Aplikacja komornicza 2010

  • Autor wątku Autor wątku Łokitoki
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
hej, mam pytanie do osób z Warszawy... czy wiecie gdzie mozna kupic ksiazke stepaniuka " aplikacja komornicza" ? szukam szukam i nic....
help
 
Jeśli w tak szybkim tempie będzie przybywało aplikantów komorniczych to zrobi się jak w notariacie, a zauważcie, że po zdanym egzaminie komorniczym trzeba być asesorem minimum 2 lata tak jak w notariacie, a jak jest tam każdy już wie... Poza tym w razie nadprodukcji asesorów objęcie stanowiska komornika będzie graniczyło z cudem, tylko ludzie z doktoratami, bardzo długim stażem asesorskim i oczywiście ze znajomościami będą komornikami.
Z tego co obserwuję a jestem już aplikantem komorniczym, póki co jest popyt na aplikantów i asesorów, a płace są stosunkowo duże, gdyż brakuje ludzi do pracy, ale przy 600 nowych aplikantach rocznie... cóz... myślę, że się to zmieni.
 
dziekuje bardzo za info :) :) moze w koncu uda mi sie ja kupic bo to jakis koszmar jest :)
owocnej nauki :*
 
_Frees_ napisał:
Jeśli w tak szybkim tempie będzie przybywało aplikantów komorniczych to zrobi się jak w notariacie, a zauważcie, że po zdanym egzaminie komorniczym trzeba być asesorem minimum 2 lata tak jak w notariacie, a jak jest tam każdy już wie...

Naprawdę nie ma sensu, by to ludziom tłumaczyć. Na pewno nie dotrze, nie uwierzą. Ich nie interesuje co będzie za pół roku, a co dopiero po aplikacji, tym bardziej mało kto wie i chce się dowiedzieć, jak jest w notariacie, jak będzie w izbach komorniczych niebawem czy jakimi stadami odbywa się obecnie aplikację adwokacką albo radcowską oraz jak to się skończy. Żadna partia nie odważy się już więcej wprowadzać na powrót jakichś limitów czy trudnych egzaminów wstępnych. Przecież to nie politycy płacą za aplikacje i nie oni je organizują, więc problemów jakości kształcenia nie ma. A jakby komuś przyszło do głowy o tych problemach głośno publicznie mówić, to usłyszy to, co prawnikach pomyślał i powiedział jakiś czas temu pewien na prawo zorientowany polityk ekipy rządzącej.
 
Nie stresujcie się. Średnia skuteczność egzekucji sądowej w Polsce to w tej chwili ok 30%, podejżewam, że z pozostałych 70% połowa to może rzeczywista bezskuteczność, reszta to egzekucje do zrealizowania, trzeba się tylko przyłożyć. W tym roku w Lubelskim Sądzie Upominawczym do teraz jest ok 1 milion dekretów (tak: jeden milion), skoro nakazów z tego jest ok 95% i uprawomacnia się ok 90% to znaczy że roboty nie zabraknie.

W moim mieście powiatowym dwie kancelaria komornicze mają wierzycieli generalnie w nosie, kancelaria z miasta obok spuszcza zamiejscowych na drzewo, bo nie chce im się tym zajmować.

Ktoś to musi przez najbliższe lata obrobić, akurat w tym fachu roboty nie zabraknie.
 
Dokładnie, ten szturm naszego rocznika jeszcze nie dotyczy ludzie będą sie musieli martiwć za 2, 3 lata.
 
Ja przyznam szczerze iż w przyszłość jeszcze nie wybiegam, pewnie to i błąd w przypadku tej aplikacji może też dlatego,że sama pracuje w zawodzie prawniczym ale niezwiązanym w żadnym stopniu z egzekucją. Bardziej mnie martwi egzamin konkursowy nie chciałabym być niemile zaskoczona poziomem trudności, ale też widzę że i Wasze zdania drodzy absolwenci są podzielone w tej kwestii no bo rzeczywiści testy do tej pory były do zdania natomiast co w tym roku nam zaserwują to mnie na prawdę interesuje. Ciekawa też jestem czy liczba 650 która padła kilka postów wcześniej jest prawdziwą liczbą odzwierciedlającą ilość chętnych gdyż również miałam przyjemność rozmowy z Panią z RIK w Krk która stwierdziła iż chętnych jest ,,niewiele" więcej także.......................
 
Co do aplikacji komorniczej, to obawy świadomych swego wyboru o przyszłość w tym zawodzie mogą okazać się jednak nie do końca uzasadnione. Do tego zawodu trzeba mieć predyspozycje psychiczne. Po drodze dla niektórych okaże się, że to nie to. Inne aplikacje są totalnie zapchane, więc widać tu desperację osób poszukujących jakiejś niszy na rynku. Gdyby nie przyjmowano tłumów na pozostałe aplikacje zainteresowanie komorniczą byłoby jak dotychczas.
 
Dokładnie powiedziała że chętnych jest ''niewiele więcej NIŻ W LATACH UBIEGŁYCH" no chyba, że to tylko w obrębie właściwości RIK Krk ludzi ta aplikacja nie interesuje
 
Wydaje mi się ,że ilość chętnych nie ma większego wpływu na trudność egzaminu, przecież na pozostałe aplikacje też zwiększa się ilość kandydatów a trudność testu jakoś diametralnie się nie zwiększa.
Nic tylko się uczyć a z tym jakoś ostatnio mam problem jakoś motywacja mi spadła :(
 
Może ktoś wie w jakim czasie trzeba znalezc patrona po egzaminie? Czy jest jakieś ograniczenie czasowe?
 
Żeby rozpocząć aplikację, trzeba być zatrudnionym u komornika. Aplikacja rozpoczyna się z początkiem stycznia, tak więc do końca roku jest czas.
 
Dzieki za odpowiedz. Czyli trzeba po egzaminie szukac komornika, który mnie zatrudni, zatrudnic się i czekac na styczeń na rozpoczęcie aplikacji?
 
trzeba uzyskać wpis na listę aplikantów

czas to nie do końca roku, bo żadna Izba nie będzie Cię wpisywać 31 grudnia na listę, gdzie aplikacja rozpoczyna się 01.01

w Izbie Gdańskiej ostateczny termin złożenia dokumentów do wpisu na listę był to mniej więcej początek-połowa listopada
 
Ludzie, trochę spokoju, egzamin nigdy nie był trudny i każdy go może pchnąć (tylko trzeba włożyć w to odrobinę wysiłku), BTW jest ktoś kto zdaje z Olsztyna??

P.S. Tak jestem nowy tutaj
 
Kolego Revt nie wiem skad masz informacje o 30 % skuteczności bo ja, mimo ze juz jestem kilka lat w zawodzie majac na uwadze ostatnie sprawozdania za połrocze ,więcej niz 20-22 % nie wróże. Mylna jest też Twoja teza iż: cytuje z pozostałych 70 % polowa jest do zrealizowania. Na to ze jest aż tyle beskuteczności ma wpływ nie brak chęci bo każdy chce zarobić, ale czynniki na które komornik nie ma wypływu. Dla przykładu, zubożenie społeczeństwa , wiele spraw na tych samych dłużników gdzie przy planie podziału egzekwowanej z renty kwoty, wypada np. na sprawę 3 złote ( z tego 1,5 złotego hipotetycznie albo wiecej trzebaby oddać na przelew), jak ktoś nic nie posiada to nic nie możesz mu zabrać a takich ludzi jest naprawde wiele. Chyba że bedziesz sie bawił w zabieranie 20 letniej lodówki Zorza lub telewizora Neptun:) , wyłączenia spod egzekucji uregulowane w kodeksie oraz innych ustawch., wielu dłużników wyjechalo za granicę itd., grom spraw przejeły firmy windykacyjne, które w ostateczności kierują sprawy do egzekucji jak sami nic nie wyciągną, uprzywieljowianie wierzycieli alimentacyjnych i org. podatkowych, mogłym jeszcze długo wymieniać.
 
Jestem pełna podziwu, że aż tak wielu młodych ludzi chce zostać aplikantami komorniczymi. Pracuję również kilka lat w tym zawodzie i widzę, że jest coraz gorzej. Tak jak pisze PawelLublin, bezskuteczność egzekucji jest coraz większa, ludzie albo nie mają środków na spłatę zadłużenia albo po prostu ukrywają majątek. Otworzyć własną kancelarię też nie jest łatwo a i z utrzymaniem na rynku ciężko.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra