M
malwian
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2010
- Odpowiedzi
- 12
wiadomo, że kiedyś było inaczej, zwykli pracownicy ładnie zarabiali, natomiast asesorzy i aplikanci to już nie mówię nawet.. a teraz to jest tak jak pisałem
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Bez obaw, starsza koleżanko, mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że najpodlejsze chwile mam już za sobą.lokata napisał:Muszę przyznać, że to bardzo dojrzałe podejście.
Nie można jednak popadać ze skrajności w skrajność i wiedzieć kiedy zacząć płynnie przechodzić od czasu siewu do czasu zbiorów - to taka mała rada od (chyba) starszej koleżanki (bardzo możliwe, że zupełnie niepotrzebna, bo pewnie sam doskonale o tym wiesz)
Ja tam dalej znam zwykłych pracowników, asesorów i aplikantów, którzy ładnie zarabiają, więc może nie generalizujmymalwian napisał:wiadomo, że kiedyś było inaczej, zwykli pracownicy ładnie zarabiali, natomiast asesorzy i aplikanci to już nie mówię nawet..
W moimMoritek napisał:W jakim mieście?
TakMoritek napisał:Czy w trakcie aplikacji można zmienić patrona?
Mnie też wydaje się ,że to strasznie głupie ...Pamiętam ,że pani psycholig która mi wystawiała zaświadczenie powiedziała ,że jeżeli za kilka miesięcy będę potrzebowała znowu to mi wystawi gratisluk84 napisał:Przykład biurokratycznego absurdu. Dzwonię do Izby Gdańskiej z pytaniem o dokumenty jakie należy załączyć do wniosku o wpis na listę aplikantów. Pada odpowiedz - ten sam zestaw co na egzamin. Dzwonię od Izby Poznańskiej gdzie zdawałem egzamin z prośbą o zwrot dokumentów na potrzeby wpisu na listę. Pada odpowiedź - nie możemy nic Panu oddać bo to egzamin państwowy, musi Pan kompletować wszytko od początku. Znów zaczyna się bieganina po lekarzach, odpis z uczelni wyciągnąć, odpis aktu urodzenia etc. Dobrze że o wniesienie opłaty w takiej wysokości jak na egzamin nie wołają![]()