Aplikacja komornicza 2010

  • Autor wątku Autor wątku Łokitoki
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
ee jak adik chce przez 4 lata do asesury dochodzic to tez moze:rolleyes:
 
teoretykiem po doktoracie możesz być świetnym, ale praktykiem w tym zawodzie żadnym
 
dochodzenie do asesury po doktoracie też jest dosyć ryzykowane.
nie jestem pewien, czy któryś z komorników zdecydowałby się na zatrudnienie asesora bez żadnej praktyki, w dodatku oferując mu wynagrodzenie jakiego oczekiwałby potencjalny doktor ;)
 
oczywiscie zgadzam się z tym że to niemożliwe poprowadzenie kancelarii bezpośrednio po doktoracie... ale dla mnie komornictwo to raczej opcja rezerwowa.. tylko chciałem zaakcentowac ze jest taka możliwosc. mysle ze doskonale przygotowany teoretycznie dr nauczy sie w rok pracy w praktyce.. nie piszmy czarnych scenariuszy, trochę pozytywnego myślenia i wiary w ludzi.. byc moze w najbliższych latach nastąpi jakaś nowelizacja która otworzy jeszcze jakieś drzwi przed doktorami... a tak na marginesie to nie domagałbym się większej wypłaty jako doktor początkujący asesor tylko z tego powodu że jestem dr. to oczywiste dla mnie
 
To dość paradoksalne, ale komornik poza umiejętnościami interpresonalnymi, organizacyjnymi, dużą wiedzą prawną związaną z post. egz. (i nie tylko) musi znać się na takich 'pierdołach' jak księgowanie, rejestrowanie spraw, a nawet sposób układania zwrotek... to oczywiście po to, żeby pilnować swojego personelu. Tu przydaje się praktyka w kancelarii od stażysty (od zakładania akt, układania poczty i wpinania zwrotek) do asesora!
 
gvizdek napisał:
teoretykiem po doktoracie możesz być świetnym, ale praktykiem w tym zawodzie żadnym
Dodam, że w każdym zawodzie. Znam takich Panów z doktoratami co to w praktyce ani be, ani me, ani kukuryku. :)
 
vindicatio napisał:
To dość paradoksalne, ale komornik poza umiejętnościami interpresonalnymi, organizacyjnymi, dużą wiedzą prawną związaną z post. egz. (i nie tylko) musi znać się na takich 'pierdołach' jak księgowanie, rejestrowanie spraw, a nawet sposób układania zwrotek... to oczywiście po to, żeby pilnować swojego personelu. Tu przydaje się praktyka w kancelarii od stażysty (od zakładania akt, układania poczty i wpinania zwrotek) do asesora!

tego można nauczyc się szybko wg mnie...byłem w kanc komorniczej i nie są to jakieś kosmicznie trudne rzeczy
 
adik idz na ten doktorat czemu mialbys nie isc sam bym poszedl za te pieniadze, wszystko ma swoje plusy i minusy jak się zaprzesz to sobie zostaniesz komornikiem po doktoracie ale wszystko ma swoja druga strone czyli ta która została już wcześniej omówiona. Każdy ma własną drogę. Z tym, że bez wątpienia lepiej iść tzw. normalną drogą moim zdaniem, tym bardziej że doktorat stał się bardzo powszechny a szanowny ustawodawca zmienia zdanie w zakresie dostępnści do zawodów prawniczych w zależności od rządu także może być tak że za te 4 lata okaże się że jesteś doktorem..... i tyle bo zmienią zasady dostępności. W każdym razie powodzenia
 
zgadzam się wszystko ma swoje 2 strony.. pozdrawiam i również życzę powodzenia !
 
WDR napisał:
Jeśli się nie mylę to trzeba mieć dr hab. żeby się wpisać na listę, czyli lekko licząc ok 8 lat jeżeli pójdzie fenomenalnie, a zarabiać i żyć trzeba...

Na jaką listę?? Listę komorników? :lol:
 
adik86 napisał:
aby dostac się do każdego innego zawodu prawniczego oczywiście wymagane są egz wstępne dla dr, ale nie w zawodzie komornika.. ustawa stanowi że komornikiem może zostac bez aplik bez egz i bez obowiązku 2letniego stażu asesorskiego każdy doktor nauk prawnych. Oczywiscie jesli ktos chce robic dr z uoop albo doktryn bądź tif-u to nie jest to dobry pomysł żeby potem strac się byc komornikiem bo sobie po prostu nie poradzimy w egzekucji, ale jeśli ktoś robi z egz doktorat uważam, że komornikiem będzie po powiedzmy roku asesury dobrym. Moje wątpliwości odnośnie sensu aplikacji biorą się z tego, że mam dobrze płatną pracę (poza prawem totalnie) ale też mam możliwośc robienia doktoratu w dziedzinie która mnie interesuje i profesora który mnie zachęca do tego, jeśli po obronie będę miał jeszcze możliwośc powrotu do komornictwa to tym lepiej. Dr na mojej uczelni kosztuje 2000/semestr

