nadany art.sygn.sprawy
Tymczasem zastanawia mnie, czy owa firma windykacyjna ma prawo wnieść sprawę do sądu przeciwko mnie, oskarżając jednocześnie o popełnienie czynu zabronionego. Przecież ja nie wyłudziłem karty kredytowej, nie posługiwałem się żadnym lewym dokumentem. Czy oni mogą mnie straszyć w ten sposób? Miałem nieraz problemy z windykacja ale nigdy do takiego stopnia. Ta firma okazuje się bezwzględna.
 
ta żałosna windykacja nie może CI nic zrobić, moga sobie gadać , wymyślać jakieś bzdury a jedynie co naprawdę mogą to jedynie wnieść sprawę do sądu a potem do komornika i tyle.
 
djmcmarco napisał:
ta żałosna windykacja nie może CI nic zrobić, moga sobie gadać , wymyślać jakieś bzdury a jedynie co naprawdę mogą to jedynie wnieść sprawę do sądu a potem do komornika i tyle.

Dziękuję za odpowiedź.
Ale zobacz co za gnojstwo, że tak działają na psychikę dłużnika. Oni muszą być specjalistycznie szkoleni w tej dziedzinie. Dłużnik musi się przestraszyć i płacić. I płacić jak najwięcej. Jedynie z tą firmą nie mogę się dogadać.
 
firmy windykacyjne działają na granicach prawa i to nie od dziś wiadomo.
poszukaj w internecie co mogą a co nie mogą firmy windykacyjne.
w Twoim przypadku z tego co piszesz już dawno przekroczyli granicę i to w pełni nadaję się do zgłoszenia na policję.

W zasadzie to nawet nie powinnaś z nimi gadać , zrób tak jak pisali CI wcześniej ludzie, ustal wszystko z komornikiem , dowiedz się co i jak się zakończyło postępowanie itd.

Miałem podobny przypadek i wygrałem sprawę w sądzie przeciwko "super windykatora" , dostałem trochę kasy i mam spokój. Nie daj się zastraszyć.

Firma windykacyjna musi działać w zakresie obowiązującego prawa. Nie może więc ani grozić, ani obrażać konsumenta. Bez naszej zgody nie może również wejść do naszego mieszkania ani zajmować jakiegokolwiek mienia. Do domu konsumenta dłużnika może wejść tylko upoważniony prawnie do tego organ – komornik i tylko na podstawie prawomocnego wyroku sądowego. Bez zgody sądu firma windykacyjna nie może również nachodzić naszych sąsiadów, odwiedzać naszego miejsca pracy oznajmiać, że jesteśmy dłużnikami. W jakikolwiek inny sposób nie może szykanować naszej osoby. Nie może żądać wyjawienia majątku czy ujawnienia numeru rachunku bankowego z naszymi oszczędnościami. Na takie działania również musi być wyrok sądu.
 
Ostatnia edycja:
Dzięki!
Czyli ta firma ewidetnie przekroczyła swoje uprawnienia względem mojej osoby. Są bezwzględni. Idę jutro do komornika i dowiem się wszystkiego.
Poinformuję tu,na forum jak sprawa wygląda. Mam nadzieję,że pozytywnie to załatwię.
Tymczasem życzę milego dnia wszystkim forumowiczom ;)
 
Jeszcze jedno :



Firma windykacyjna nie może zamieszczać w pismach kierowanych do konsumentów informacji dotyczących możliwości złożenia do prokuratury zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez konsumenta dłużnika. Spory wynikające ze stosunków prawnych między wierzycielem czy firmą windykacyjną, a konsumentami dłużnikami, co do zasady mają charakter cywilnoprawny i podlegają przede wszystkim jurysdykcji sądów cywilnych. O przestępstwie popełnionym przez dłużnika można mówić w wyjątkowych przypadkach. Firma windykacyjna nie bada przesłanek popełnienia przez konsumenta dłużnika przestępstwa wyłudzenia czy oszustwa regulowanych ustawą z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks Karny (Dz. U. z 1997 r. Nr 88 poz. 553 ze zm.). Takie przesłanki bada sąd karny na podstawie wcześniej złożonego zawiadomienia do prokuratury przez wierzyciela czy firmę windykacyjną i postawieniu konsumentowi przez prokuraturę zarzutów. Nie można zatem mówić o usprawiedliwionym poinformowaniu o możliwości spowodowania postępowania karnego. Sugerowanie, że konsument – konsument dłużnik firmy windykacyjnej jest przestępcą i w przypadku nie spełnienia świadczenia grozi mu odpowiedzialności karna jest niedopuszczalne.


NIe daj sie
 
Mnie właśnie owa firma najpierw straszyła,że poda o wyjawienie majątku,to było w marcu,a teraz,że bada mnie pod kątem popełnienia czynu zabronionego.
Może zlecili innej firmie badanie mnie.? Czy oni naprawdę myślą,że ja mam miliony ukryte i specjalnie nie spłacam zadłużenia,olewając ich. Gdybym tylko miał w posiadaniu jakiekolwiek majątek do spieniężenia od razu zostało by to sprzedane,dług oddany i po sprawie.
 
to może tylko komornik z prawomocnym nakazem. a oni badać to mogą SIĘ u lekarza.
windykacja to jedynie pośrednik między między wierzycielem a Tobą.
Nagrywaj rozmowy , zgłoś na policję albo... olej całkowicie.
 
No widzisz,tak poniekąd miałem wrażenie,że chyba coś trzeba grubo przeskrobać żeby aż tak mnie prześwietlali.
Teraz mam czas do piątku aby wpłacić im 3.500 zł - no i niestety nie zgromadzę takiej kwoty,bo naprawdę nie jestem w stanie. Mam jeszcze rodzinę - dzieci,które są na moim utrzymaniu. Muszę żyć. Powrócić do świata żywych.
 
Ustal z komornikiem tak jak CI ludzie wcześniej pisali, później będziemy dalej działać.

telefonów nie odbieraj od tej "firmy", a jeśli już to możesz sie powołać na to co wcześniej Ci napisałem.
 
Powrót
Góra