Aplikacja komornicza cz. II

  • Autor wątku Autor wątku Master Piernik
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Chciałbym przywrócić temat, który na tym forum jest co jakiś czas wałkowany. Czytam ustawę o komornikach i właśnie natknąłem się na bardzo ciekawy artykuł, dokładnie art. 29b ust. 10:
"Przewodniczący zespołu egzaminacyjnego, nie później niż na 90 dni przed terminem egzaminu konkursowego, podaje do publicznej wiadomości na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości oraz w Biuletynie Informacji Publicznej, ustalony przez zespół egzaminacyjny i zatwierdzony przez Ministra Sprawiedliwości wykaz tytułów aktów prawnych, według stanu prawnego obowiązującego w dniu ogłoszenia, z których wybrane stanowią podstawę opracowania pytań testowych na egzamin konkursowy."
Chodzi mi głównie o zapis:
"według stanu prawnego obowiązującego w dniu ogłoszenia"
Mam ustawę z najnowszymi nowelizacjami, które weszły w sierpniu. Czy przez ten zapis mam rozumieć, że będzie nas jednak obowiązywał na egzaminie stan prawny z 28 czerwca 2013r.?
Choć jestem nowy, wiem że co jakiś czas ten temat jest wałkowany i zazwyczaj na forum są zwolennicy, że nowelizacja weszła, więc nas obowiązuje. Według mnie jednak art. 29b ust. 10 ewidentnie jednak mówi o tym, że na egzaminie będą pytania na stan prawny z 28 czerwca 2013.
 
Taa, czyli jak na egzaminie dostaniesz pytanie odnośnie kontroli, która według nowelizacji obecnie wynosi raz na 4 lata, a nie jak jeszcze do niedawna raz na 1 rok, to zaznaczysz odpowiedź niezgodną z rzeczywistym stanem prawnym i myślisz, że będzie ok? Nie sądzę...
 
Nie raz na cztery lata, ale nie rzadziej niż co cztery lata.
A to duża różnica.
 
Nie musi być akurat pytanie odnośnie kontroli kancelarii komornika, bo z ustawy o komornikach można ułożyć tysiąc innych pytań z artykułów, które nie zostały zmienione przez nowelizację.
 
Nie raz na cztery lata, ale nie rzadziej niż co cztery lata.
Oczywiście, nie rzadziej niż 4 lata. My mistake:)
Nie musi być akurat pytanie odnośnie kontroli kancelarii komornika, bo z ustawy o komornikach można ułożyć tysiąc innych pytań z artykułów, które nie zostały zmienione przez nowelizację.
Z takim podejściem do egzaminu życzę powodzenia.
 
czyli na egzaminie odpowiadamy zgodnie z obowiązującym stanem prawnym?
bo przypuszczam, że jak na ironię pojawi się pytanie o ilość pkt koniecznych do uzyskania pozytywnego wyniku z egzaminu konkursowego na aplikację komorniczą...
 
Czy ktokolwiek dostał już zawiadomienie o terminie i miejscu egzaminu wstępnego z izby (komisji) krakowskiej ?
 
*Moderacja. Mile widziane zdania podrzędnie złożone. To nie czat. Bartata*
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
LLawyer napisał:
Ok, no i co w związku z tym ?


Jak to co w związku z tym ? Idąc na aplikację komorniczą naturalnym zwieńczeniem wysiłków jest chęć zostania Komornikiem. Do tego prowadzi droga, w trakcie której jest się od nich uzależnionym - czyt. zapłacą mniej jak sami mniej zarobią.

Uważasz, że planowane zmiany to nic w odniesieniu do małych i średnich Kancelarii ? Co za tym idzie dla miejsc pracy dla i tak już dużej liczby aplikantów?

W moim odczuciu to jest teraz jedna z ważniejszych spraw dotyczących ludzi, którzy zdecydowali się na tą ścieżkę kariery niezależnie od etapu na którym pozostają. Nie można o tym podyskutować jak to się ma do późniejszej rzeczywistości ?

Lepiej ciągnąć 20 stron temat kiedy ktoś dostanie zaproszenie na egzamin i pisać "ja dostałem", "ja nie dostałam" zamiast zadzwonić do Izby i się zapytać po ludzku czy Szanowne Panie/Panowie były łaskawe już wysłać list albo kiedy mają zamiar to zrobić?! Czy to taki ogromny problem? Ludzie jak Wy załatwiacie inne sprawy w życiu? Rodzice za Was to robią?

W takim razie ja proszę o zakres tematyczny niniejszego wątku, tj. co można pisać a czego nie można.
 
Ostatnia edycja:
zmiany wejdą to będzie się gadać... Po co gadać o tym co może nastanie jeśli szanse są nikłe... to tak jak ze spółdzielniami mieszkaniowymi -> niby już ma ich nie być... jest projekt, szum a spółdzielnie jak się miały tak się mają dobrze
 
No racja, czytać pisać kto co od jakiej izby ... średnio interesujące, nie komentuje, bo po co, bez sensu się tym jarać.
A projekty i inne straszaki były zawsze i do czasu jak nie wejdą w życie to nie ma się co nimi przejmować moim zdaniem. Śledząc od paru lat "tendencję" i podejście ustawodawców do egzekucji można się już do tego przyzwyczaić, "co ma być" a co jest i co ewentualnie może wejść w życie. Są izby, jest krajowa rada, bez walki się nie poddadzą, a kogoś kto jest konkretnie zdecydowany na "komornictwo" nic nie odstraszy, a ludzi którzy mają wątpliwości, są niezdecydowani, trafiają z przypadku, wybierają tą drogę " bo coś tam" nie potrzeba w szeregach.
Aplikant i asesor zawsze znajdzie robotę w większym mieście, jeśli chodzi o asesorów to nie ma i nie było nigdy problemu żeby znaleźli pracę - podkreślam, w większym mieście.
 
Tomahawk, na jakiej podstawie mówisz, że szanse są nikłe ? Ja widzę, że są najpoważniejsze ze wszystkich które były wcześniej.

Wielu ludzi jest zdecydowanych i nie jest z przypadku, ale też niewielu ludzi utożsamia się z Dr. Quinn. Jakbym tej pracy nie uwielbiał to za 2 tyś. na rękę (pomijam na początku na aplikacji) bym nie pracował, bo to kwota którą da się osiągnąć bez jakiekolwiek aplikacji i bez użerania się z ludźmi.

Ta ustawa moim zdaniem spowoduje zabetonowanie rynku...nowi nie powstaną, bo nie dadzą rady przy takich stawkach.

Niby lobby jakieś jest, ale ja nie pamiętam na przestrzeni ostatnich lat (nie licząc nowelizacji) żeby były jakieś konkretne projekty obniżenia - dopiero ostatnio z ramienia Palikota i teraz PO. Niemniej jednak mogę się mylić co do tego.
 
LLawyer napisał:
Są izby, jest krajowa rada, bez walki się nie poddadzą, a kogoś kto jest konkretnie zdecydowany na "komornictwo" nic nie odstraszy, a ludzi którzy mają wątpliwości, są niezdecydowani, trafiają z przypadku, wybierają tą drogę " bo coś tam" nie potrzeba w szeregach.

Oczywiście takich osób jak w ostatnim wyliczeniu nie potrzeba, a jest ich najwięcej. Ja się nawet nie dziwie, bo co taki student prawa wie o pracy komornika w praktyce.

LLawyer napisał:
Aplikant i asesor zawsze znajdzie robotę w większym mieście, jeśli chodzi o asesorów to nie ma i nie było nigdy problemu żeby znaleźli pracę - podkreślam, w większym mieście.

Dobry żart. Ja i moi znajomi żyjemy chyba w innej rzeczywistości. Szkoda komentować.

PrzyszłyAplikant Panowie mają racje. Bez sensu jest debatowanie typu wjedzie nie wejdzie, a jak wejdzie to w jakim kształcie. Jak coś będzie wiadomo to ktoś na pewno tutaj da znać. W pozostałej części moim zdaniem racji nie mają, ale to tylko moje zdanie. Nie będę się rozpisywał bo moderator znowu będzie miał pracę.;)
 
No chyba rzeczywiście w innej ... możliwe że bardzo różnią się charaktery i podejście do pracy wśród naszych "znajomych", świadczy o tym w moim przypadku ilość znajomych asesorów, którzy zostali komornikami i dobrze im się wiedzie, niezależnie czy przejmowali "kancelarię" czy "wchodzili" w nową, kolejną.
 
Największe problemy z pracą i płacą mogą mieć aplikanci I roku, wydaje mi się, że od II roku już kłopotów nie ma i wynagrodzenie pozwala na przeżycie.

Podobnie nie zgodzę się, że asesor może mieć kłopoty z pracą, bo jego obecność w Kancelarii to też spora odciążenie Komornika.

A co do ustawy, to nie wiem czy nie ma sensu debata nad tym - czasem jest większa szansa na przejście, czasem mniejsza. Jak wejdzie to nie będzie o czym rozmawiać, tylko będzie czym się martwić :)

A co ma moderator od tego ? Czy narusza ktoś regulamin albo czy ja go naruszyłem jak usunięto mój post ? Czy temat nazywa się "egzamin wstępny na aplikację komorniczą" czy "aplikacja komornicza" ? Ja proponuję założyć nowy temat "Czy dostałeś dziś zaproszenie na egzamin?"
 
A ja się zwracam do Was z takim stanem faktycznym.

Jakiś czas temu, popełniłem mały błąd (sprawa karna), która skończyła się warunkowym umorzeniem. Jak Wam wiadomo jest to szczególna instytucja - nie jestem karany - może wpłynąć natomiast na moją nieposzlakowaną opinię. Przeglądnąłem orzecznictwo - jest tego trochę i zazwyczaj kończyło się happy endem (wpisem na listę adwokatów i radców).

W tym roku chcę zdawać egzamin wstępny na aplikację komorniczą. Jak myślicie - czy zostanę dopuszczony do egzaminu, a w dalszej kolejności wpisany na listę aplikantów i asesorów?
Za merytoryczne wpisy z góry dziękuję.
Mam lekki stres - czekam na list z izby.
 
No ok, przecież wymogiem jest zaświadczenie o niekaralności + poświadczasz we wniosku zgodnie z prawdą.
To chyba, żeby wniosek był przyjęty musiało byś zaświadczenie o niekaralności.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra