Aplikacja komornicza 2010

  • Autor wątku Autor wątku Łokitoki
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
A jak to ogłoszenie ma się mieć do zakresu tematycznego tego wątku? :o
 
Można by na ten temat dyskutować, ale nie ma to sensu. Jest jednak między naszymi postami ta subtelna różnica, że ja wypowiadam się na temat branży którą dobrze znam, a Ty, przynajmniej w tym wypadku, nie.
 
Surehand - chodziło mi o pomoc na forum.
Odpuść sobie.
 
lokata napisał:
Jest jednak między naszymi postami ta subtelna różnica, że ja wypowiadam się na temat branży którą dobrze znam, a Ty, przynajmniej w tym wypadku, nie.

Nigdy nie pretendowałem do bycia znawcą zawodu komornika, więc nie wiem na czym polega Twój zarzut. Ale rozumiem, że jak nie ma co odpowiedzieć, to zawsze można się przyczepić o liczbę postów, ich zawartość czy coś innego.
 
michupocichu napisał:
Surehand - chodziło mi o pomoc na forum.
Odpuść sobie.

To też napisałem, że poradnictwo na forum jest niedobrą praktyką, bo w ten sposób pogłębia się w społeczeństwie i tak zaawansowany, zgubny nawyk mniemania, że o wszystkich rzeczach na tym świecie można dowiedzieć się z Internetu. A jak czegoś w nim nie ma, to ludzie myślą, że tego wcale nie ma.
 
Wracając do tematu - egzamin nie jest taki trudny.
Wszystko w rękach aplikanta no i jego patrona - to on musi młodszego kolegę dużo nauczyć. A nie tylko "teka i w teren" ...
 
To jaki jest % zdawalności egzaminu kończącego aplikację. ?Skoro nie jest taki trudny to dlaczego zdały 2 osoby na 15....
 
Nie wiem jak jest przy obecnej formie aplikacji, ale za "moich" i wcześniejszych, czasów odsetek aplikantów, którzy zdawali egzamin komorniczy był baaardzo wysoki. Myślę, że nawet w okolicach ponad 90%.
 
Zdały, bo się do niego przygotowywali :) I to dobrych kilka miesięcy ostrej nauki plus dwa lata zdobywania wiedzy, nie tylko na zjazdach.
 
tak jak już pisałam dzisiaj w izbie dowiedziałam się, że w apelacji lubelskiej na 15 osób zdały 2
 
Surehand ma dużo racji
chyba niektórzy są zbyt pokorni.. tu potrzeba rewolucji !!! absolwent dobrego wydziału prawa nie ma takiej wiedzy prawniczej żeby dostawac kokosy i musi się jeszcze duuuużo nauczyc ale umie tysiąc razy więcej niż przeciętny Kowalski i dodatkowo wkłada więcej wysiłku w pracę niż przeciętny Kowalski.. sytuację kiedy aplikant pracujący w kancelarii (najczęściej więcej niż 8 h) i uczący się w domu po pracy zarabia mniej niż sprzątaczka nie jest normalne. Otwarcie zawodów poprzez egz państwowe, ale zamknięcie poprzez wykańczanie ..ale chyba już za daleko odbiegam od wątku
 
Mój pierwszy post więc zacznę od pokłonienia się wszystkim.

Obserwuję dyskusję od dnia egzaminu. Kilka cennych uwag udało mi się wyłowić-osobom znającym realia branży a przy tym chetnym temu by się podzielić swoimi spostrzeżeniami pozostaje podziękować.

Ostatni wątek sprowokował mnie do wypowiedzi. Ja rozumiem strach przed aplikacją i jej końcowym elementem. Ależ mości Państwo nie sposób się nie zgodzić z koleżanką Lokatą(tu szczególne podziękowania, za merytoryczne wypowiedzi)życie to nie bajka i nikt nie mówił że będzie lekko. Egzamin zapewne jest ciężki, ale patrzę na to w ten sposób, że przecież ktoś go w końcu zdaje prawda? Nie ma co dziś płakać-często strach ma wielkie oczy. Proponuje miesiąc dać sobie jeszcze luza a od stycznia podwijamy rękawy i jedziemy.

I tu ukłony moje w kierunku tych, którzy są już dalej niż ja. Zapewne będę się jeszcze odzywał z prośbą o pomoc- propozycje materiałów, do lektury których warto się przyłożyć. Na co zwrócić szczególną uwagę, a co jest mniej istotne (o ile można się tak wyrazić)
Pomimo pojawiających się opinii (że środowisko nieprzychylne młodym-często zasadnych opinii, ale gdzie jest inaczej???) mam nadzieję, że Ci którzy już zdecydowali się na aktywność na forum, a mają egzamin już za sobą zechcą nam młodszym adeptom pomóc.
Tak na koniec jeszcze życzę wszystkim wytrwałości i trochę pokory-wydaje mi się, że czasem lepiej słuchać niż mówić.

Miłego dnia
 
Witam
Warto przyłożyć się do egzaminu komorniczego. Z oceną na 3 nie ma co liczyć na rewir, chyba że nikt inny nie zgłosi się do konkursu. Z tego co słyszałem jest to średnia trzech ocen- ogólna znajomość prawa, egzekucja i część pisemna. Podobno jest też brana pod uwagę ocena z dyplomu. Zastanawiam się jak wygląda praktycznie ta część pisemna, może ktoś wie?
 
To pierwsze słyszę żeby oceny z dyplomu brali pod uwagę, i że z oceną 3 nie ma co na rewir liczyć gdyż koleżanka objęła bardzo fajny rewir gdzie startowało z nią trochę ludzi a z egz. miała 3 i to jeszcze za popraką zdała, ee egzamin się zda przecież studia jakoś pokończyliśmy na aplikację zdaliśmy jesteśmy prawnikami więc nie ma co się bać, mnie to nurtuje z innej strony o której już pisałem.
 
Co do zasady rację ma Pablo2010.
Cognito - nie zawsze wygrywa najlepszy kandydat 8-)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra