L
lokata
Ekspert
- Dołączył
- 07.2009
- Odpowiedzi
- 5 860
O ile faktycznie ilość spraw nie może być wyznacznikiem tego czy kancelaria jest bogata czy biedna lub lepsza czy gorsza, to nie bardzo mogę zgodzić się tym, że nie jest to kryterium do oceny czy kancelaria jest duża czy też mała, bo jak nie wpływ spraw, to co może to definiować?prawo8188 napisał:bzdury piszecie. Od kiedy ilość spraw jest wyznacznikiem tego czy kancelaria jest duża/średnia/mała
A czy w tych kancelariach nikt jeszcze nie odkrył do czego służą komputery i internet? Przy takim stosunku pracowników do wpływu spraw, to chyba pisma pisze się na maszynach, stan spraw liczy na liczydłach, a przelewy nosi osobiście do banku?prawo8188 napisał:Znam kancelarie w których jest 3-4 tyś spraw rocznie które zatrudniają 40 pracowników
20 pracowników przy rocznym wpływie 25 tyś spraw? Moim zdaniem, to dość mało prawdopodobne, nawet w sytuacji gdy na każdą ze spraw poświęca się minimum energii, wszystkie pisma pisane są z automatu, nie są prowadzone papierowe akta, a rejestracja "zasysa" wszystkie dane w prost z pilków wierzycieli. Ale może się mylę...prawo8188 napisał:znam tez takie które mają 25 tyś spraw rocznie i zatrudniają 2 razy mniej pracowników.