Adik, Ty naprawdę wierzysz że minister, mając do wyboru z 10 asesorów z długoletnią praktyką w kancelarii, powoła zamiast nich na stanowisko komornika doktora nauk prawnych? Czy tylko robisz sobie tu jaja?
Poczytaj lepiej orzecznictwo WSA powstałe przy rozpoznawaniu skarg na decyzje MS w tej kwestii, może coś zrozumiesz, bo to co tu piszesz sprawia wrażenie, jakbyś był totalnie odcięty od rzeczywistości, w każdym razie tej związanej z perspektywami zostania komornikiem sądowym w RP.
 
chodziło chyba o możliwość zostania asesorem bez odbywania aplikacji?:what:
 
dokładnie tak :) :) nie wyobrażam sobie że ktoś nie będący przez minimum rok asesorem składa papiery na stanowisko...wydaje mi się po prostu że kotlet to smutny człowiek :beer: weekend :D pozdrawiam i życzę więcej optymizmu, teksty o oderwaniu od rzeczywistości uznaję za komplement
 
adik86 napisał:
dokładnie tak nie wyobrażam sobie że ktoś nie będący przez minimum rok asesorem składa papiery na stanowisko...wydaje mi się po prostu że kotlet to smutny człowiek weekend pozdrawiam i życzę więcej optymizmu, teksty o oderwaniu od rzeczywistości uznaję za komplement

"Dokładnie tak", chodziło Ci o zostanie asesorem i dlatego napisałeś, cytuję:

komornikiem może zostac bez aplik bez egz i bez obowiązku 2letniego stażu asesorskiego każdy doktor nauk prawnych. Oczywiscie jesli ktos chce robic dr z uoop albo doktryn bądź tif-u to nie jest to dobry pomysł żeby potem strac się byc komornikiem bo sobie po prostu nie poradzimy w egzekucji, ale jeśli ktoś robi z egz doktorat uważam, że komornikiem będzie po powiedzmy roku asesury dobrym.

Super, wszystko się zgadza :D wycieczek ad personam nie skomentuję.
 
Witam,

Miał już ktoś wywiad środowiskowy przeprowadzony przez dzielnicowego ?
 
Witam ! Może mi ktoś odpowiedzieć na pytanie ile zarabia aplikant komorniczy zaraz po zdanym egzaminie ? Wiem, że w Lublinie i okolicach można liczyć jedynie na podstawę. W sieci znalazłam informacje, że komornik w większym mieście typu Warszawa, Kraków może zarobić ok 2000 zł netto. Czy to prawda ?
 
Anna Ww. napisał:
Witam ! Może mi ktoś odpowiedzieć na pytanie ile zarabia aplikant komorniczy zaraz po zdanym egzaminie ? Wiem, że w Lublinie i okolicach można liczyć jedynie na podstawę. W sieci znalazłam informacje, że komornik w większym mieście typu Warszawa, Kraków może zarobić ok 2000 zł netto. Czy to prawda ?

Komornik w dużym mieście jakąś 10- krotność tej sumy i więcej :). Natomiast u asesorów, z tego co wiem, występuje dziś dość duży rozrzut zarobków - oscylują od 2 do 10 tys. netto...
 
Co do pytania suazi, to ja miałem przyjemność pogadać z dzielnicowym (w ramach wywiadu środowiskowego) w zeszłym roku.

W pierwszej kolejności przeszedł się po sąsiadach i wypytał ich o to, jak się prowadzę. Następnie spotkał się ze mną i porozmawialiśmy 5-10 minut. Pytał o częstotliwość spożywania alkoholu, kontakty z narkotykami i grupami przestępczymi ;)

Ogólnie pełen luz - na koniec rozmowa dlaczego akurat komornik i takie tam (zażartowałem, że nie dostałem się do Policji - dzielnicowy był lotny i wyłapał dowcip ;)

I tyle. Dziwię się tylko, że w tym roku dzielnicowy znowu będzie chodził "po kolędzie". Słyszałem, że TK zajmował się konstytucyjnością tych wywiadów - nie pamiętam tylko czy chodziło o przyszłych komorników czy grupę prawników (sędziowie, prokuratorzy).

Pozdrawiam
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra