M
mellon7
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2011
- Odpowiedzi
- 2
witam wszystkich, widzę że temat patronów dość opornie idzie, więc może ja krótko o swojej sytuacji. W celu wyjaśnienia, środowisko dla mnie zupełnie obce, absolutny brak znajomych aplikantów, asesorów a już tym bardziej komorników.
Więc chyba typowo. Po zdanym egz. - wysłałem CV do kancelarii w oczekiwaniu na to co się wydarzy. Odziwo odzew nawet niezły. Już następnego dnia dwa spotkania, kolejne dwa po weekendzie. Pierwsze wrażenie pozytywne: komornik to jednak też człowiek. Różnice jednak w proponowanych zarobkach są dość znaczne. Propozycje jakie usłyszałem to: 1 500 brutto (to wiadomo - kiepsko, ale najważniejsze żeby kogoś na początek złapać - pomyślałem), potem dwa po 1 500-1 600 netto (wow - nie jest jednak tak źle) a w ostatniej rozmowie 2 500 netto (na starcie!!). Przyznam, że byłem mocno zaskoczony, bo na forach pisze się różnie na temat zarobków, raczej kiepsko. Do końca tyg. ma się okazać co z tego wszystkiego wyjdzie.
Piszcie jak u was z patronami. Powodzenia.
btw - jestem z apelacji warszawskiej
Więc chyba typowo. Po zdanym egz. - wysłałem CV do kancelarii w oczekiwaniu na to co się wydarzy. Odziwo odzew nawet niezły. Już następnego dnia dwa spotkania, kolejne dwa po weekendzie. Pierwsze wrażenie pozytywne: komornik to jednak też człowiek. Różnice jednak w proponowanych zarobkach są dość znaczne. Propozycje jakie usłyszałem to: 1 500 brutto (to wiadomo - kiepsko, ale najważniejsze żeby kogoś na początek złapać - pomyślałem), potem dwa po 1 500-1 600 netto (wow - nie jest jednak tak źle) a w ostatniej rozmowie 2 500 netto (na starcie!!). Przyznam, że byłem mocno zaskoczony, bo na forach pisze się różnie na temat zarobków, raczej kiepsko. Do końca tyg. ma się okazać co z tego wszystkiego wyjdzie.
Piszcie jak u was z patronami. Powodzenia.
btw - jestem z apelacji warszawskiej